Upały

Biegowe "citius, altius, fortius": miejsce dla tych którzy chca biegac dalej i szybciej.
Kordyt
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 393
Rejestracja: 20 lis 2016, 18:22
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Witam

Chciałem zapytać jak wam się biega w ostatnich dniach ?
Ja przyznam szczerze że ledwo daję radę. Na początku maja miałem kontuzję, później wczasy i tak prawie miesiąc upłynął bez treningów. Biegam już od 3 tygodni ale chyba za którymś razem wyzionę ducha.
Fakt, że przed przerwą było dość chłodno, a teraz jest ponad 30 stopni w cieniu.
Teraz to bieg <5 min/km jest wysiłkiem ekstremalnym i zastanawiam się czy ta przerwa mogła aż tak mnie osłabić że 3 tygodnie i nie mogę dojść do siebie czy to rzeczywiście jest tak gorąco że się nie da.
Jakie macie odczucia ?
5km - 18:41 (1.12.2018)
HM - 1:28:18 (14.10.2018)
M - 3:08:32 (6.10.2019)
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
cichy70
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4999
Rejestracja: 31 sie 2001, 14:06
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zzewszont

Nieprzeczytany post

odczucia mamy ambiwalentne, że tak powiem...
u mnie od jakiś trzech tygodni taka pogoda... Obrazek
Pixa
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 893
Rejestracja: 24 cze 2018, 16:34
Życiówka na 10k: 44:09
Życiówka w maratonie: 4:11:10

Nieprzeczytany post

Wczoraj bieglem 5km. Zwykle biegam ten trening w tempie 5.20 i "samo" mi sie przyspiesza w okolice 5 min. Wczoraj ledwo wytrzymalem tempo 5:40.
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 44:09 (III 2020)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)
Awatar użytkownika
Sikor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4404
Rejestracja: 31 lip 2015, 15:36
Życiówka na 10k: 40:35
Życiówka w maratonie: 3:13:29
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Upal? Poprosze wiecej, bo u nas wyjatkowo "zimna" wiosna i lato jak na razie.
Pierwsze pare dni/treningow jest ciezkich, ale potem organizm sie przyzwyczaja.
To nie znaczym, ze da sie biegac z takimi samymi tempami, ale to rowniez nie znaczy, ze przez to trening jest lzejszy.
Trzeba zadbac o sutki i ew. pachwiny (jak ktos ma problem), do tego jezeli jest >1h to cos do picia i jazda! :taktak:
A im szybciej sie biegnie, tym bardziej wiatr owiewa i chlodzi :hejhej:
marek84
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3655
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:31
Życiówka na 10k: 38:38
Życiówka w maratonie: stara i nieaktualna
Lokalizacja: Wroclaw, POL
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Zależy o której biegasz i jakie odcinki + czy na siłę starasz się trzymać tempo. Próbuj biegać późno wieczorem albo wcześnie rano - jak jest poniżej 25 stopni i cień. To odnośnie warunków. Bierz wodę, mocz czapkę przed biegiem etc. A no i biegaj w koszulce (jasnej) - wbrew pozorom będzie to lepsze niż bez koszulki.
W ciągu dnia pij sporo wody i izotoniki. Przerwa na pewno miała wpływ, ale nikt Ci nie powie jaki.

Co do mnie: ja jestem zimnolubny, więc pocę się dramatycznie dużo - tempa BS-ów lekko zwolniłem, akcenty byłem w stanie domykać ale tętno/odczucia były jednak "ponadstandardowe".
biegam ultra i w górach :)
Kordyt
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 393
Rejestracja: 20 lis 2016, 18:22
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

marek84 pisze:Zależy o której biegasz i jakie odcinki + czy na siłę starasz się trzymać tempo. Próbuj biegać późno wieczorem albo wcześnie rano - jak jest poniżej 25 stopni i cień. To odnośnie warunków. Bierz wodę, mocz czapkę przed biegiem etc. A no i biegaj w koszulce (jasnej) - wbrew pozorom będzie to lepsze niż bez koszulki.
W ciągu dnia pij sporo wody i izotoniki. Przerwa na pewno miała wpływ, ale nikt Ci nie powie jaki.

