Cafe- komentarze

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

Awatar użytkownika
rushatek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 368
Rejestracja: 25 mar 2011, 10:14
Życiówka na 10k: 44:41
Życiówka w maratonie: 4:18

Nieprzeczytany post

cafe pisze: Reklamację składam : ochłodzenie nawaliło.
nie można tak od razu mieć wszystkiego..
i tak miałem zadziwiającą skuteczność biorąc pod uwagę, że mam 2 lewe nogi do tańca (szczególnie indiańskiego),
btw. te 2 lewe nogi to taki znak rozpoznawczy :hejhej:

a z tymi piłkarzami to jakiś mit... wcale się za mną nie oglądali :bleble:
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
cafe
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 587
Rejestracja: 06 paź 2009, 11:52
Życiówka na 10k: 00:58
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)

Nieprzeczytany post

Za mną też się nie oglądają, liczą tylko, że będę podawała piłki, które co i raz wpadają
mi pod nogi ... ale ja nie mam niestety takich umiejętności ( jak niektórzy ;-) ) i udaję,
że mam wybiórczą ślepotę ;-)
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek
Awatar użytkownika
rushatek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 368
Rejestracja: 25 mar 2011, 10:14
Życiówka na 10k: 44:41
Życiówka w maratonie: 4:18

Nieprzeczytany post

cafe pisze:liczą tylko, że będę podawała piłki
przez dłuuuuuugi czas byłem amatorem podawania piłki biegając po boisku... noooo i teraz jak mi się futbolówka zaplącze między buty to nie potrafię się powstrzymać.. nooo muuuszę przypie...lić ;)
tylko buty biegowe tego nie lubią, więc świadomie odpuszczam ;)
Awatar użytkownika
Aśka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 693
Rejestracja: 13 lis 2010, 20:52
Życiówka na 10k: 01:01:11
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Toronto

Nieprzeczytany post

branko do fitnessu utrudniało bieganie ( spodnie za długie, bluzka za krótka)
heh, ja w ogóle miałam do tej pory problem z portkami zwłaszcza. jak jest chłodniej, to ok, to połowy łydki mogą być, ale teraz to się człowiek gotuje. próbowałam w krótkich - uda mojeeeee! więc wzięłam się na sposób piłkarski: lajkry pod spód, na wierzch krótkie luźne portki - miodziooooooooooooooooooooooooooooooooo! :D
Awatar użytkownika
cafe
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 587
Rejestracja: 06 paź 2009, 11:52
Życiówka na 10k: 00:58
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)

Nieprzeczytany post

Aśka pisze:
branko do fitnessu utrudniało bieganie ( spodnie za długie, bluzka za krótka)
Jest takie powiedzenie : złej baletnicy ... ;-)

Do biegania mam inne ubranie, na siłownię - inne, a jeszcze inną parę kaloszy wkładam na rower :-)
Jakbym wyskoczyła na siłowni w krótkich gatkach do biegania to dopiero chłopcy z rzeźni mieliby radochę ;-)
a na rowerze to w ogóle wyglądam jak przebieraniec ;-) 2 pary gatek, jedne z pieluchą, rękawiczki, kask, ciemne okulary
... tajnos agentos :-)
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek
Awatar użytkownika
Aśka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 693
Rejestracja: 13 lis 2010, 20:52
Życiówka na 10k: 01:01:11
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Toronto

Nieprzeczytany post

ja na rowerze, wstyd przyznać, 2 pieluchy, i jeszcze się zastanawiam nad silikonową nakładką na siodełko - czytałam coś gdzieś i się zaciekawiłam mocno wobec ciągle bolącego tyłka... ;)

o okularach od dziś myślę, bo przejeżdżałam przez roje muszek i wszystko mi do oczu lazło - fuj!

