Bieganie po ciemku z czołówką
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
to przeczy moim doświadczeniom. a zlamałeś nogę przy tanim światełku?
- Bogil
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1908
- Rejestracja: 20 gru 2009, 12:16
- Życiówka na 10k: wstyd się przyznać
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Skawina
Jak biegnę z takim światłem po lesie to co chwila się potykam o różne nierówności. Być może jest tak, że mocniejsze światło wcale tego nie zmieni bo i tak nie pozwoli mi zauważyć takich nierówności.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
zastanawiam się po prostu - może kwestia techniki - jak są nierówności trza wyżej kopyta podnosić. może moje okolice są mniej wyboiste, ale ja ze światełkiem się nie potykam. stąd moje pytania 

-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 522
- Rejestracja: 19 lip 2009, 18:45
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Kraków
Qba Krause pisze:trochę nie rozumiem. nie da się z nią biegać? bo sa lepsze?
ja biegam z lampka z Lidla za 30 złotych i jakoś nóg nie łamię...
czasem w lesie mocniejsze światło się przydaje - rzadziej się błądzi;
pzdr
gl
gl
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
prawda to - ja jednak trzymam się ścieżek i miejsc, które znam z biegania za dnia.
- Bogil
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1908
- Rejestracja: 20 gru 2009, 12:16
- Życiówka na 10k: wstyd się przyznać
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Skawina
Ścieżki po których biegam są jak rzeka. Nigdy nie wchodzisz do tej samej
.
Technika, techniką a ja się zastanawiam czy się nie przebadać na kurzą ślepotę.

Technika, techniką a ja się zastanawiam czy się nie przebadać na kurzą ślepotę.
Ja w zeszlym roku kupilem taka lampke na 5 diodach, ktora ma zaczepy do zamocowania na daszku czapki. Fajna sprawa.