sobota, 21.09.2013

3 km E (5:37/km) + 4 przebieżki
Test na 800 m - wynik:
2:22
1 km E (6:27/km)
Razem: 5,2 km
Dobra, co to ja chciałem? Aha, opowiedzieć. No to wybrałem się na stadion dopiero o 19.00, bo niestety obiad został podany dopiero trzy godziny wcześniej. Słońce już zaszło. Po rozgrzewce i może trochę za długim oczekiwaniu (chłodno było) ruszyłem. Pierwsze 100m poniżej 16 s, na 200m czas ok. 33 s, na 400m ok. 1:09. Drugie kółko nie było dramatyczne, ale niestety wolno. Dałem z siebie wszystko, czyli tak 97% możliwości. Wiosną pobiegłem pierwszy bieg na 800 w 2:25 przy ostrej rywalizacji, większym wysiłku (chociaż tutaj też było nieźle) i też większym słońcu. Jak na te warunki to całkiem dobry wynik. Wiem, że nudzę, ale piszę to w tej chwili na pograniczu snu i jawy.
Co tam sobie zapisałem na kartce? A, już wiem.
Wnioski:
- następnym razem nie pozwolę sobie na zbyt szybki początek. Teraz pewien wpływ miały na to kolce a także duży poziom motywacji
- zgubił mnie szybki początek, a miałem zdecydowanie zbyt wolny środek. Celem moim na następny bieg na 800 będzie utrzymanie tempa tak na 2:16-18 do sześćsetnego metra - równego tempa.
Na co mogę zwalić:
- było ciemno
- byłem bez jednego kolca w każdym bucie.
- ee... zapomniałem.