Juras38 Nowy
Moderator: infernal
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
W piatek zaraz po pracy udalem sie na trening.Do zrobienia bylo 10min biegu spokojnego nastepnie 2xpo 1600m na 1min przerwie i na koniec 1000m w tempie progowym.Mialem biegac 5:05/km wychodzilo troche szybciej.Na schlodzenie 10min biegu spokojnego.Calosc okolo 8300m.Faktycznie tempo progowe nie jest ani przyjemne ani tez za ciezkie.Czlowiek chce przyspiszac szczegolnie na lukach i zaraz sie lapie na tym ze bedzie za szybko ze ma to byc wlasnie tempo progowe nic innego.Trudno musze jeszcze 3tygodnie tak pobiegac i pozniej wejda rytmy wreszcie bedzie duzo zywiej i szybciej.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Poprawka do ostatniego wpisu po 3tygodniach kolejnego etapu tre
ningu bede biegal interway a nie rytmy.
A dzisiaj z rana zrobilem 10km biegu spokojnego srednia 6:00/km.Bieglo sie przyjemnie i tam gdzie kiedys na podbiegach biegalem wolniej to teraz trzymam na calym dystansie jednakowe tempo.Dodatkowo idzie lzej i jestem chyba w coraz lepszej formie.Oby tak dalej.Na dodatek trening czerwony na moich tabelach wydaje mi sie dosc latwy,lzejszy.Gdzie zarowno biegam odrobine szybciej zarowno w tempie progowym i w tempie biegu spokojnego niz wynika to z tabel.
ningu bede biegal interway a nie rytmy.
A dzisiaj z rana zrobilem 10km biegu spokojnego srednia 6:00/km.Bieglo sie przyjemnie i tam gdzie kiedys na podbiegach biegalem wolniej to teraz trzymam na calym dystansie jednakowe tempo.Dodatkowo idzie lzej i jestem chyba w coraz lepszej formie.Oby tak dalej.Na dodatek trening czerwony na moich tabelach wydaje mi sie dosc latwy,lzejszy.Gdzie zarowno biegam odrobine szybciej zarowno w tempie progowym i w tempie biegu spokojnego niz wynika to z tabel.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Tydzien zakonczylem na 36km.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
W poniedzialek zrobilem z rana wybieganko wyszlo ponad 7km plus 6przebiezek.Z rana chyba lepiej mi sie biega.Tak wydaje mi sie.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
W srode dalsza realizacja treningu progowego.Czyli 10minut spokojnego biegu pozniej 3200m w tempie progowym minuta odpoczynku i 1600m znowu w tempie P.Minuta luzu i 10min biegu spokojnego.Calosc niecale 9km.
W piatek bylo 10min spokojnego biegu dalej 2x1600m w tempie P na 1min przerwachpozniej 1000m progowo minuta luzu i 10min biegu spokojnego.Navime dosc mocno falszuje na stadionie.Mi na stoperze wychodzil km jakies 4:50-4:55 a navime pokzuje 4:20-4:24 dosc duza roznica szczegolnie na tak malych odcinkach.Dla tego stoper i dokladne odmierzanie na stadionie daje prawdziwe czasy i km.Biega mi sie coraz latwiej i szybciej i jestem zadowolony z postepow w treningu.Dodatkowo pomalu urywam wage i tak do lata dobrze by bylo miec jakies 80-82kg.
