ME 2004 w Biegach Górskich

Dla biegowych górali wyżynnych i nizinnych!
Montano Corridore
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 632
Rejestracja: 28 lis 2003, 08:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jarkowsky się zakwalifikował na 4 pozycji. Ja się załapałem na 10 miejsce. Wszyscy są zadowoleni,ale jest pewien niedosyt.
Szkoda trochę Bączka,bo biegł ze zmiażdzonymi palcami dłoni ( wypadek w pracy ). Ostatecznie był 6.
Wyniki pewnie bedą na maratonypolskie.pl.
Wygrał Jurek Zawierucha.
Trasa kilerska. Jarek zdarł kawał skóry z pięty na zbiegu.
Harpagan Team nieżle wypadł 4,10,13 miejsce nie licząc nowego narybku,który "pudłował" w kategoriach.

(Edited by Montano Corridore at 9:41 pm on May 30, 2004)
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Jarek Gniewek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1227
Rejestracja: 28 maja 2003, 21:36
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Nieprzeczytany post

Ja sie wogóle nie zgadzam z Montano.
Po 1. to piszesz pierdoły na temat tego że nikt jescze nie opracował metod treningowych w biegach górskich - fakt w Polsce mało popularna odmiana biegów ale wierz mi juz są nawet prace magisterskie na ten temat na AWF, a trenarzy zawodników ukrywają włesne opracowane maetody autorskie. Może nie widać spektakularnych efektów ale wina leży po stronie finansowej tzn. ze wPolsce sie nie opłaca w to inwestować - lepiej pojechać na "ulice" gdzię płacą. A unas, chodziąz jesteś w kadzrze nic z tego nie masz! Dlatego też nasza mistrzyni Zatorska startuje prawie tylko w Alpach.
2 sprawa w której sie nie zgadzam ze sygerujesz tu ze trasa podczas MP była banalna. To jest rzecz gustu, postac względna. he dla mnie to była arcytrudna extremalnie maxmalistyczna Harpaganowa trasa na której biegłem ( awierz mi ze juz troche poznałem tras górskich na świecie) po której 30% pod góre nie dałem rady biec! Do dziś zresztą jestem "połamany" i cały tydzień poświęce na rewalidacje i odnowe biologiczną.
Następna sprawa z którą bym dyskutował to to że własnie najwięcje można nadrobić na podbiegach, przynajmniej w mioam przypadku tam było - gdybym chociaż podciągnoał pod góre 40 metrów to bym stał na podium. Dlatego czuje własnie niedosyt choć w tym sezonie miałem całkowicie "olać" góry i szykowałem sie tylko na płaskie (ale to jest chyba nie uleczalne :) .
Wśród mężczyzn zakwalfikowało sie 4 zawodników:
1. Jerzy Zawierucha (KS Diament Jastrzębie) - 47:23; 2. Daniel Wosik (UMKS Ostrowia Ostrowiec Św.) - 47:54; 3. Andrzej Długosz (MKN Muszyna) - 48:24; 4. Jarosław Gniewek (Harpagan Team Bielsko-Biała) - 49:47;
"Umysł jest wszystkim; mięśnie - tylko kawałkami gumy. Stałem się taki, jaki jestem,
 właśnie dzięki mojemu umysłowi".
Montano Corridore
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 632
Rejestracja: 28 lis 2003, 08:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jarek!
Trasa była kilerska napisałem.Tylko dzięki temu że miała 4 pętle ( 3 takie same ) można było rozłożyć siły.
Wiedziałeś co cię czeka. Faktycznie ja się opierniczałem na trasie. Z twojej perspektywy było ciężej.
Co do metod treningowych to chętnie dowiem się o konkretnych namiarach na te prace magisterskie. Publikowanych opracowań naukowych nie spotkałem w bibliotekach AWF.
Co do kasy. Na razie nie ma,ale kiedyś może być kasa w biegach górskich.
Ja nie przekreslałbym tego sportu z powodów hajsopodobnych.
Za kilka,albo kilkanaście lat minie era biegów ulicznych. Ludzie będą uciekać w tzw. teren do uprawiania sportu.
Z róznych powodów min. zdrowotnych.
Jeszcze bedzie tłoczno na trasach biegów górskich.
Ten sport ma w Polsce 15 lat bodajże. Nie ma co porównywać z maratonami,których tradycja w Polsce i tak jest mała w porównaniu z resztą świata.
Awatar użytkownika
Jarek Gniewek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1227
Rejestracja: 28 maja 2003, 21:36
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Nieprzeczytany post

Oki oki. Są już fotki z trasy, szkoda ze nie podbiegach ale widać dokładnie pochylenie trasy: http://www.maratonypolskie.pl/biegi4/zkor402.htm
"Umysł jest wszystkim; mięśnie - tylko kawałkami gumy. Stałem się taki, jaki jestem,
 właśnie dzięki mojemu umysłowi".
Montano Corridore
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 632
Rejestracja: 28 lis 2003, 08:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Awatar użytkownika
ours brun
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 922
Rejestracja: 17 lip 2002, 20:53
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Nieprzeczytany post

Gratuluję wam udanego startu. Zdjęcia spłaszczają, ale znając teren widzę że było naprawdę mocno. Ze zdjęć nie widzę czy występuje problem ruchomych kamieni w zbiegu?
Awatar użytkownika
Jarek Gniewek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1227
Rejestracja: 28 maja 2003, 21:36
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Nieprzeczytany post

Na szczęscie nie było lawiny kamiennej ale tzreba było czasem uważać żeby nie skręcić kostki.

...a na twarzach niektórych zawodników wogóle nie widać zmęczenia :) - http://www.maratonypolskie.pl/foto2/korb4007.jpg
"Umysł jest wszystkim; mięśnie - tylko kawałkami gumy. Stałem się taki, jaki jestem,
 właśnie dzięki mojemu umysłowi".
Awatar użytkownika
Ojla
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2043
Rejestracja: 24 gru 2002, 07:36
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: 3:43:37
Lokalizacja: Warszawa - Gocław
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Jarkovsky gratulacje!!!
Jola
Pozdrawiam, Jola
Awatar użytkownika
Jarek Gniewek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1227
Rejestracja: 28 maja 2003, 21:36
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Nieprzeczytany post

Teraz mam dużego "stresora" bo wypadałoby się dobrze zaprezentować na ME, w końcu startowanie z orłem w koronie do czegoś zobowiązuje, tym bardziej że biegamy po "swojej" ziemi. Choć pozostało niewiele czasu na przygotowanie to inną motywacją jest rewanż z chłopcami za MP:)
"Umysł jest wszystkim; mięśnie - tylko kawałkami gumy. Stałem się taki, jaki jestem,
 właśnie dzięki mojemu umysłowi".
ODPOWIEDZ