katka dawno zestawu muzycznego nie podsyłałas
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
frankie, mnie ostatnio melancholia dopadła
musiałabym podumać nad tym
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Hola! sie nie chwalą, bo miały bardzo intensywny dzien i zaraz po imprezie poszly na paznokcie
dla mnie byl to trudny bieg, bo warunki masakryczne. po pierwsze upał - przed startem prowadzący informował, że jest 31 st. Po drugie - trasa lesno-szutrowa, trochę po asfalcie, ale akurat jak byl asfalt to w pełnym słoncu
Biegło mi sie źle (Ania zaraz zacznie krzyczeć i prostować), mimo że nie napinałam się na wynik. Ogólnie przez ten upał był to wolny bieg. Ja np. biegłam wśród samych facetów i wiekszosc strasznie dyszała, co mnie okropnie rozprasza, bo mam wrazenie, ze zaraz mi współbiegacz padnie na serce i bede musiala reanimować
ja - 48:24 (8 miejsce wsrod kobiet), Ania - 51:25 (11 miejsce).
nic to, nie mozna co tydzien robic zyciowki
Kasia41, PaulinaJ, gratulacje wyników
Kasia, namieszałaś w lokalnej klasyfikacji. Zacznij się stale pojawiać na imprezach 
dla mnie byl to trudny bieg, bo warunki masakryczne. po pierwsze upał - przed startem prowadzący informował, że jest 31 st. Po drugie - trasa lesno-szutrowa, trochę po asfalcie, ale akurat jak byl asfalt to w pełnym słoncu
ja - 48:24 (8 miejsce wsrod kobiet), Ania - 51:25 (11 miejsce).
nic to, nie mozna co tydzien robic zyciowki
Kasia41, PaulinaJ, gratulacje wyników
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
Ma_tika, ania102 pięknie biegacie!! cholernie, ale pozytywnie tak zazdraszczam 
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Teraz mogę pogratulować Ani i Matice,Super wyniki!!!!Pogoda dzisiaj niestety mało biegowa,raczej do siedzenia nad wodą
Dziewczyny a jak dzieciaczki,biegły?
Dziewczyny a jak dzieciaczki,biegły?
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
biegły, a jakżekasia41 pisze:Dziewczyny a jak dzieciaczki,biegły?
a jeszcze nie napisałam, ze w losowaniu nagród wygrałam kupon na 200 zł na zakupy w hurtowni wegetariańskiej. i zestaw kosmetyków dla męża. ten kupon cieszy mnie niezmiernie, serio
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Ooo to jeszcze Większe Gratulacje dla malutkiej,niech nam rośnie i wygrywa!!!!
A ja wygrałam kupon na 100zł do empiku
A ja wygrałam kupon na 100zł do empiku
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
A ja dzisiaj kobiety na 5+, tzn 5,5 km....
Czarno to widzę, co prawda, ale jadę z tż raczej dla funu, i dla tej całej otoczki...
Pogoda średnia, astma daje się we znaki, i boli mnie potłuczone kolano
Ale nie po to się zapisałam, żeby nie odebrać nawet pakietu, a 5,5 km w godzinę jakoś dam radę nawet z tym kolanem...
Ogólnie biegam bardzo wolno.... Choć myślę, że z czasem będzie lepiej, ale i tak wolę truchtać w tempie 7 niż mówić, że skoro szybciej na razie nie potrafię, to w ogóle nie będę biegać....
A teraz pora się zbierać, będzie jak będzie, najgorszego przeciwnika pokonam na pewno, nawet jeśli będę ostatnia -samą siebie pokonam, bo nie odpuszczę...
Reszta to sprawa chwilowo drugorzędna
Czarno to widzę, co prawda, ale jadę z tż raczej dla funu, i dla tej całej otoczki...
Pogoda średnia, astma daje się we znaki, i boli mnie potłuczone kolano
Ale nie po to się zapisałam, żeby nie odebrać nawet pakietu, a 5,5 km w godzinę jakoś dam radę nawet z tym kolanem...
Ogólnie biegam bardzo wolno.... Choć myślę, że z czasem będzie lepiej, ale i tak wolę truchtać w tempie 7 niż mówić, że skoro szybciej na razie nie potrafię, to w ogóle nie będę biegać....
A teraz pora się zbierać, będzie jak będzie, najgorszego przeciwnika pokonam na pewno, nawet jeśli będę ostatnia -samą siebie pokonam, bo nie odpuszczę...
Reszta to sprawa chwilowo drugorzędna
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Charm trzymam kciuki,dasz radę,najważniejsze to przełamywać swoje słabości.Trzymaj się i głowa do góry i tak Jesteś WIELKA!
Paulina Trzymam kciuki!!!!!!
A ja lece na wybieganie 20km,no może 18 zobacze
Paulina Trzymam kciuki!!!!!!
A ja lece na wybieganie 20km,no może 18 zobacze
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
ania102
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 730
- Rejestracja: 02 kwie 2013, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Hej hej!
kasia41 wielkie gratulacje dla Ciebie, chwal się ile wlezie, bo jest czym:-DDD Super przygoda i fajnie, że utarłaś nosa małolacie;-) Może się dzięki temu doświadczeniu czegoś nauczy.
Wczorajszy bieg był super:-) Kobiet było zdaje się ponad 140, i 11 miejsce bardzo mnie cieszy, w K-30 byłam 6. :-D Lepszych czasów nie dało się wykręcić, bo było mega gorąco. Odcinki w pełnym słońcu nas masakrowały, w lesie było przyjemnie. Moje dzieci też biegły. Synek dał radę dobiec, a córa była nawet w czołówce:-) Nie poszczęściło mi się na loterii, ale satysfakcja z biegu mi to rekompensuje.
kasia41 wielkie gratulacje dla Ciebie, chwal się ile wlezie, bo jest czym:-DDD Super przygoda i fajnie, że utarłaś nosa małolacie;-) Może się dzięki temu doświadczeniu czegoś nauczy.
Wczorajszy bieg był super:-) Kobiet było zdaje się ponad 140, i 11 miejsce bardzo mnie cieszy, w K-30 byłam 6. :-D Lepszych czasów nie dało się wykręcić, bo było mega gorąco. Odcinki w pełnym słońcu nas masakrowały, w lesie było przyjemnie. Moje dzieci też biegły. Synek dał radę dobiec, a córa była nawet w czołówce:-) Nie poszczęściło mi się na loterii, ale satysfakcja z biegu mi to rekompensuje.
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Ania, Ma_tika, super wyniki!
Ja dzis zrobilam test na 1 km i porazka, az wstyd sie przyznac. Czulam sie rano dosc ciezko, ale nie wiedzialam, ze bedzie az tak slabo. Ale jak moglam chciec wiecej, jesli wczoraj popoludniu zjadlam gore grillowanych comberkow jagniecych popijajac 3 lampkami wina
Dzis byl trening 4*1 km szybki/1 km wolny i ten test zrobilam na pierwszym szybkim km. 4:42
Troche za szybko zaczelam, poczatkowe max tempo mialam 3:30 i po 200 m mialam juz spalone uda i ramiona, po 500 m ogien w plucach. Oddech wszedl na 2/2, ale to chyba dobrze, zawsze na treningu mam 3/3. Jednak 1000 m to cholernie duzo. Jeszcze na minus , ze pozno wyszlam, bo dopiero o 8:00 i bieglam w pelnym sloncu i pod slonce, przy wilgotnosci 70 procent. Nawet Slezy dzis nie widac, a jeszzce w srode bylo pieknie widac z Wroclawia Karkonosze.