W piatek bylo 10min spokojnego biegu dalej 2x1600m w tempie P na 1min przerwachpozniej 1000m progowo minuta luzu i 10min biegu spokojnego.Navime dosc mocno falszuje na stadionie.Mi na stoperze wychodzil km jakies 4:50-4:55 a navime pokzuje 4:20-4:24 dosc duza roznica szczegolnie na tak malych odcinkach.Dla tego stoper i dokladne odmierzanie na stadionie daje prawdziwe czasy i km.Biega mi sie coraz latwiej i szybciej i jestem zadowolony z postepow w treningu.Dodatkowo pomalu urywam wage i tak do lata dobrze by bylo miec jakies 80-82kg.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Dzisiaj przyszlo biegac mi w dosc.mocnej mgle.Bieglem przez dwie miejscowosci i calosc wyszla 10,5km srednie tempo okolo 5:50/km.Dzisiaj mialem niespodzianke na odcinku 5km w pewnym momencie poczulem jak pieta o cos zachaczylem kiedy obejrzalem sie to zobaczylm ze biegnie tuz za mna haski.Na poczatku myslalem ze moze chcial mnie hapsnac w lydke ale tak nie bylo.Nie zwarzajac na to dalej skupilem sie na swoim biegu ale po okolo jednej minucie widze ze pies dalej biegnie za mna.I tak biegl ze mna az do domu pinad 5km.Biegl ladnie raz zaraz za mna to rowno obok mnie przy nodze to znowu biegl z przodu bez przerwy trzymajac sie blisko mnie.Kiedy juz bylem pod domem i zamykalem furtke to haski czekal przy furtce.Dopiero kiedy krzyknalem aby poszedl sobie ten bez niczego pobiegl ta sama droga ktora zesmy dopiero co przybiegli.Ten haski to taki juz stary pies.Mial na szyji opaske taka solidna prawdopodobnie komus musial uciec i tyle.A to ze haskie lubia sobie pobiegac to akurat mial okazje:)).
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
W poniedziałek zrobiłem ponad 10km spokojnie.średnio 5;30/km wg navime.Wszystko na stadionie.Do tego 6 przebieżek po jakieś 50-60m. W tych przebieżkach aż się paliłem aby nogi niosły dynamicznie i szybko.Musiałem zrobić mocne solidne przebieżki-dobre pobudzenie całego organizmu.
W środę miałem już sobie odpuścić bieganie.Byłem jakiś taki niewyspany, zmęczony pracą, znużony-jeszcze przyplątał się jakiś mały katar-może to zatoki cholera wie.Ale ,że było znowu progowo to jednak się skusiłem i poszedłem na stadion pobiegać. Wyszło 9km średnio wg navime 5;09/km (10 minut spokojnego biegu później1x3,200m w tempie P, przerwa 2minuty i 1x1600m w tempie P i 10minut spokojnego biegu). Na stoperze wychodziło mi tempo jakieś 4;50/km(miałem biegać po 5;05 ale ) wg navime wychodziło 4;24/km. Także jak widać gps na stadionie dość mocno zaniża dystans.
Po treningu czułem się dużo lepiej niż przed. Wróciła energia, żeś koś i było po prostu oki.
Jeszcze tydzień i wejdą rytmy będzie dużo żywiej i szybciej:)).
Za jakiś czas zobaczę jak szybko pobiegnę 800m tak dla siebie.Kiedyś było 2;01 ponad 20lat temu a teraz
)
W środę miałem już sobie odpuścić bieganie.Byłem jakiś taki niewyspany, zmęczony pracą, znużony-jeszcze przyplątał się jakiś mały katar-może to zatoki cholera wie.Ale ,że było znowu progowo to jednak się skusiłem i poszedłem na stadion pobiegać. Wyszło 9km średnio wg navime 5;09/km (10 minut spokojnego biegu później1x3,200m w tempie P, przerwa 2minuty i 1x1600m w tempie P i 10minut spokojnego biegu). Na stoperze wychodziło mi tempo jakieś 4;50/km(miałem biegać po 5;05 ale ) wg navime wychodziło 4;24/km. Także jak widać gps na stadionie dość mocno zaniża dystans.
Po treningu czułem się dużo lepiej niż przed. Wróciła energia, żeś koś i było po prostu oki.
Jeszcze tydzień i wejdą rytmy będzie dużo żywiej i szybciej:)).
Za jakiś czas zobaczę jak szybko pobiegnę 800m tak dla siebie.Kiedyś było 2;01 ponad 20lat temu a teraz

-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
W piątek wróciłem do domu przed 16;00 i o 17;00 miałem wyjść pobiegać. Miałem ale nowo zakupiony samochód dla syna po 5 minutach używania zepsuł się i afera w domu. Auto sterowane na pilota takie badziewie za 19zł z przeceny 29,90zł. Syn wypatrzył sobie w gazetce i takie auto chciał. Co najważniejsze do tego auta syn dołożył 10zł ze swojej skarbonki niechętnie ale jednak i zasługuje to na uwagę:)). Także musiałem jakoś w miarę możliwości prowizorycznie auto naprawić. Urwał się plastik od koła z przodu i auto skręcało tylko jednym kołem. Po około 1godziny walki jakoś to naprawiłem i w miarę to jeździ.
Na stadionie byłem kilka minut po 18;00.
Bieganie takie jakieś ni jakie.
Najpierw 10 minut spokojnego biegu później 2x1600m w tempie progowym (5;05/km mi wychodziło ciut szybciej niecałe 5minut) na jednominutowych przerwach.Później 1km w tempie P i 10 minut biegu spokojnego razem wyszło około 8,6km.
Tak jak wcześniej pisałem biegło mi się dziwnie.Chyba to sprawka lekkiego przeziębienia. Wieczorem wziąłem gripex max bo miałem zatkane lekko uszy i z nosa też leciało.
Dziś z rana już jest oki. Jakieś mam takie dziwne przejścia ale przeziębienia.
Na stadionie byłem kilka minut po 18;00.
Bieganie takie jakieś ni jakie.
Najpierw 10 minut spokojnego biegu później 2x1600m w tempie progowym (5;05/km mi wychodziło ciut szybciej niecałe 5minut) na jednominutowych przerwach.Później 1km w tempie P i 10 minut biegu spokojnego razem wyszło około 8,6km.
Tak jak wcześniej pisałem biegło mi się dziwnie.Chyba to sprawka lekkiego przeziębienia. Wieczorem wziąłem gripex max bo miałem zatkane lekko uszy i z nosa też leciało.
Dziś z rana już jest oki. Jakieś mam takie dziwne przejścia ale przeziębienia.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Dzisiaj wybieganko z rana.Wialo dosc mocno i duza wilgotnosc powietrza.Trasa jak zawsze ta sama.Dzisiaj spotkalem az czterech innych biegaczy pierwszy raz od paru miesiecy.Zrobilem ponad 10km wiekszosc kiloetrow bieglem w czasie 5;40/km.Dzisiaj poraz pierwszy zszedlem ponizej 86kg.Oczywiscie niedzielne wybiegania biegam bez sniadan.Zreszta od samego poczatku biegu zwrocilem uwage na pulsometr ktory tetno pokazywal duzo nizsze niz bylo to.wczesniej.Dzisiaj tetno mialem spokojniejsze moze wina to wieczornego dringu paru drinkow whisky.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Parę dni opuściłem i nic nie pisałem.
Treningi robiłem programowo tak jak w knidze.
Jedynie w piątek musiałem sobie odpuścić gdyż z pracy wróciłem w nocy i byłem zajechany.
Miesiąc Listopad zakończyłem ze 145.31 km, czas: 13:41:39 było by ponad 150km ale trudno.
Dzisiaj zaczynam kolejny etap treningu czerwonego gdzie będę biegał już interwały czyli ciut szybciej niż do tej pory.
Podejrzewam,że jak spokojnie(bez żadnych kontuzji) ukończę plan czerwony to przejdę od razu do planu niebieskiego no chyba,że weźmie mnie na dużo dłuższe biegi wtedy konkretnie już pod maraton z kalendarzem w ręku.
Treningi robiłem programowo tak jak w knidze.
Jedynie w piątek musiałem sobie odpuścić gdyż z pracy wróciłem w nocy i byłem zajechany.
Miesiąc Listopad zakończyłem ze 145.31 km, czas: 13:41:39 było by ponad 150km ale trudno.
Dzisiaj zaczynam kolejny etap treningu czerwonego gdzie będę biegał już interwały czyli ciut szybciej niż do tej pory.
Podejrzewam,że jak spokojnie(bez żadnych kontuzji) ukończę plan czerwony to przejdę od razu do planu niebieskiego no chyba,że weźmie mnie na dużo dłuższe biegi wtedy konkretnie już pod maraton z kalendarzem w ręku.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Znowu nie było mnie trochę na forum:))
Za dużo pracy w pracy.
Ostatni tydzień jakiś taki wariacki i do tego dwa czy trzy treningi mi uciekły.
W środę pobiegałem sobie na stadionie z rana .
10 minut spokojnego biegu 6przebierzek i 5x po 3min w tempie I na 2minutowych odpoczynkach w biegu spokojnym(400m-1:48-1:50)tak miało być ale było szybciej. Pierwsze 400m było w 1:35s drugie 1:42 dopiero w następnych 3minutówkach jakoś wychodziło to już równiej w granicach 1;46-1;49.Te parę dni bez biegania i jakoś nie mogłem złapać odpowiedniego tempa.Po Interwałach 10minut biegu spokojnego i do domu.Całość ponad 10km.
Jutro też idę z rana i mam albo 20minut w tempie progowym lub 4,9km w 20minut.U mnie tempo progowe to 5min/km(Vdot 41), ale pójdę na Vdot 42 czyli 4;54/km może ciut szybciej zobaczymy(za długo już biegam na tych samych Vdotach), czyli 5km w 20minut jak dla mnie na razie nierealne czytaj za szybko jak na tempo progowe.
Za dużo pracy w pracy.
Ostatni tydzień jakiś taki wariacki i do tego dwa czy trzy treningi mi uciekły.
W środę pobiegałem sobie na stadionie z rana .
10 minut spokojnego biegu 6przebierzek i 5x po 3min w tempie I na 2minutowych odpoczynkach w biegu spokojnym(400m-1:48-1:50)tak miało być ale było szybciej. Pierwsze 400m było w 1:35s drugie 1:42 dopiero w następnych 3minutówkach jakoś wychodziło to już równiej w granicach 1;46-1;49.Te parę dni bez biegania i jakoś nie mogłem złapać odpowiedniego tempa.Po Interwałach 10minut biegu spokojnego i do domu.Całość ponad 10km.
Jutro też idę z rana i mam albo 20minut w tempie progowym lub 4,9km w 20minut.U mnie tempo progowe to 5min/km(Vdot 41), ale pójdę na Vdot 42 czyli 4;54/km może ciut szybciej zobaczymy(za długo już biegam na tych samych Vdotach), czyli 5km w 20minut jak dla mnie na razie nierealne czytaj za szybko jak na tempo progowe.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
No i za szybko dzisiaj pobiegłem.
Jakoś tak narzuciłem sobie tempo i tak biegłem aż do końca.
Tempo miałem od 4;07/km do 4;36/km. 5km zrobiłem w 21;30. Do tego te czasy z navime nie są dokładne. Trzeba dodać po trochę sekund. Mi na stoperze wychodziło coś około 4;30 trochę poniżej później już tak dokładnie nie liczyłem.
W sumie biegło mi się dobrze nie powiem ,że lekko w nogach i płucach poczułem te 20minut.
Następnych razem będzie wolniej.
Jakoś tak narzuciłem sobie tempo i tak biegłem aż do końca.
Tempo miałem od 4;07/km do 4;36/km. 5km zrobiłem w 21;30. Do tego te czasy z navime nie są dokładne. Trzeba dodać po trochę sekund. Mi na stoperze wychodziło coś około 4;30 trochę poniżej później już tak dokładnie nie liczyłem.
W sumie biegło mi się dobrze nie powiem ,że lekko w nogach i płucach poczułem te 20minut.
Następnych razem będzie wolniej.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Dzisiaj z rana byłem pobiegać razem z kolegą. Miało być jakieś 12km w tempie spokojnym.Ale z racji ładnej pogody , świeciło słoneczko było fajnie to potruchtali my trochę więcej. Mi wyszło 21km i niecałe 400m koledze jakieś 23km.
Średnie tempo wyszło 5;36min/km a tempo ruchu 5;27min/km wg Navime.
Dawno już takiego dystansu nie biegłem. Treningowo wychodzi mi koło 10km na trening ale raz na jakiś czas dobrze jest potruchtać coś dłuższego. Tym bardziej ,że biegło się przyjemnie i w towarzystwie drugiej osoby.
Jest to moja w sumie trzecia połówka odkąd zacząłem biegać czyli jakieś 5miesięcy może ciut więcej. Różnica na takim dystansie z tym co było kiedyś to jest przepaść oby tak dalej szło to będzie fajnie.Jutro spokojnie na tartanie plus przebieżki a w środę interwały ale już tak na vdot42 max do vdot 43 nie jak ostatnio było za szybko i nie o to miało chodzić.
Średnie tempo wyszło 5;36min/km a tempo ruchu 5;27min/km wg Navime.
