Teraz jest So, 11 lipca 2020, 09:25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Komentarz do artykułu Jaki posiłek przed lekkim, a jaki przed ciężkim treningiem?
Nowy postNapisane: Pn, 29 czerwca 2020, 07:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 27 stycznia 2008, 16:29
Posty: 553
Skomentuj artykuł Jaki posiłek przed lekkim, a jaki przed ciężkim treningiem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Jaki posiłek przed lekkim, a jaki prze
Nowy postNapisane: Pn, 29 czerwca 2020, 12:16 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 9 listopada 2015, 18:30
Posty: 721
Cytuj:
Sytuacja się komplikuje, jeśli taki mocny trening planujemy wykonać z samego rana. Co wtedy? Jeść coś? Nic nie jeść? Zjeść większą kolację? Możliwości jest kilka, jednak najgorszym możliwym rozwiązaniem jest zjedzenie ubogiej w węglowodany kolacji dzień przed i niejedzenie nic rano


Ja zawsze biegam wcześnie rano i przed treningiem zazwyczaj nic nie jem. Co najwyżej szklaneczka wody lub soku. Na kolację zjem to co jest w lodówce. Czy jest to najgorsze możliwe rozwiązanie jak twierdzi autorka?

Jeżeli planuję intensywny trening średniej długości, to i tak mam takie zapasy glikogenu, że dodatkowy cukier nie jest mi potrzebny.

Jeżeli planuję długi trening, to czy potrzebuję napychać się węglowodanami? Np. pod trening maratoński w czasie biegu musimy doprowadzić do takiej efektywności , aby organizm ograniczył zużycie glikogenu, a zwiększył zużycie kwasów tłuszczowych. Planujemy 30 km a po 25 km braknie glikogenu w trakcie biegu i zwolnimy? Świetnie - właśnie doprowadziliśmy do adaptacji naszego organizmu, bo te kilometry gdzie brakło glikogenu to właśnie ten prawdziwy trening. Te początkowe 25km są tylko po to aby wypstrykać się z glikogenu ...

To co autorka tekstu pisze nie jest dla mnie do końca logiczne.

_________________
Blog
Komentarze do bloga

10 km: 45:24 (2017) -> 42:04 (2018) -> 41:15 (2019)
HM: 1:42:54 (2017) -> 1:36:33 (2018) ->1:31:20 (2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Jaki posiłek przed lekkim, a jaki prze
Nowy postNapisane: Pn, 29 czerwca 2020, 14:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 5 listopada 2006, 19:03
Posty: 2793
Lokalizacja: Poznan
Ba. Mnie się wręcz lepiej trenuje z rana na pustym żołądku. Jakikolwiek posiłek, i jest odczuwalnie gorzej. Jak jeszcze startowałem w zawodach, to jak nie zdążyłem zjeść śniadania 3h przed startem - to nie jadłem nic. Wystarczało mi w zupełności ładowanie węglami w drugiej połowie poprzedniego dnia plus to co jadłem na trasie.
A jedzenie mniej niż trzy godziny przed startem zawsze się u mnie kończyło tak samo - odczuwalnym zamuleniem przez pierwsze pół godziny zawodów.

_________________
The faster you are, the slower life goes by.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Jaki posiłek przed lekkim, a jaki prze
Nowy postNapisane: Wt, 30 czerwca 2020, 10:29 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 9 listopada 2016, 15:35
Posty: 451
Lokalizacja: Warszawa
mach82 napisał(a):
Ja zawsze biegam wcześnie rano i przed treningiem zazwyczaj nic nie jem. Co najwyżej szklaneczka wody lub soku. Na kolację zjem to co jest w lodówce.
Czyli np. co? Ogórka konserwowego, jogurt naturalny, kawałek sera, krakowską suchą?

_________________
1000m - 3:00:00 (VI'20) | 3000m - 10:32 (VI '18) | 5km - 17:27 (IX '18) | 10km - 36:19 (X '18) | 15km - 55:57 (I '19) | HM - 1:20:31 (III '18) | M - 2:57:27 (IV '18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Jaki posiłek przed lekkim, a jaki prze
Nowy postNapisane: Wt, 30 czerwca 2020, 11:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 9 listopada 2015, 18:30
Posty: 721
Zjem to co się znajduje w lodówce u większości z nas. Jak mam ochotę to zjem dwie śląskie z chlebem i musztardą, albo wędzoną makrelę, albo twarożek z owocami, albo pół litra lodów - na co mam ochotę :taktak: ... Przez cały dzień zjem i tak pełno węglowodanów. Bez przesady - nie będę robił makaronu na kolację, bo następnego dnia rano muszę pobiegać. Szkoda czasu na takie fikołki. Dzisiaj rano zrobiłem 16x400m w tempie na 5km - kolacja dzień wcześniej to ryba wędzona z chlebem, rano tylko woda żeby nic nie latało w żołądku. Energii do treningu mam pełno, bo śniadanie, obiad i przekąski między posiłkami uzupełnią braki.

Z ciekawostek, znalazłem co napisał Renato Canova. Jakby popytać polskich zawodników odnośnie ich nawyków żywieniowych przed zawodami, to mógłby być z tego ciekawy artykuł.
Cytuj:
Kenyans don't eat anything BEFORE the race and/or before morning training. Before a marathon, they take (about 2 and half hours before) a cup of tea and one banana, using for the competition the food of the previous dinner.
But during the race, the situations are different.
If there is a race in optimal temperature (8-14 degrees), in many cases they drink only water. But, if it's warmer (remember, for example, all the WCh in August), there is a loss of mineral salts, after 20 km, higher than after the whole marathon in good conditions. In this case, many of them use MALTODESTRINES, that are specific sugars able to refuel in about 10' times.
They always avoid isotonic drinks, because can provoke some stomach problem (acidity and reflux).


Tutaj też jest ciekawy artykuł.
https://www.sweatelite.co/eliud-kipchoge-diet/

_________________
Blog
Komentarze do bloga

10 km: 45:24 (2017) -> 42:04 (2018) -> 41:15 (2019)
HM: 1:42:54 (2017) -> 1:36:33 (2018) ->1:31:20 (2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Jaki posiłek przed lekkim, a jaki prze
Nowy postNapisane: Cz, 2 lipca 2020, 07:36 
Offline
Ekspert/Trener
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 21 stycznia 2003, 12:46
Posty: 5349
Lokalizacja: W-wa
mach82 napisał(a):
Zjem to co się znajduje w lodówce u większości z nas. Jak mam ochotę to zjem dwie śląskie z chlebem i musztardą, albo wędzoną makrelę, albo twarożek z owocami, albo pół litra lodów - na co mam ochotę :taktak: ...

Nie mam w lodówce ani śląskiej, ani musztardy, ani lodów. A lodów na kolację też bym nie zjadła. Jem to, co zaplanuję, planuję, co zjem, przy takim podejściu nie ma w lodówce przypadkowych produktów, proste.

A artykuł z serii artykułów nic nie wnoszących i bez żadnych konkretów. Upodobań żywieniowych jest niemal tyle, ile biegających ludzi, a po latach praktyki każdy dobrze wiem co mu służy, a czego przed treningiem lepiej nie jeść.

_________________
http://www.team.entre.pl/
http://www.biegambolubie.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL