Dzięki Monia, popatrzę. Ale chyba wszystko po prawie 300zł jak jeden mąż stoi, w przeciwieństwie do rowerowych czujników kadencji z deca.... Ech, sprawię sobie na przyszły rok może

Dziś na siłce zamiast nacisnąć lap to spauzowałem, i cały misterny BNP:
3' po 6:00
3' po 5:43
3' po 5:27
3' po 5:12
1' po 5:00
1' po 4:37
1' po 4:17
1' po 4:00
4' schłodzenie po 7:30
który chciałem potem podejrzeć pod kątem tętna, poszedł w pizdu
Ale na zegarku widziałem wskazania tętna, do głowy mi nie przyszło, że jest pauza :D Maksymalnie, przy 4:00, zauważyłem bodaj 187, co prowadzi mnie do następujących wniosków

:
- na bieżni łatwiej o niższe tętno
- wczoraj byłem po porannym treningu i basenie, dziś wypoczęty, więc to też mogło mieć wpływ