Dawno już takiego dystansu nie biegłem. Treningowo wychodzi mi koło 10km na trening ale raz na jakiś czas dobrze jest potruchtać coś dłuższego. Tym bardziej ,że biegło się przyjemnie i w towarzystwie drugiej osoby.
Jest to moja w sumie trzecia połówka odkąd zacząłem biegać czyli jakieś 5miesięcy może ciut więcej. Różnica na takim dystansie z tym co było kiedyś to jest przepaść oby tak dalej szło to będzie fajnie.Jutro spokojnie na tartanie plus przebieżki a w środę interwały ale już tak na vdot42 max do vdot 43 nie jak ostatnio było za szybko i nie o to miało chodzić.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Dzisiaj zajechałem kolejną piłkę do masażu stóp i nóg.Także zaopatrzyłem się teraz w drewniany wałek do ciasta chyba teraz będzie oki:)).
Stopy i łydki rozmasowałem tym wałkiem i jest oki.
Dzisiaj spokojne bieganko na stadionie. Dwa koła , trochę gimnastyki i 30min biegu spokojnego na koniec 6przebieżek i do domciu.
Całość wyszła 9,210km średnie tempo 4;54min/km wg Navime.A na pewno było wolniej.
Biegłem w zakresie tętna od 145-155max 79-82%.
Po niedzielnym wybieganiu obtarłem sobie sutki.Biegłem w koszulce termoaktywnej i dzisiaj na stadionie piekło mnie potwornie. Dobrze ,że żonka jest w ciąży i ma odpowiednie maści dla siebie-także i ja skorzystam:)). Do środy powinno wszystko być już oki.
Stopy i łydki rozmasowałem tym wałkiem i jest oki.
Dzisiaj spokojne bieganko na stadionie. Dwa koła , trochę gimnastyki i 30min biegu spokojnego na koniec 6przebieżek i do domciu.
Całość wyszła 9,210km średnie tempo 4;54min/km wg Navime.A na pewno było wolniej.
Biegłem w zakresie tętna od 145-155max 79-82%.
Po niedzielnym wybieganiu obtarłem sobie sutki.Biegłem w koszulce termoaktywnej i dzisiaj na stadionie piekło mnie potwornie. Dobrze ,że żonka jest w ciąży i ma odpowiednie maści dla siebie-także i ja skorzystam:)). Do środy powinno wszystko być już oki.
-
- Wyga
- Posty: 85
- Rejestracja: 08 wrz 2013, 19:56
- Życiówka na 10k: 47m
- Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
W środę dość szybko poleciały interwały. Biegam trochę szybciej niż na vdot 42, biegam na vdot 45 i chyba tak pozostanie.Jak dobrze idzie to jest chyba oki. Być może za długo siedziałem na vdot 40 ponad 6tyg później skoczyłem tak na vdot 42 i też trochę na tym poziomie biegałem. Dopiero tak gdzieś od dwóch tygodni przełamuję vdot 42 do vdot 45 tak wychodzi mi na stadionie i na navime. Navime trochę przekłamuje na niekorzyść biegnącego także czasy na pewno są wolniejsze.
W środę zacząłem trzyminutówki od tempa 1;35min na 400m tak poszły pierwsze dwie serie a następne biegałem na poziomie 1;42min / 400m. Także w ciągu 3minut na stadionie robiłem średnio 700m czasami ciut więcej.
10km łącznego biegu z przerwami BS wyszła 48min:56s wg Navime.
W piątek mam 20min w tempie progowym i zobaczę jak będzie. Na vdot 42 wychodzi 4;54min/km przy vdot 45 4;38min/km. Spróbuję pobiec na vdot 45 i obserwować tętno jak będzie za ciężko to zejdę i pobiegnę wolniej.
W środę zacząłem trzyminutówki od tempa 1;35min na 400m tak poszły pierwsze dwie serie a następne biegałem na poziomie 1;42min / 400m. Także w ciągu 3minut na stadionie robiłem średnio 700m czasami ciut więcej.
10km łącznego biegu z przerwami BS wyszła 48min:56s wg Navime.
W piątek mam 20min w tempie progowym i zobaczę jak będzie. Na vdot 42 wychodzi 4;54min/km przy vdot 45 4;38min/km. Spróbuję pobiec na vdot 45 i obserwować tętno jak będzie za ciężko to zejdę i pobiegnę wolniej.