Nie wiem, czy dalam z siebie maksa, bo jednak nie padlam na mecie i dokonczylam trening, nawet 3 i 4 szybki km udalo sie z zalozonym tempie 5:40. Coz, jest nad czym pracowac i co poprawic
Ja dzis zrobilam test na 1 km i porazka, az wstyd sie przyznac. Czulam sie rano dosc ciezko, ale nie wiedzialam, ze bedzie az tak slabo. Ale jak moglam chciec wiecej, jesli wczoraj popoludniu zjadlam gore grillowanych comberkow jagniecych popijajac 3 lampkami wina
Nie wiem, czy dalam z siebie maksa, bo jednak nie padlam na mecie i dokonczylam trening, nawet 3 i 4 szybki km udalo sie z zalozonym tempie 5:40. Coz, jest nad czym pracowac i co poprawic
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ASK bardzo podobnie biegamy
ja wykręciłąm 2 km pierwsze na zawodach w tempie 4.30. tylko nie sądzę, żeby to był mój max, wręcz mozna było powiedziec, że leciało mi się swobodnie
w przyszłym tyg. wyjdę na stadion i tez zrobię test
dziś w planach długie wybieganie, bardzo dawno nie biegałam nic pow.13km
ale to wieczorem, rano nie chiało mi sie wstać 
w przyszłym tyg. wyjdę na stadion i tez zrobię test
dziś w planach długie wybieganie, bardzo dawno nie biegałam nic pow.13km
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
No nie wiem, nie wiem, Ty trenujesz na szybszych tempach niz ja, dla mnie w tym momencie swobodne na treningu to 6:10. Oczywiscie srednia wychodzi z treningu wieksza, bo najpierw rozgrzewka, postoj na rozciaganie i dopiero pozniej biegne dalej. Dzis rozgrzewka 2 km, przebiezki, 2 postoje na rozciagenie, pozniej interwaly, po pierwszym szybkim km chwila marszu, wyszlo srednio nawet 6:40.katekate pisze:ASK bardzo podobnie biegamy
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
ASK no to masz motywacje do pracy,troszkę większej na treningach.A czy Ty biegasz z jakimś planem,pulsometrem czy sama ustalasz co robisz danego dnia?
Ja jestem ze starej szkoły biegania i mnie uczono,że bieganie 1 km szybciej 1 km wolniej nic tak naprawdę nie wnosi,bo jeśli 1 biegniesz przykładowo 5 min,a drugi np.7 min,to organizm już zdąży wypocząć i kolejny robisz praktycznie na odpoczynku,a interwały bo zakładam że o taki trening chodziło biega się na zmęczeniu,jest to jeden z mocniejszych akcentów dla biegaczy warunek że robi się je prawidłowo,ma on za zadanie zwiększać wydolność tlenową.
Sorki ASK za te mądrości,ale chciałabym abyś wynosiła z treningów same korzyści.
Fakt że pogoda dzisiaj ciężka na takie akcenty.
A ja wymęczyłam 17,8 km wybiegania w tempie 5.31.
A to trofea mojego Kacperka,były też medale ale zostały w autokarze
Ja jestem ze starej szkoły biegania i mnie uczono,że bieganie 1 km szybciej 1 km wolniej nic tak naprawdę nie wnosi,bo jeśli 1 biegniesz przykładowo 5 min,a drugi np.7 min,to organizm już zdąży wypocząć i kolejny robisz praktycznie na odpoczynku,a interwały bo zakładam że o taki trening chodziło biega się na zmęczeniu,jest to jeden z mocniejszych akcentów dla biegaczy warunek że robi się je prawidłowo,ma on za zadanie zwiększać wydolność tlenową.
Sorki ASK za te mądrości,ale chciałabym abyś wynosiła z treningów same korzyści.
Fakt że pogoda dzisiaj ciężka na takie akcenty.
A ja wymęczyłam 17,8 km wybiegania w tempie 5.31.
A to trofea mojego Kacperka,były też medale ale zostały w autokarze
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763