a kask - no, ba! is a must, bez rękawiczek też sobie nie wyobrażam i ze zdumieniem patrzę na rowerzystów bez tych dwóch, imho niezbędnych sprzętów ;)
Awatar użytkownika
jackma
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1642
Rejestracja: 04 paź 2010, 12:40
Życiówka na 10k: 36:14
Życiówka w maratonie: 3:09:06
Lokalizacja: Mikołów

Nieprzeczytany post

Aśka pisze:i jeszcze się zastanawiam nad silikonową nakładką na siodełko
Nakładka, fajna sprawa, w moim przypadku sprawdza się na 6.
jackma
10km-36:14 21.07.12; 15km-57:03 01.04.12; 21,097km-1:23:17 25.03.12; 42,195km-3:09:06 30.09.12
dzienniczek
komentarze
jackmaokolobiegowo
Awatar użytkownika
Aśka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 693
Rejestracja: 13 lis 2010, 20:52
Życiówka na 10k: 01:01:11
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Toronto

Nieprzeczytany post

jackma pisze:
Aśka pisze:i jeszcze się zastanawiam nad silikonową nakładką na siodełko
Nakładka, fajna sprawa, w moim przypadku sprawdza się na 6.
kuuurka, to tym bardziej się rozejrzę, bo tyłek lekko pobolewa nawet następnego dnia. ok, pewnie będzie lepiej, jak pojeżdżę więcej, bo trzeba się trochę przyzwyczaić, ale są granice miłości do sportu :D
Awatar użytkownika
robbur
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1180
Rejestracja: 09 kwie 2011, 13:05
Życiówka na 10k: 44:44
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Cafe - co cię przegnało z tartanu na bieżnie? Nie fajniej tak pod chmurką pobiegać?
Awatar użytkownika
cafe
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 587
Rejestracja: 06 paź 2009, 11:52
Życiówka na 10k: 00:58
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)

Nieprzeczytany post

Nic mnie nie przegnało :-) Plan był taki aby pobiec 5 km na świeżym powietrzu :-)
Bieżnia to taka promocja ;-)
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek
Awatar użytkownika
Kredk@
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 345
Rejestracja: 28 lut 2011, 13:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Kurczę korci mnie ten tartan, chyba jakoś niedługo tam zawitam... ;-)
Awatar użytkownika
robbur
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1180
Rejestracja: 09 kwie 2011, 13:05
Życiówka na 10k: 44:44
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Nigdy nie biegałem na bieżni, ale za to znam kogoś kto biegał:

http://youtu.be/o47o-qiHXR4
Awatar użytkownika
cafe
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 587
Rejestracja: 06 paź 2009, 11:52
Życiówka na 10k: 00:58
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)

Nieprzeczytany post

Kredk@ pisze:Kurczę korci mnie ten tartan, chyba jakoś niedługo tam zawitam... ;-)
a zapraszam, choć to nie mój tartan ;-) ale ja mam bliżej ;-)

Robbur ... a ja się tyle naszukałam tego niedźwiedzia w sieci ... dziękuję :-*
Co do bieżni ... można się uzależnić ;-)
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek
Awatar użytkownika
Kredk@
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 345
Rejestracja: 28 lut 2011, 13:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jesteś szalona mówię ci!

Kończ waść dietę zabójcę, bo sama się skończysz! A szkoda by było!

Toż to zemdleć w basenie, to to można z siebie warzywo zrobić... Grrrrrr powiało grozą. Nu, nu, nu. Macham paluchem!
Awatar użytkownika
rushatek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 368
Rejestracja: 25 mar 2011, 10:14
Życiówka na 10k: 44:41
Życiówka w maratonie: 4:18

Nieprzeczytany post

Cafe, jak tam?
skończyłaś picie wody z basenu?
najwyraźniej leniuchowanie w wodzie i polegiwanie w pozycji horyzontalnej, nawet przy wymachiwaniu ręcyma, Ci nie służy... to kiedy postawisz się do pionu i zaczniesz przebierać nogami?
pozdr.
ODPOWIEDZ