Kurczę nie poznałbym po tym zdjęciu

ale wszedłem na stronę tej waszej grupy biegowej i tam na zdjęciach to już bez problemu poznałem

Ja biegam tak od pół roku właściwie - na studiach się chowałem żeby na zaprawę nie wychodzić i jak by mi ktoś powiedział że sam z własnej woli będę biegać to bym nie uwierzył

też tak masz?
To pewnie na półmaratonie mamy szansę się spotkać? Czy akurat na ten maraton do Paryża się też wybierasz?
Ja traktuję ten półmaraton jako element przygotowania, nie trenuję pod niego tylko pod maraton. Co nie znaczy że nie dam z siebie wszystkiego

Liczę na poniżej 1:45 i tylko nie wiem ile się uda zejść... ale na pewno się uda.
Może i bym do was kiedyś podjechał na długie wybieganie w week-end no ale z czasem u mnie za słabo - dwie małe pociechy...
Acha co do bloga to polecam go w wersji na stronie
www.leszekbiega.pl bo tutaj tylko przeklejam posty i formatowanie nie zawsze jest poprawne.