Dathan Ritzenhein - ewolucja treningu

czyli o rywalizacji na najwyższym poziomie, zarówno na szosie jak i w gó®ach
Awatar użytkownika
bieganie.pl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1282
Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29

Nieprzeczytany post

New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31978
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Myślę, że to bardzo ciekawy tekst, zwłaszcza, że napisany przez samego Ritzenheina, pokazujący choćby także różnorodne podejście w ramach tej samej "szkoły".
Kolejna sprawa - wydaje mi się, że z tego teksty przebija jakaś "zadra" do trenera Hudsona o której on wprost nie mówi.
Ciekawe jest też to jak pokazuje swoją konsekwentną pracę nad objętością - od liceum po dziś dzień.
Awatar użytkownika
piter82
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3381
Rejestracja: 31 lip 2008, 11:57
Życiówka na 10k: 40:32
Życiówka w maratonie: 3:22:xx
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Nieprzeczytany post

no proszę skoki pod górę i wieloskoki, a mówią, że to "głupota" polskiej szkoły i na tym nie da się szybko biegać. Do tego bieganie po schodach i pływanie no i rowerek, jak widać daje to niezłe rezultaty
Ciągle do przodu pokonując własne słabości
10k - 40:32 - 05.10 15k - 01:04:39 - 09.10 21,097k - 1:29:57 - 09.10 42,195k - 03:22:36 - 09.09
Mój Blog Aktywni Sportowo
GG 730243
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31978
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Nikt nie mówił, że wieloskoki nic nie dają.
Awatar użytkownika
piter82
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3381
Rejestracja: 31 lip 2008, 11:57
Życiówka na 10k: 40:32
Życiówka w maratonie: 3:22:xx
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Nieprzeczytany post

Adam Klein pisze:Nikt nie mówił, że wieloskoki nic nie dają.
Adam nie mówie o tobie czy o bieganie.pl ale kilka osób na forum ma pogląd, że skipy, wieloskoki itd to strata czasu i głupota
Ciągle do przodu pokonując własne słabości
10k - 40:32 - 05.10 15k - 01:04:39 - 09.10 21,097k - 1:29:57 - 09.10 42,195k - 03:22:36 - 09.09
Mój Blog Aktywni Sportowo
GG 730243
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31978
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Ja akurat jestem jedną z osób, która krytykuje wykorzystanie skipów ale nikt tutaj na forum NIGDY nie mówił, że wieloskoki nie mają sensu.
(zresztą - skipów nie krytykuję "w czambuł" - widzę sytuacje w których byłyby przydatne).
tsk86
Wyga
Wyga
Posty: 81
Rejestracja: 08 lut 2010, 09:25

Nieprzeczytany post

Wiekszosc forumowiczow, ktora przynajmniej wie o czym mowi nie wrzucala skipow i wieloskokow do jednego worka. O ile skipy sa dosc powszechnie tutaj krytykowane (a ciekaw jestem kto je wlaczyl do swojego planu treningowego i robil klasyczny polski trening SB przynajmniej przez ten sezon-dwa), to wieloskoki - cwiczenia plyometryczne przeciez - sa popularne na calym swiecie. Kiedy jeszcze sam nie biegalem, widzialem wloskich biegaczy, ktorzy je wykonywali, na YT mozna znalezc mnostwo filmikow z calego swiata z plyometria i beda tam wieloskoki. Co do skipow - wbrew temu co pisali niektorzy, skipy sa treningiem stosowanym na zachodzie, np. czolowi triathlonisci swiata, biegajacy ponizej 30' na 10km na zawodach, a wiec po plywaniu i rowerze trzaskaja skipy ze az milo.

Bardzo fajnie sie czytalo ten tekst. Mnie zastanawia, ze rzadko wystepuje jakikolwiek dzien wolny - rozumiem, ze do tego dochodzi sie przez lata, ale bieganie solidnego long run, by juz od poniedzialku dalej jechac z koksem mnie sie wydaje nieco mordercze.
Awatar użytkownika
wysek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3441
Rejestracja: 16 paź 2004, 22:35
Życiówka na 10k: 32:34
Życiówka w maratonie: 2:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Bardzo fajnie sie czytalo ten tekst. Mnie zastanawia, ze rzadko wystepuje jakikolwiek dzien wolny - rozumiem, ze do tego dochodzi sie przez lata, ale bieganie solidnego long run, by juz od poniedzialku dalej jechac z koksem mnie sie wydaje nieco mordercze.
Wszystko rozbija się o odpoczynek, odnowę biologiczną i regenerację .
Obrazek
Biegacz, bloger, trener biegania
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31978
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

