pawo pisze: ↑16 wrz 2021, 20:51O to ładne, a chaos zawsze wygra z porządkiem, bo jest lepiej zorganizowany.
U podstaw naszej rzeczywistości leży właśnie, niewiadoma i losowość, to po co z tym walczyć.
No i jeśli mózg jest kwantowy to z Tobą wszystko w porządku.
Nie no, ja tam swój wewnętrzny chaos lubię, jak również wcale nie przeszkadza mi, że (być może) nie wszystko ze mną w porządku

. Czy to już choroba???

Ale rzeczywistość zewnętrzną lubię mieć ogarniętą. To daje (złudne oczywiście) poczucie panowania nad światem

.
Svolken pisze: ↑16 wrz 2021, 22:11Grzebałem dzisiaj w zdjęciach i takie wspomnienie mi się znalazło z wejścia na Gran Paradiso
Piękne! I zdjęcie, i okolica

.
Tam mnie jeszcze nie było

.
A u mnie Ostry Szczyt i chmury. Chmury były przed, chmury były po, ale tego jednego dnia było tylko morze chmur pod nami.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.