Teraz jest Śr, 22 maja 2019, 09:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 28  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 13:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 22 marca 2013, 10:32
Posty: 1069
Lokalizacja: Warszawa
Ponad 3min/km różnicy między najszybszym a najwolniejszym tempem, o ile to nie góry i nie zrobiłeś 200m przewyższenia na tym treningu, to przepaść. Co chciałeś osiągnąć biegnąc kilometr po 4:00?

_________________
Motto: ...by dzisiejszy trening był jutro tylko rozgrzewką.
Wyniki: 5km: 18:47 / 10km: 38:57 /15km: 59:53 / 21km: 1:23:56 / 42km: 3:04:19
Blog: Chodnikiem i szlakiem - biega.marcindabrowski.net
Facebook: Chodnikiem i szlakiem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 13:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8192
Przecież on podał maksymalne i minimalne tempo jakie zarejestrował GPS czyli jakiś szczyt z wykresu, a nie średnią z jakiegoś kilometra.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 23 maja 2006, 13:01
Posty: 381
Lokalizacja: Warszawa
Tu masz informacje o bólu piszczeli:
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?t=2215
Najczęściej wynika to z techniki (lądowanie na pięcie) i "za dużo, za szybko". Radzę tego nie lekceważyć, bo kontuzja jest paskudna i może wyeliminować z biegania na długo.

Zamiast 3 x 10 km w tempie "ile fabryka dała", to ja bym radził 1 x 9-10 km wolno, nie szybciej niż 5:30/km, 1 x 5-6 km ok. 5:00/km z kilkoma szybszymi odcinkami, i 1 x 12-15 km baardzo wolno. I tak do zjechania z wagą do prawidłowego poziomu. Wprawdzie BMI nie biega, 26,8 to nadwaga, norma jest do 25, ale to i tak za dużo dla biegacza. Trzeba zjechać <95 kg, a najlepiej <85. Różnica 2 kg po godzinnym treningu to tylko woda.


Ostatnio edytowano Wt, 24 kwietnia 2018, 14:03 przez PawelS, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:03 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Cz, 25 stycznia 2018, 13:49
Posty: 368
Lokalizacja: miasto100mostów
funthomas, mnie się podoba Twój zapał, oby trwał jak najdłużej i obyś cieszył się bieganiem długie miesiące bez kontuzji.
Jeśli miałbym Ci coś doradzić, z perspektywy biegacza który zaczynał wcale nie tak dawno temu, to daj sobie kilka miesięcy na przyzwyczajenie organizmy do tego sportu. Z kilometrażem bym nie przeginał i uważam, że 25 do max 30km w tygodniu to i tak dużo.
Zamiast klepać więcej kilometrów, postarałbym się zadbać o ćwiczenia sprawności ogólnej, rozciąganie oraz rozluźnianie - to jest bardzo bardzo ważne.
Powyższe w połączeniu z dietą powinno dać dobre efekty.

Zaniedbując ćwiczenia i przesadzając z kilometrażem i intensywnością mocno zwiększasz ryzyko kontuzji. Ja wychodzę z założenia że lepiej trenować lżej a bez przerwy niż zbyt mocno i z kontuzjami. To jest najgorsze co może spotkać w całej zabawie.

A na jakąś dychę bym się zapisał - czemu nie. To pozwala jeszcze bardziej połknąć bakcyla.

_________________
37:52 1:25:24 3:12:11


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:04 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
marcinnek_ napisał(a):
Ponad 3min/km różnicy między najszybszym a najwolniejszym tempem, o ile to nie góry i nie zrobiłeś 200m przewyższenia na tym treningu, to przepaść. Co chciałeś osiągnąć biegnąc kilometr po 4:00?


po 5. km i informacji z aplikacji, że biegnę nieco za wolno, by zmieścić się z 10 km w czasie poniżej 1 godz., faktycznie przyspieszyłem, żeby nadgonić tempo. ale... skłaniam się ku temu, co napisał Skoor, że to przekłamanie gps. aż tak szybko raczej nie biegłem, co z żalem sobie uświadomiłem :hejhej:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 4 lutego 2014, 11:53
Posty: 1446
Na szybko prześledziłem to co napisałeś. Według mnie jesteś w stanie osiągnąć swój cel. Obrałeś sobie dość ambitny cel ale jest to do zrobienia.
Na Twoim miejscu nie zwiększałbym drastycznie kilometrażu ani tempa biegów.
Póki co biegaj sobie tak żebyś czuł się komfortowo i sprawiało ci to przyjemność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:17 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
PawelS, dziękuję za konkretne wskazówki. bardzo podoba mi się zaproponowany przez Ciebie plan. zrobię, jak piszesz. na pewno. zjadę z wagą 12-14 kg i wtedy zobaczymy, co dalej. bez spiny na czasy.

krabul, nie pisałem wcześniej, ale ćwiczę też kickboxing 1-2 w tygodniu. dużo rozciągania, skakanka itd. planuję też dołączyć basen raz w tygodniu, od czasu do czasu sauna.

mam pewien kłopot z samą rozgrzewką przed bieganiem. co by człowiek nie ćwiczył, to bieganie zawsze jest pierwszym elementem rozgrzewki przed właściwymi ćwiczeniami. a co jest rozgrzewką przed bieganiem?

dzięki za wszystkie wpisy!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8192
bieganie, ale wooooolne


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 14:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 26 lipca 2013, 11:09
Posty: 1745
Lokalizacja: Wrocław
funthomas.com napisał(a):
generalnie biegło mi się bardzo ciężko. wydolność tlenowa OK, ale nogi miałem jak z ołowiu. niby nic nie boli, może delikatnie piszczele, ale czuję jakby to nie były moje nogi.
kojer, ale co konkretnie radzisz?
zmniejszyć tygodniowy kilometraż? na jaki? i na jak długo? no i co dalej?

Moje zdanie jest takie:
Olać kilometraż, kontynuować dietę, biegać powoli (bardzo powoli, nie ma prawa być bardzo ciężko) 3x w tygodniu po 30-60 minut przez najbliższe 3 miesiące. Jeżeli będą bolały piszczele/kolana itp. skrócić treningi albo zejść do 2 w tygodniu.
Po tym okresie będziesz mieć podstawy by zacząć myśleć o czasach/tempach/kilometrażu i planować realne cele.

<edit> bo dopiero zauważyłem poniższe
funthomas.com napisał(a):
ale ćwiczę też kickboxing 1-2 w tygodniu. dużo rozciągania, skakanka itd.

To dość mocno zmienia sytuację (o ile nie ćwiczysz też od 2 miesięcy :)) ale nadal dałbym sobie czas na przyzwyczajenie się do biegania.

_________________
endomondo wyniki z zawodów Blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 16:25 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 19 kwietnia 2018, 10:50
Posty: 38
Skupić się musisz na zrzuceniu wagi i reżimie w diecie, ale zrzucać wagę masz na rowerze/rku, orbitreku, na basenie, w tempie 60-75% max rytmu serca. A nie bieganiem zrzucamy wagę, więc powinieneś je ograniczyć i zwiększać intensywność dopiero jak będziesz lżejszy. A tak naprawdę to w 2/3 wagę zrzucisz w kuchni, bo organizm i tak sobie kompensuje utratę energii spowolnieniem metabolizmu spoczynkowego, więc nic Ci nie da 1-2 h treningu gdy pogrzebiesz to dietą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 17:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8192
Nie ma czegoś takiego jak "spowolnienie metabolizmu spoczynkowego".

Wysłane z mojego SM-A510F .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 17:55 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 19 kwietnia 2018, 10:50
Posty: 38
Jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 18:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 14 kwietnia 2009, 11:47
Posty: 395
funthomas.com napisał(a):
krabul, nie pisałem wcześniej, ale ćwiczę też kickboxing 1-2 w tygodniu. dużo rozciągania, skakanka itd. planuję też dołączyć basen raz w tygodniu, od czasu do czasu sauna.

Nie przesadź z tymi treningami. Jeżeli wcześniej prowadziłeś siedzący tryb życia, a teraz tyle treningów w tygodniu to możliwe, że się zajdziesz. Do tego dieta i ujemny bilans kaloryczny spowoduje zmęczenie i zniechęcenie. Odpuścisz treningi i dietę i wrócisz do punktu wyjścia. Lepiej spokojnie, powoli i do przodu. Wiem to bo na początku popełniłem takie błędy.

_________________
mój blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 18:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8192
Deathecator napisał(a):
Jest.
Tak? To wyjaśnij jak działa.

Wysłane z mojego SM-A510F .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Wt, 24 kwietnia 2018, 18:15 
Offline
Honorowy Red.Nacz.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 lipca 2002, 15:20
Posty: 31153
Lokalizacja: Polska cała :)
Nie uczestniczę w waszej dyskusji, ale wiek jest takim spowalniaczem.

_________________
Bieganie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 28  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: mpruchni i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL