Teraz jest Śr, 13 listopada 2019, 15:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wąsaty - przygody cd.
Nowy postNapisane: Śr, 23 października 2019, 10:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 lipca 2019, 16:35
Posty: 324
Lokalizacja: Scunthorpe
Wczoraj mialo byc bieganie i bylo... w weekend ma byc prawdopodbna wizyta u fizjo i pewnie bedzie :spoczko:

22/10
Lekkie rozbieganie - znowu 5km - tetno sie troche uspokoilo - bieganie odbiega od komfortu, wciaz pachwina doskwiera. Jak biegne pieta-palce to bardziej gdy staram sie biec z srodstopia jest troche lepiej. Chyba pierwszy raz biegne co jakis czas kustykajac - grunt ze nie jest gorzej - jest wciaz tak samo. Ale no nic - kolejny trening zaliczony. Dzisiaj chce isc znowu i w piatek jeszcze raz i zobaczymy co u fizjo wyjdzie w sobote rano.

Strasznie wkurzam sie z ta noga. Jak tylko wspomne o nodze to przypominaja mi sie slowa Jacka :bum: :

jacekww napisał(a):
piotr.valczynski napisał(a):
Ewidentnie naciagniecie i lekki stan zapalny. Opuchlizny brak wiec bez naderwania...

Chilluje do niedzieli i zobaczymy co bieg pokaze. Moze przez adrenaline bol zniknie :hej:


Też w niedzielę i poniedziałek coś w pachwinie czułem, zobaczymy dziś, ale mniejsza o mnie, za tydzień będę się martwił.

Nic już nie biegaj do niedzieli, o formę się nie bój, ja nawet świadomie przez trzy dni nic nie robię przed zawodami.
Na nocki możesz coś przeciwzapalnego brać, a na zawodach wyczujesz co i jak, będzie dobrze - ogień, będzie źle - Twoja decyzja...

Edit: Na zawodach wiem, że odpuścić trudno tym bardziej w debiucie, a kończąc z powiększoną kontuzją, następnego dnia wkurzenie większe niemożnością trenowania, nie wiadomo przez jak długi czas i usilne zastanawianie się co robić , jak zaradzić.
A uzyskany wynik i tak może nie do końca satysfakcjonować, w związku z niepełną dyspozycją.
Nadal decyzja Twoja,
sam nie wiem czy bym zluzował.

_________________
blog / komentarze
endomondo / strava

5 km - 21:01
10 km - 48:50
HM - 1:46:24
M - Future


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wąsaty - przygody cd.
Nowy postNapisane: Pt, 8 listopada 2019, 14:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 lipca 2019, 16:35
Posty: 324
Lokalizacja: Scunthorpe
29.10 - 8.11

Krotkie 3 sesje biegowe (w granicach 5-6km) - nic nadzwyczajnego, bez wiekszej historii.
Ale - cos mi nie pasuje i nie wiem co jest nie tak. Bol nie doskwiera wiec mozna biegac ale... nie pasuje mi tetno, biegam tempem ok 6-6.30 min/km a tetno w granicach 165-175 (nawet dochodzi do 180) gdzie moje max to 209. Dla przykladu srednie z polmaratonu to 185 przy tempie 4:50-5:10 min/km. Tetno z pasa HR.

Pisze z prosba o jakiekolwiek rady. Co z tym fantem zrobic? Biegac swoje i liczyc ze tetno sie unormuje i w koncu wskoczy na odpowiedni poziom? :lalala:

_________________
blog / komentarze
endomondo / strava

5 km - 21:01
10 km - 48:50
HM - 1:46:24
M - Future


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], LucioWisla, tonyk i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL