dont_ask pisze:
-------------------------------------------------------------------
A wracając do "źródeł" tematu. Czy któraś z Was próbowała zabierać swoją pociechę wyposażoną w rower na bieganko?? Z jednej strony fajowo... ale... bieganie to też chwila bez dziecka i myślenia o nim...
Jak pobiegam z nim, to napiszę, jaki to typ

na razie jest "w technikum miałem świetne wyniki, zawsze biegałem szybko"

teraz ma 30 na karku (jest ode mnie młodszy, więc jak wygra to mam już 1 argument czemu

), palacz rzucający przez ograniczenie i pracujący po naście godzin. Jeśli będzie lepszy ode mnie, to popadnę w tygodniową depresję, nie będę prać, sprzątać ani gotować, a co!
Chciałabym tak pobiegać z rowerkiem, ale to dziecko musi być chyba już starsze. Ostatnio widziałam pana, jak gonił swoją córę na rowerku, świetna sprawa, można pobiegać, dziecko też ma frajdę. Ale z maluchem 2-3 lata to nie bardzo