I cechy osobowościowe :)
Pewnie znacie zawodników, dla których 160 km tygodniowo tydzień w tydzień to nie jest problem (to norma) ale są tacy dla których to już jest wyzwanie.
I tak te 160 km wydaje mi się nie tak dużo (chyba, że spojrzeć na to z perspektywy wielu lat).
Awatar użytkownika
kapan
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 891
Rejestracja: 01 paź 2007, 18:24
Życiówka na 10k: 38:51
Życiówka w maratonie: 2:59:29

Nieprzeczytany post

Mi też to 160km wydaje się jak na zawodowca, który nie pracuje, ma czas na regenerację nie takim wielkim dystansem. Zastanawia mnie, że całość treningu jest na tym samym kilometrażu.

A co do skipów, wydaje mi się, że mogą ładnie korygować technikę. Ja mam tendencje do zostawiania nóg w tyle i pochylania się do przodu, wydaje mi się że gdybym porobiła sobie regularnie skip A i dodatkowo ćwiczyła mięśnie brzucha, które są zdecydowanie słabsze od mięśni grzbietu byłoby lepiej?
Poza tym mam dość długi (za długi?) krok, a słabą kadencję, więc w moim przypadku robienie wieloskoków chyba nie ma sensu?
Awatar użytkownika
sebbor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1171
Rejestracja: 03 lis 2008, 21:52
Życiówka na 10k: 33:38
Życiówka w maratonie: 2:38
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

Pokażcie mi w Polsce zawodnika robiącego na tydzień 11 treningów i >120km... Albo robiącego (w wieku 18) 8 km tempo run po 3:14... On od młodego zapierdzielał to teraz ma :D
Damiano
Wyga
Wyga
Posty: 113
Rejestracja: 27 lut 2008, 07:45
Życiówka na 10k: 31:47;39
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Połaniec/Kłoda

Nieprzeczytany post

Uwierz mi że w Polsce są juniorzy młodsi, albo juniorzy którzy trzaskają takie treningi po 3.14, mało tego nawet szybciej, tylko jakoś tak sie składa że potem o nich nie słychać... :niewiem:

Pozdrawiam.
Damian Noga

1500m-3:58:19
3000m-8:36:63
5000m-15:17:00
10 000m-31:47:39
10km-31:03
Półmaraton-1:09:30
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31978
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Ja też myślę, że są tacy którzy biegają szybko, ale w Polsce chyba nie ma "zwyczaju" biegania dużo, chyba, że się przechodzi do maratonu.
Bez objętości się pewnych spraw raczej nie zrobi. Oczywiście można mieć duży talent i to pomaga.
Michał Bartoszak robił w latach 87-95 (wiek 17-25) rzadko robił więcej niż po 100 km tygodowniowo w latach kiedy robił najlepsze wyniki Michała przypadają na lata 1991-1992. Kto wie jak by biegał gdyby robił wtedy większą objętość?

To nie jest tak, że ja ślepo wierzę w objętość - ale po pierwsze 160 to nie taka wielka objętość a po drugie są dowody na to, że to działa.
tsk86
Wyga
Wyga
Posty: 81
Rejestracja: 08 lut 2010, 09:25

Nieprzeczytany post

160 km/tydz mocnego biegania w szkole sredniej, 160km/tydz w okresie startowym z zawodami co weekend, 160km/tydz na wysokosci 1800 m npm i 160 km/tydz tygodniowo w okresie najwiekszej objetosci to sa zupelnie rozne bajki, wiec ja bym do informacji o kilometrazu podchodzil z lekkim dystansem :)

mnostwo plyometrii i "drills" - tez dosc enigmatyczne stwierdzenie, to moze byc naprawde obciazajacy trening

sebbor - u nas zawodnikow biegajacych po 160km/tydzien nie bedzie tak trudno znalezc, takze 8km po 3'14'' to nie jest cos nieosiagalnego dla naszych biegaczy, zeby nie byc goloslownym - dla Marcina Lewandowskiego predkosc 3'10'' to zakwaszenie okolo 3mmoli ;-)
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31978
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

tsk86 pisze: mnostwo plyometrii i "drills" - tez dosc enigmatyczne stwierdzenie, to moze byc naprawde obciazajacy trening
To na pewno jest obciążający trening, on to bardzo poważnie traktuje.
U nich "drills" to takie pojęcie jak u nas siła biegowa - można na youtube zobaczyć co amerykanie rozumieją pod drills.
ODPOWIEDZ