Co do mnie: ja jestem zimnolubny, więc pocę się dramatycznie dużo - tempa BS-ów lekko zwolniłem, akcenty byłem w stanie domykać ale tętno/odczucia były jednak "ponadstandardowe".
Jak na razie mam czas na biegi w godzinach popołudniowych, no ale jasne że jak będę miał możliwość to będę biegał później. Ale to chyba jednak głównie ta temperatura nie pamiętam żeby w zeszłych latach w czerwcu było tak gorąco jak teraz. Dziś ma być 34 w cieniu, wczoraj niewiele lepiej.
Sikor pisze:Upal? Poprosze wiecej, bo u nas wyjatkowo "zimna" wiosna i lato jak na razie.
Pierwsze pare dni/treningow jest ciezkich, ale potem organizm sie przyzwyczaja.
To nie znaczym, ze da sie biegac z takimi samymi tempami, ale to rowniez nie znaczy, ze przez to trening jest lzejszy.
Trzeba zadbac o sutki i ew. pachwiny (jak ktos ma problem), do tego jezeli jest >1h to cos do picia i jazda! :taktak:
A im szybciej sie biegnie, tym bardziej wiatr owiewa i chlodzi :hejhej:
Nie no jasne że na dłuższe wybiegania jak jest gorąco to biorę wodę, wczoraj akurat nie brałem bo robiłem tylko 10 km. Co do sutków stosuję obcisłe koszulki, po nich nie mam otarć i chyba one lepiej odprowadzają ciepło.
A to gdzie ty mieszkasz, że masz zimno ?
5km - 18:41 (1.12.2018)
HM - 1:28:18 (14.10.2018)
M - 3:08:32 (6.10.2019)
Awatar użytkownika
infernal
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3341
Rejestracja: 04 wrz 2017, 08:33
Życiówka na 10k: 38:36
Życiówka w maratonie: 3:42
Lokalizacja: Kalisz

Nieprzeczytany post

Dramat i jeszcze raz dramat. Trzeba wieczorem albo o poranku.
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 18:20 (09.04.21)
10 km - 38:36 (13.03.21)
HM - 01:30:48 (6.10.19)
M - 3:42:13 (22.04.18)
exorcist83
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 238
Rejestracja: 28 mar 2018, 15:25
Życiówka na 10k: 0:40:38s
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Właśnie wczoraj chyba po raz pierwszy nie wykonałem pełnego treningu. Miało być 10km bieg ciągły w tempie 4.20/km, ale po 7 km zaniechałem dalszego biegu. Nie było sensu się odwadniać bo to jeszcze gorsze niż nie wykonanie planu treningowego. Organizm za bardzo cierpi. Biegałem o godz.9.15 a już słońce paliło, a w cieniu było 25st C - to ile mogło być w pełnym słońcu?
Teraz myślę kiedy biegać w tym tygodniu ( praca 3 zmianowa ) czy wcześnie rano ok. 5.30 -6.00, czy po pracy ok.23.15. Tylko, że i w nocy u mnie temp. oscylowała ok.25st C.
Trzeba przetrwać tą fale upałów, dużo pić, zadbać o nakrycie głowy, nie biegać bez koszulki.
No i jeszcze jedna uwaga, dla tych co biegają po łonie natury, a nie po asfalcie - uważajcie na KLESZCZE!
Przeciw otarciom sutków dobrze sprawdza się wazelina kosmetyczna. Sam wypróbowałem ten sposób na HM i zero otarć i podrażnień. Zapewne także jakiś tłusty krem się sprawdzi.
5K - 18.57.3, 10K - 39.34 , 15K - 1.03.50, HM - 1.30.53, M - 3.28.47.
PawelS
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 407
Rejestracja: 23 maja 2006, 13:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Też jestem zimnolubny, to znaczy znacznie lepiej toleruję temperatury nawet poniżej 0 niż powyżej 20 stopni. Mówię oczywiście o treningu lub zawodach, bo ponad 30 stopni z zimnym drinkiem nad ciepłym morzem znoszę bardzo dobrze :hej: Co ciekawe, nawet treningi w pełnym słońcu i przy temperaturze 35 stopni w cieniu (to ile było w słońcu?) też mi wchodziły, ale w Grecji. W Polsce nie ma szans, pewnie chodzi o wilgotność, przy bardzo małej wilgotności można lepiej tolerować znacznie wyższą temperaturę (bardzo niską też). Ja zakładam mokrą bandamę na głowę, czasem moczę też koszulkę. Na biegi powyżej 1 godziny dobrze jest wziąć coś do picia. Ale uwaga, picie dużej ilości czystej wody może być bardzo groźne ze względu na obniżenie poziomu sodu, który tracony jest z potem. Wlewanie w siebie czystej wody powoduje nadmierne rozcieńczenie płynów ustrojowych. Jak ktoś nie lubi izotoników to do wody trzeba dodać szczyptę soli, tak żeby była lekko słona. Niepicie niczego jest w takim upale mniej groźne niż picie czystej wody! :grr:
exorcist83
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 238
Rejestracja: 28 mar 2018, 15:25
Życiówka na 10k: 0:40:38s
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

