Odziez do oceny.
- Przemz
- Dyskutant
- Posty: 38
- Rejestracja: 23 wrz 2011, 09:19
- Życiówka na 10k: 49:22
- Życiówka w maratonie: brak
Co sadzicie o takiej konfiguracji:
http://www.sklep.brubeck.pl/kolekcja.php?typ=wyprzedaz
SPODNIE MĘSKIE LE00420 - napisane jest ze na -10 stopni
BLUZA MĘSKA LS00630 - rowniez na -10 stopni
Dodatkowo taka kominiarka: http://www.decathlon.com.pl/PL/maska-ne ... 148202720/ - bo mnie zawsze gardlo boli po bieganiu w zime.
Pod to bym zalozym normalna bielizne (gacie i skarpety normalne), a na to koszulka na krotki rekaw i spodenki.
Czy bedzie mi cieplo jak bede biegal przy temp od -5 stopni do +10 ? Za cieplo a moze za zimno ?
Ps. przepraszam ze pisze bez ogonkow, ale taki mam system.
Pozdrawiam
http://www.sklep.brubeck.pl/kolekcja.php?typ=wyprzedaz
SPODNIE MĘSKIE LE00420 - napisane jest ze na -10 stopni
BLUZA MĘSKA LS00630 - rowniez na -10 stopni
Dodatkowo taka kominiarka: http://www.decathlon.com.pl/PL/maska-ne ... 148202720/ - bo mnie zawsze gardlo boli po bieganiu w zime.
Pod to bym zalozym normalna bielizne (gacie i skarpety normalne), a na to koszulka na krotki rekaw i spodenki.
Czy bedzie mi cieplo jak bede biegal przy temp od -5 stopni do +10 ? Za cieplo a moze za zimno ?
Ps. przepraszam ze pisze bez ogonkow, ale taki mam system.
Pozdrawiam
- wysek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3442
- Rejestracja: 16 paź 2004, 22:35
- Życiówka na 10k: 32:34
- Życiówka w maratonie: 2:43
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Weź pod uwagę, że w takiej bieliźnie [tudzież legnisach] bardzo łatwo "przewiać" kolana etc. Dlatego na taka bieliznę zaleca się coś przed wiatrem - np dresy ortalionowe. Mam na myśli raczej te niższe temperatury [poniżej 0 stopni C]
I sprawdź dostępność tej kominiarki w Decathlon - bo to Koniec Serii i po prostu wszystkie mogły się wyprzedać x czasu temu
I sprawdź dostępność tej kominiarki w Decathlon - bo to Koniec Serii i po prostu wszystkie mogły się wyprzedać x czasu temu

-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 21
- Rejestracja: 07 lip 2011, 18:02
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Co do kominiarki - jeśli nie będzie jej w decathlonie - są też dostępne w sklepach militarnych np:
http://www.military.pl/zanheadgear-mask ... 7953t.html
http://www.military.pl/zanheadgear-mask ... 7953t.html
- herson
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
Bluza bluzą, ale nie będziesz w niej biegał jako jedynej warstwie zewnętrznej. Poszukaj kurtki, choć tych stricte zimowych nie ma zbyt wiele, ja ostatnio zakupiłem takie oto "cudo" http://sklep.sx-sport.com/product-pol-4 ... OBSOM.html
Pierwszy trening już dzisiaj późnym wieczorem, więc przypuszczam, że będzie ok 3stopni max może mniej. Coś sensownego będę mógł powiedzieć po pierwszych mrozach.
W ostatnią niedzielę, wydawać by się mogło ładna słoneczna pogoda, ale wiaterek potrafił naprawdę zmrozić, pobiegłem w koszulce newline, bluzie kalenji i lekkiej wiatrówce newline i pierwszy raz tej jesieni założyłem czapkę. Po 2km miałem wrażenie, że popełniłem straszny błąd, bo nagle zrobiło mi się gorąco, ale po 15tu km doszedłem do wniosku, że to była najlepsza opcja.
We czwartek wieczorem poszedłem z kolei za cienko ubrany i wracając z pierwszej pętli, biegłem pod wiatr, przez co tak zmarzłem, że trening z planowanych 8-9km, skróciłem do 4,5
Co do osłony gardła ( i nie tylko ) polecam chustę wielofunkcyjną ( niekoniecznie zaraz od razu BUFF ) z częścią polarową.
Pierwszy trening już dzisiaj późnym wieczorem, więc przypuszczam, że będzie ok 3stopni max może mniej. Coś sensownego będę mógł powiedzieć po pierwszych mrozach.
W ostatnią niedzielę, wydawać by się mogło ładna słoneczna pogoda, ale wiaterek potrafił naprawdę zmrozić, pobiegłem w koszulce newline, bluzie kalenji i lekkiej wiatrówce newline i pierwszy raz tej jesieni założyłem czapkę. Po 2km miałem wrażenie, że popełniłem straszny błąd, bo nagle zrobiło mi się gorąco, ale po 15tu km doszedłem do wniosku, że to była najlepsza opcja.
We czwartek wieczorem poszedłem z kolei za cienko ubrany i wracając z pierwszej pętli, biegłem pod wiatr, przez co tak zmarzłem, że trening z planowanych 8-9km, skróciłem do 4,5
Co do osłony gardła ( i nie tylko ) polecam chustę wielofunkcyjną ( niekoniecznie zaraz od razu BUFF ) z częścią polarową.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 584
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 10:23
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Poznań
Każdy inaczej toleruje zimno, więc po prostu trzeba nabrać własnego doświadczenia w doborze stroju... Ja na przykład wciąż biegam (około 6 rano, więc o dosyć "chłodnej" porze) w:Przemz pisze:Myslalem ze bluza wystarczy, w koncu podobno na -10 stopni, ale pewnie zle to interpretuje.
- dół: biegowe szorty + krótkie obcisłe spodenki
- góra: koszulka z krótkim rękawem Kalenji + koszulka z długim rękawem z Aldi

- herson
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
Crocodil Święta prawda, każdy odczuwa to indywidulanie. Już od połowy października obserwuję ludzi, którzy biegają w grubych bluzach i czapkach. Ja np legginsy założę dopiero wtedy, kiedy na zewnątrz będzie 0 stopni.
Do tego czasu biegam w 3/4, a i później pewnie też bym nie narzekał, tylko wolę nie wysłuchiwać żony o tym, że jak się "dorobię" ona nie będzie obok mnie skakała z lekami :P
Co do mojego ubioru, kurt to tylko zwiewna wiatrówka, która można schować w kieszeń, więc nazwałem ją bardzo na wyrost
Kurtką ( chociaż pewnie można nazwać ją też bluzą ) jest wspomniana DOBSOM R-90, którą wczoraj założyłem wieczorem na samą koszulkę i powiem szczerze, że było mi komfortowo. Ma fajne przedłużane rękawy, którymi można owinąć część dłoni, przez co nie brałem rękawiczek. Najważniejsze przy jesiennych i zimowych szarugach, jest jej oczojebny kolor i to że jest nieprzewiewna ( na pewno z przodu ).
Do tego czasu biegam w 3/4, a i później pewnie też bym nie narzekał, tylko wolę nie wysłuchiwać żony o tym, że jak się "dorobię" ona nie będzie obok mnie skakała z lekami :P
Co do mojego ubioru, kurt to tylko zwiewna wiatrówka, która można schować w kieszeń, więc nazwałem ją bardzo na wyrost

Kurtką ( chociaż pewnie można nazwać ją też bluzą ) jest wspomniana DOBSOM R-90, którą wczoraj założyłem wieczorem na samą koszulkę i powiem szczerze, że było mi komfortowo. Ma fajne przedłużane rękawy, którymi można owinąć część dłoni, przez co nie brałem rękawiczek. Najważniejsze przy jesiennych i zimowych szarugach, jest jej oczojebny kolor i to że jest nieprzewiewna ( na pewno z przodu ).
- rafal_r
- Dyskutant
- Posty: 42
- Rejestracja: 12 wrz 2011, 17:24
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Opole
Ja tak samo wysłuchuje od dziewczyny jak biegam to teraz krzyczy, że mam nie biegać w krótkich spodenkach bo kolana będą mie bolały i mam zaczynać juz w getrach. Lecz sam sobie powiedziałem że założe getry długie dopiero jak pojawi się temp 0 lub pierwszy śnieg za oknem 
