chel - komentarze

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

Awatar użytkownika
chel
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 668
Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

matko, jak tu się miło zrobiło. aż chce się biegać! :hej:
kachita - z ciekawości popatrzyłam na terminy zawodów i takim w miarę osiągalnym - czasowo i odległościowo - wydaje się być półmaraton w katowicach 2 października. plan, jeśli nie będzie zawirowań, skończyłabym 2 tygodnie przed biegiem. aż się zastanowię, wiesz? :) miło byłoby zwieńczyć to chociaż jakimś pamiątkowym dyplomem, tym bardziej, że sezon się kończy i jeśli nie wtedy to dopiero na wiosnę.
hodyjones - nie, zapewniam cię, sążna ze mnie kobieta. :hahaha: a reprezentuję opole.
blog
komentarze

the best is yet to come!
New Balance but biegowy
killerek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 329
Rejestracja: 01 cze 2011, 08:31
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

emoty są good :hahaha:

masz obrany jakiś plan treningowy ? gotowy czy modyfikowany
10km- 49:31, 1.09.2012 II Bieg Fabrykanta
5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania


BLOG

KOMENTARZE

Obrazek
hodyjones
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 45
Rejestracja: 30 cze 2011, 20:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Kilerek z tymi emotkami teraz to taki fetysz ;) Jak ma przebieżki w tym to pewnie ma już jakiś plan, a czy modyfikowany to nie wiadomo ;) Ja np będę robić puma 15-21km przy czym wybiegania to znaczy tam gdzie km na stadionie, ale muszę dorzucić coś w piątek bo tak 3 dni to kapa.
Awatar użytkownika
chel
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 668
Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

killerku - biegam z pumą 15-21, to samo, o czym pisze hodyjones (tutaj jest - http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=186&id=2816 ). niemodyfikowany, bałabym się brać za ruszanie czegokolwiek tak szczerze. :) w soboty lecę sobie luźny bieżek z miejscowymi biegaczami i to traktuję jako 'party time', chociaż ogólnie staram się ruszać jakoś sportowo codziennie, chociażby te pół godziny roweru.
blog
komentarze

the best is yet to come!
hodyjones
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 45
Rejestracja: 30 cze 2011, 20:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Chel ja tak myślałem czy w piątek nie robić połowy dystansu niedzielnego ;p
Awatar użytkownika
Catrine
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 166
Rejestracja: 19 mar 2011, 13:07
Życiówka na 10k: bywa koło 45 minut
Życiówka w maratonie: pracuję nad tym :)
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Hmm, co do muzyki - brałabym :) ale chyba na luźne wybieganie u mnie by sie sprawdziła ;)
“We are limited but we can push back the borders of our limitations”
Awatar użytkownika
Catrine
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 166
Rejestracja: 19 mar 2011, 13:07
Życiówka na 10k: bywa koło 45 minut
Życiówka w maratonie: pracuję nad tym :)
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

w ogóle bardzo przyjemny album... dobrze się teraz sprawdza po bieganiu... :hejhej:
“We are limited but we can push back the borders of our limitations”
tomcio017
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 42
Rejestracja: 10 lut 2011, 13:56
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Leszno

Nieprzeczytany post

* - taak, uwielbiam deszcz i wodę ogólnie, cieszę się jak dziecko wbiegając w kałuże (czasem bywa tak mokro, że to nie robi żadnej różnicy :P ), poza tym lubię się czasem dać sponiewierać naturze. :hahaha:
Ja właśnie tak myślę czy iść dać się sponiewierać naturze, tylko te pioruny trochę straszne :bum:
hodyjones
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 45
Rejestracja: 30 cze 2011, 20:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Chel z tą zmianą sposobu myślenia to jest całkowita racja, a najlepsze to to, że na bieganie się patrzyło kiedyś jak na coś na co nie warto tracić czasu i jest nie opłacalne. Niestety jak próbuje kolegów namówić to stosują te same argumenty co ja kiedyś bo to męczy itd.
Awatar użytkownika
chel
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 668
Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Catrine, fajnie, że się spodobało. :hej:
tomcio017 pisze: Ja właśnie tak myślę czy iść dać się sponiewierać naturze, tylko te pioruny trochę straszne :bum:
tydzień temu miałam pełny serwis - burza, grzmoty, pioruny (miny ludzi w samochodach, które mijałam :bum: ), a potem deszcz ze słońcem i nieodzowny rekwizyt - tęcza. wyszedłeś? :hej:

hodyjones - no, dla mnie bieganie było totalnie niezrozumiałe, chociaż w sumie dalej tak pozostaje, bo nie umiem wyjaśnić niebiegającym ludziom o co w tym chodzi i czemu to robię.. co najlepsze, ja w sumie też nie wiem CZEMU. :hahaha: chociaż zaczynam podejrzewać, że to właśnie prostota tego sportu mnie oczarowała. i wolność. :)
blog
komentarze

the best is yet to come!
pardita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2236
Rejestracja: 04 lut 2011, 19:48
Życiówka na 10k: 55:43.00
Życiówka w maratonie: półmaraton 01:58:41
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham

Nieprzeczytany post

Chel
Helka :)
ja mam tak samo - albo biegam, albo gotuje :D
I nawet mam tyle wzrostu, co Ty ;)
tomcio017
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 42
Rejestracja: 10 lut 2011, 13:56
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Leszno

Nieprzeczytany post

Wyszedłem :taktak: i nawet na ścieżce spotkałem znajomą Panią która z kijkami zapiernicza :hej:
pardita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2236
Rejestracja: 04 lut 2011, 19:48
Życiówka na 10k: 55:43.00
Życiówka w maratonie: półmaraton 01:58:41
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham

Nieprzeczytany post

tomcio017 pisze:Wyszedłem :taktak: i nawet na ścieżce spotkałem znajomą Panią która z kijkami zapiernicza :hej:
:) Ja takim tez mowie "dzien dobry", tak po biegowemu. Z braku laku (biegaczy) i z taka sportówką czuję zjednoczenie dusz... ;)
Awatar użytkownika
chel
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 668
Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

pardita - cześć cześć!

ja z nordic walkingowcami się jakoś nie witam, może dlatego, że ci, których spotykam, chodzą zawsze grupami. ogólnie kiedyś jak ktoś nadbiegał z naprzeciwka to ja czapka na oczy, kaptur na głowę i nie ma mnie, od paru miesięcy dopiero się witam. chociaż wczoraj postanowiłam zrobić pętlę i zobaczyć, czy ktoś pomacha do mnie pierwszy - tylko jeden pan na pięciu, echh odstraszam. :hahaha: w ogóle, też macie ochotę przywitać się z kimś biegającym gdy wy akurat nie trenujecie, czy tylko ja mam takie odruchy? :hahaha:
ale macie rację, sportowe zjednoczenie piękna rzecz.
blog
komentarze

the best is yet to come!
Awatar użytkownika
Catrine
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 166
Rejestracja: 19 mar 2011, 13:07
Życiówka na 10k: bywa koło 45 minut
Życiówka w maratonie: pracuję nad tym :)
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

jak widzę biegacza, kiedy ja idę w cywilu, to przede wszystkim mam ochotę biec! :)) w ogóle lubię przyglądać się biegającym... i podobnie jak chel, kiedyś chowałam głowę żeby nikt mnie nie widział. jak 1 raz ktoś do mnie machnął, to nie wiedziałam o co biega. dopiero potem skojarzyłam to z górskimi szlakami i wzruszył mnie ten prosty i piękny gest :bum:
“We are limited but we can push back the borders of our limitations”
ODPOWIEDZ