No Jarku jak oni zaczynali grać to Ciebie chyba jeszcze na świecie nie było
Ale już zauważyłem u Ciebie skłonności punkowo-anarchizujące. Aż Andrzej Puchacz czytający wyniki po Pilsku się zająknął: Jarosław Gniewek - hmmm KB Dezerter. Czy dalej do tego klubu biegacza należysz? ile wynoszą składki? jakie świadczenia?
No dobra przyznaję się że jak byłem młody to punkowałem na całego (dredy,glany) i że wychowałem się na takiej ideologii ale to przez bieganie zminiłem styl życia. Jedank nadal pozostał sentyment do starych czasów i dlatego założyłem samozwańczy KB Dezerter. Dezerter to także przenośnia bo cału czas uciekam (na zawodach przed rywalami) a i także juz zdezerterowałem z "prawdziwego" klubu L.A. no a przed wojem cały czas się migam. Tylko nie wiedzieć czemu mówią na mnie Forest
Także zapraszam do członkowstwa mojego klubu- jak dla Ciebie po nowostarej znajomości wstep gratis!
Motto klubu: Szatan stworzył armię a Bóg dezertera.
"Umysł jest wszystkim; mięśnie - tylko kawałkami gumy. Stałem się taki, jaki jestem,
właśnie dzięki mojemu umysłowi".