Qba Krause - komentarze
Moderator: infernal
-
- Wyga
- Posty: 135
- Rejestracja: 23 sie 2012, 13:55
- Życiówka na 10k: 37:56
- Życiówka w maratonie: 3:00:59
Kuba.A to watek o tym kiedy bedziesz mogl sie poczuc ultra runnerem.Bardzo fajne komentarze.I prawdziwe.
You know you are an Ultra Runner when… ? http://iancorless.org/2013/06/12/you-kn ... nner-when/
You know you are an Ultra Runner when… ? http://iancorless.org/2013/06/12/you-kn ... nner-when/
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
świetne, dzięki. to ja się odwdzięczam:
http://ultrunr.com/youknow.html
cały ten serwis jest bardzo fajny, mało jest tak bogatych źródeł.
http://ultrunr.com/youknow.html
cały ten serwis jest bardzo fajny, mało jest tak bogatych źródeł.
- rubin
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4232
- Rejestracja: 24 sie 2012, 12:01
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
jestem w stanie to sobie wyobrazića ja cieszylem się z tych 50m bardziej niż z tych 21km...


współczuję alergii, to musi być strasznie uciążliwe i deprymujące; też mam z tym kłopot; czasami mam wrażenie, że się uduszę (suchość i ścisk w gardle) ale na razie nic nie łykam ... o dziwo, troszeczkę pomaga mi, jeśli co chwilę wypiję malutki łyczek wody
ps. noga spuchła, ale czy było warto

-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
niestety laptop jeszcze gorzej niż noga - dysk uszkodzony, nie wiadomo czy da się odzyskać dane...
- zapa
- Stary Wyga
- Posty: 200
- Rejestracja: 29 sie 2012, 19:53
- Życiówka na 10k: 46:00
- Życiówka w maratonie: 03:48:52
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Czytam, czytam, głownie pod kątem chudego 

Zapraszam: http://www.biegamblog.pl - wyjątkowy blog o bieganiu
- testy, recenzje, porady, relacje,

- MikeWeidenbaum
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1132
- Rejestracja: 23 mar 2013, 21:24
- Życiówka na 10k: 36:27
- Życiówka w maratonie: brak
Przeczytałem, że musiałeś zejść z trasy przez alergię i postanowiłem napisać, może pomogę. Też jestem alergikiem, nie wiem jak to wygląda u Ciebie, ja mam tak, że w okresie kiedy "pyli" to kicham na potęgę, trę oczy, łzawię, miewam problemy z normalnym oddychaniem itd.. Przez kilka lat próbowałem różnych leków, jedne nie działały w ogóle, inne działały, ale skutkiem ubocznym była senności i otępienie, w tym roku zacząłem brać Clatrę ( http://www.doz.pl/apteka/p56862-Clatra_ ... tki_10_szt ) i póki co to najlepszy lek na alergię jaki brałem, nie zamula i niemal w 100% neutralizuje objawy alergii. Niestety tylko na receptę, ale może warto spróbować.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
dzięki Mike, pogadam o tym z lekarzem 

- mar_jas
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2826
- Rejestracja: 06 mar 2012, 10:23
- Życiówka na 10k: 0:39:59
- Życiówka w maratonie: 3:28:43
- Lokalizacja: Śląsk
Ale rozumiem że Chudego nie odpuszczasz? Podobają mi się Twoje wnioski...jakiś czas temu już doszedłem do takich samych...i od jakiegos czsu cierpliwie je u siebie wdrażam...efekty przechodza moje najśmielsze oczekiwania, treningi siłowe okazują się być baaardzo przydatne, nawet biegnąć niedawno połówkę, czując że biegnę trochę za szybko jak na swoje możliwości, myślałem sobie cały czas ze napewno w końcu mięsnie odmówią posłuszeństwa...ale nic się nie działo i ku mojemu zdziwieniu ciągle biegłem...a to było raptem miesiąc ćwiczeń....teraz dalej to uskuteczniam...zostały własciwie 3 weekendy na porzadny trening w górach, mam nadzieję ze to wystarczy.
Życzę Ci żebyś mógł stanąć na starcie i ukończyć w zdrowiu CW....trzymam kciuki
PS, jakiegoś skuteczniejszego leku nie ma na tą Twoją przypadłość
Życzę Ci żebyś mógł stanąć na starcie i ukończyć w zdrowiu CW....trzymam kciuki

PS, jakiegoś skuteczniejszego leku nie ma na tą Twoją przypadłość

- bmejsi
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 388
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 20:54
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 3.32
Ja myślę, że nic dodać, nic ująć Kuba. Pobiegałeś sobie po górach i super, a zawody?, wynik? a kogo to obchodzi oprócz nas samych. Nie wygrałeś złotych kalesonów, ale też nic nie przegrałeś. Fajna ta Twoja analiza.
Mimo wszystko życzę więcej szczęścia w następnym biegu.
Mimo wszystko życzę więcej szczęścia w następnym biegu.
I ran. I ran until my muscles burned and my veins pumped battery acid. Then I ran some more.
komentarze do bloga viewtopic.php?f=28&t=33659
komentarze do bloga viewtopic.php?f=28&t=33659
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
na pewno można odczulać, i być może mój organizm uodpornił się już na substancję przyjmowaną przez parę lat. dziś biegnę od przychodni żebrać o wcześniejszą wizytę (terminy w październiku, sic!), trzymajcie kciuki.
wszelkie rady, w tym sposoby na budowanie siły mile widziane.
wszelkie rady, w tym sposoby na budowanie siły mile widziane.
- rubin
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4232
- Rejestracja: 24 sie 2012, 12:01
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
strasznie szkoda tego biegu, bo przygotowany byłeś solidnie;
tak jak pisze bmejsi - coś tam jednak pobiegałeś i tyle Twojego
; miejmy nadzieję, że następny start będzie bardziej szczęśliwy w tym względzie
tak jak pisze bmejsi - coś tam jednak pobiegałeś i tyle Twojego

- Sylw3g
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3667
- Rejestracja: 22 sty 2010, 23:47
- Życiówka na 10k: 35:56
- Życiówka w maratonie: 2:57:46
- Lokalizacja: Warszawa
Nie. Qba nie był solidnie przygotowany. Trudno żeby był, skoro jego trening to tylko pierwsze zakresy, a jedyną zmienną w treningi stanowi założenie innego modelu obuwia (Skora Base, Skora Phase, Skora Base, Skora Phase, Salomon S-Lab, Skora Base.... etc)bo przygotowany byłeś solidnie;

Nie przytrafiło Ci się nigdy nic podobnego z brakiem takiej inhalacji? Nie jestem na Twoim miejscu, ale ja to bym się chyba bał zapuszczać w taki dystans i teren mając takie dolegliwości (bez tego wziewu).
Wybacz

- rubin
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4232
- Rejestracja: 24 sie 2012, 12:01
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
no, ale zapewne solidniej niż wielu innych
nie znam się co prawda
ale patrząc na wykres, widać, że do 31 km szło całkiem-całkiem - bez przygotowania, przy takim profilu trasy to by nie było możliwe
nie znam się co prawda