W Grecji też mi upał nie przeszkadzał. Choć jeszcze wtedy nie biegalem, ale czułem różnicę klimatu. Tam łatwiej znosić upały. U nas, zwłaszcza w dużych miastach lub aglomeracjach swoje robi zabudowa. Wszędzie nagrzewajacy się beton, asfalt, ktory potem oddaje ciepło. Na terenach wiejskich, pod tym względem jest lepiej. Przynajmniej nic nie ogranicza wiaterku. A i betonu mniej.
5K - 18.57.3, 10K - 39.34 , 15K - 1.03.50, HM - 1.30.53, M - 3.28.47.
marek84
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3655
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:31
Życiówka na 10k: 38:38
Życiówka w maratonie: stara i nieaktualna
Lokalizacja: Wroclaw, POL
Kontakt:

Nieprzeczytany post

exorcist83 pisze:Właśnie wczoraj chyba po raz pierwszy nie wykonałem pełnego treningu. Miało być 10km bieg ciągły w tempie 4.20/km, ale po 7 km zaniechałem dalszego biegu. Nie było sensu się odwadniać bo to jeszcze gorsze niż nie wykonanie planu treningowego. Organizm za bardzo cierpi. Biegałem o godz.9.15 a już słońce paliło, a w cieniu było 25st C - to ile mogło być w pełnym słońcu?
Teraz myślę kiedy biegać w tym tygodniu ( praca 3 zmianowa ) czy wcześnie rano ok. 5.30 -6.00, czy po pracy ok.23.15. Tylko, że i w nocy u mnie temp. oscylowała ok.25st C.
Trzeba przetrwać tą fale upałów, dużo pić, zadbać o nakrycie głowy, nie biegać bez koszulki.
No i jeszcze jedna uwaga, dla tych co biegają po łonie natury, a nie po asfalcie - uważajcie na KLESZCZE!
Przeciw otarciom sutków dobrze sprawdza się wazelina kosmetyczna. Sam wypróbowałem ten sposób na HM i zero otarć i podrażnień. Zapewne także jakiś tłusty krem się sprawdzi.
Paaanie, gdzie ciągły w upale i w słońcu... Tempo by trzeba z 10-15 sek/km obniżyć w stosunku do założeń to może do domknięcia. Tak to odcinki. Mając wybór wcześnie rano lub po pracy to bym (zakładając, że nic mnie nie limituje) chyba jednak wybrał poranek, bo jednak odczuwalnie jest chłodniej - tj. beton/ulice i powietrze nie są tak nagrzane jak o tej 23. Odczuwalnie to zawsze te kilka stopni mniej.
biegam ultra i w górach :)
Awatar użytkownika
Svolken
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2267
Rejestracja: 29 sie 2009, 15:48
Życiówka na 10k: 46:08
Życiówka w maratonie: 3:51:50
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

O poranku czyli 4 rano, bo o 6 już czuć moc w powietrzu :szok:
marek84
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3655
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:31
Życiówka na 10k: 38:38
Życiówka w maratonie: stara i nieaktualna
Lokalizacja: Wroclaw, POL
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Zaryzykuję stwierdzenie, że ta moc i tak jest niższa niż o 23.
biegam ultra i w górach :)
Awatar użytkownika
Svolken
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2267
Rejestracja: 29 sie 2009, 15:48
Życiówka na 10k: 46:08
Życiówka w maratonie: 3:51:50
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Zgadza się. Dzisiaj testowałem :hahaha:
Awatar użytkownika
b@rto
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3107
Rejestracja: 06 sty 2015, 23:07
Życiówka na 10k: 38:38
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

PawelS pisze:Ale uwaga, picie dużej ilości czystej wody może być bardzo groźne ze względu na obniżenie poziomu sodu, który tracony jest z potem. Wlewanie w siebie czystej wody powoduje nadmierne rozcieńczenie płynów ustrojowych. Jak ktoś nie lubi izotoników to do wody trzeba dodać szczyptę soli, tak żeby była lekko słona. Niepicie niczego jest w takim upale mniej groźne niż picie czystej wody! :grr:
Tru, ja tam opierdzielę sobie na kolację dobrze posolone pomidory albo w ciągu dnia paczkę krakersów (100g) i jest też tip top.
ODPOWIEDZ