Komentarz do artykułu Dynamika biegu - część I i II
- bieganie.pl
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1739
- Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29
Skomentuj artykuł Dynamika biegu - część I
- Roberto Celinho
- Stary Wyga
- Posty: 201
- Rejestracja: 05 lis 2009, 05:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Anin, Bielsko-Biała
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12920
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Celowo nie ciąłem kadru po prawej, żeby złapać jeszcze tego zawodnika w czerwonej koszulce. Ujęcie jest z tej samej kamery. Zawodnicy biegną ramię w ramię, czyli tym samym tempem i można zauważyć u nich także różnicę w oscylacji.
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Ale dla Ciebie Jacek te określone parametry są już celem samym w sobie czy miarą pewnych zjawisk ?
- Jelon
- Stary Wyga
- Posty: 231
- Rejestracja: 07 sty 2008, 21:44
- Życiówka na 10k: 39.49 (chodem:)
- Lokalizacja: Częstochowa
- Kontakt:
Ciekawa analiza, można by porównać jeszcze kilka osób, ponoć w Oregon Projekt mocno pracują nad tymi elementami.
Keep walking...
Więcej o mnie: http://jelon.blog
To give anything less than your best is to sacrifice the gift. Steve Prefontaine
Więcej o mnie: http://jelon.blog
To give anything less than your best is to sacrifice the gift. Steve Prefontaine
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12920
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Nie chciałbym wyprzedzać wydarzeń i komentować już teraz tego o czym piszę w drugiej części artykułu, gdzie odniosłem się właśnie do tych trzech parametrów dynamiki biegu.
-
- Stary Wyga
- Posty: 173
- Rejestracja: 12 sty 2014, 23:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
Bardzo ciekawy artykuł, trafia w moje bieżące pytania. Czekam na drugą część z podsumowaniami i wnioskami.
Od paru tygodni bawię się tymi statystykami. Ciekawa narzędzie do samodoskonalenia, ciekawe jest też to, że obiektywny pomiar dał mi całkiem inne wnioski niż miałem wcześniej z subiektywnych odczuć.
- Wydawało mi się, że mam nie najgorsze VO. W rzeczywistości kadencja i GC (śródstopie) mam mocno 'niebieskie', natomiast VO pogranicze zielonego i pomarańczowego, czyli słabiutko. Pierwsze zdziwienie.
- Wydawało mi się też, że nad kadencją i VO stosunkowo łatwo pracować, natomiast nad GC pracować wręcz nie sposób. A okazało się, że na razie nie znajduję łatwego sposobu, aby polepszyć VO, natomiast pozostałe parametry mocno polepszają mi się z tempem. Przy przebieżkach, podbiegach, itp kadencja i GC robią się 'fioletowe' natomiast VO nadal słabiutko. Drugie zdziwienie.
Zastanawiam się teraz czy i jak pracować nad VO. Z jednej strony logika podpowiada, że zejście z 10 do 8 cm da mi taki efekt jakbym na dystansie 10 km miał o jedno przewyższenie 200 metrów mniej (czyli kosmos). Z drugiej strony, po zapoznaniu się z artykułami yacoola staram się pracować nad sprężystością i kierunkowaniem siły do przodu a najłatwiejsza droga do tłumienia VO wiedzie przez rotacje miednicy. No nic, na razie nie mam zbyt wielu obserwacji, aby wyciągać jakieś daleko idące wnioski. Czekam na drugą część artykułu, kiedy planujesz publikację?
Od paru tygodni bawię się tymi statystykami. Ciekawa narzędzie do samodoskonalenia, ciekawe jest też to, że obiektywny pomiar dał mi całkiem inne wnioski niż miałem wcześniej z subiektywnych odczuć.
- Wydawało mi się, że mam nie najgorsze VO. W rzeczywistości kadencja i GC (śródstopie) mam mocno 'niebieskie', natomiast VO pogranicze zielonego i pomarańczowego, czyli słabiutko. Pierwsze zdziwienie.
- Wydawało mi się też, że nad kadencją i VO stosunkowo łatwo pracować, natomiast nad GC pracować wręcz nie sposób. A okazało się, że na razie nie znajduję łatwego sposobu, aby polepszyć VO, natomiast pozostałe parametry mocno polepszają mi się z tempem. Przy przebieżkach, podbiegach, itp kadencja i GC robią się 'fioletowe' natomiast VO nadal słabiutko. Drugie zdziwienie.
Zastanawiam się teraz czy i jak pracować nad VO. Z jednej strony logika podpowiada, że zejście z 10 do 8 cm da mi taki efekt jakbym na dystansie 10 km miał o jedno przewyższenie 200 metrów mniej (czyli kosmos). Z drugiej strony, po zapoznaniu się z artykułami yacoola staram się pracować nad sprężystością i kierunkowaniem siły do przodu a najłatwiejsza droga do tłumienia VO wiedzie przez rotacje miednicy. No nic, na razie nie mam zbyt wielu obserwacji, aby wyciągać jakieś daleko idące wnioski. Czekam na drugą część artykułu, kiedy planujesz publikację?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12920
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Druga część czeka już w redakcyjnej zamrażarce. Natomiast z ostatecznymi wnioskami łatwo nie będzie. To pewne. W trzeciej części artykułu, której zarys dopiero się klaruje, chciałbym wrzucić coś praktyczniejszego, czyli z własnego podwórka.
-
- Stary Wyga
- Posty: 173
- Rejestracja: 12 sty 2014, 23:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
Mam nadzieje w takim razie, że redakcyjna zamrażarka różni się od sejmowej i artykuł ukaże się szybko...
.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 355
- Rejestracja: 08 maja 2010, 14:51
- Życiówka na 10k: 32:30
- Życiówka w maratonie: 2:27:16
- Lokalizacja: Wrocław
Ja mam kadencję i GC filetowe, a VO czerwoną (ponad 11...). Wydaj mi się, że to może być efekt wielu kilometrów przebiegnietych na bieżni na siłowni. Tam kadencję mam sporo wyższą niż na dworze, a oscylację czasami nawet powyżej 12.
#WrocławskieIten
HM: 1:11:11
M: 2:27:16
HM: 1:11:11
M: 2:27:16
- krzysztof jot
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 350
- Rejestracja: 09 lut 2014, 20:45
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
moim zdaniem analiza zależności wszystkich trzech parametrów, na poziomie danych z zegarka, jest mało precyzyjna i opiera się o "amatorskie" dane które powinny być tylko wskaźnikiem a nie podstawą do "naukowych" tekstów.
Na moim blogu mam kawałek swojego wykresu - kadencja 200, oscylacja 6.6 czyli całkiem całkiem, a czas kontaktu - 235 ms, to raczej dupy nie urywa o czym mam świadomość, bom amator z krwi i kości.
Zauważyłem, ze na czas kontaktu w granicach 0.200ms ma wpływ np zmiana butów - biegam w kilku parach, Pegasus 31 a Supernova 7 czy Ultra Boost - dają jednak inne wskazania co do czasu kontaktu.
Pisałem o tym w kwestii co wybrać - Forerunner 220 a 620 > http://tiny.pl/xqhnp
Na moim blogu mam kawałek swojego wykresu - kadencja 200, oscylacja 6.6 czyli całkiem całkiem, a czas kontaktu - 235 ms, to raczej dupy nie urywa o czym mam świadomość, bom amator z krwi i kości.
Zauważyłem, ze na czas kontaktu w granicach 0.200ms ma wpływ np zmiana butów - biegam w kilku parach, Pegasus 31 a Supernova 7 czy Ultra Boost - dają jednak inne wskazania co do czasu kontaktu.
Pisałem o tym w kwestii co wybrać - Forerunner 220 a 620 > http://tiny.pl/xqhnp
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Ale co chciałeś powiedzieć, bo nie do końca rozumiem? Których naukowych tekstów i dlaczego dane z zegarka są mało precyzyjne? Masz na to jakieś dowody? Tzn, że przy takiej samej oscylacji one pokazują inne wskazania?krzysztof jot pisze:moim zdaniem analiza zależności wszystkich trzech parametrów, na poziomie danych z zegarka, jest mało precyzyjna i opiera się o "amatorskie" dane które powinny być tylko wskaźnikiem a nie podstawą do "naukowych" tekstów.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12920
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Krzysztof,
wykres zdecydowanie wygląda bardziej profesjonalnie jako podstawa do naukowych tekstów. To prawda. Ma jednak tę wadę, że nie zabierzesz go ze sobą w trasę. Myślenie o wypięciu klaty, podniesieniu głowy, skróceniu kroku i kilku innych poradach z twojego bloga, podczas gdy siedzimy na kanapie analizując nasz kolorowy wykres, może okazać się mało skuteczną pracą nad ruchem w bezruchu.
To stawia wykres i zrzut ekranu z zegarka w tym samym rzędzie amatorskich narzędzi służących pracy nad techniką biegu. Zakładam, że potrafisz kontrolować się w trakcie biegu i piszesz z własnego doświadczenia. Mnie jednak interesuje szerszy zakres doświadczeń osób, które tego nie potrafią. One stanowią bowiem bardzo interesujący materiał badawczy, gdyż to co pozornie tylko banalnie wygląda w teorii, w praktyce okazuje się problemem nie do przejścia.
wykres zdecydowanie wygląda bardziej profesjonalnie jako podstawa do naukowych tekstów. To prawda. Ma jednak tę wadę, że nie zabierzesz go ze sobą w trasę. Myślenie o wypięciu klaty, podniesieniu głowy, skróceniu kroku i kilku innych poradach z twojego bloga, podczas gdy siedzimy na kanapie analizując nasz kolorowy wykres, może okazać się mało skuteczną pracą nad ruchem w bezruchu.
To stawia wykres i zrzut ekranu z zegarka w tym samym rzędzie amatorskich narzędzi służących pracy nad techniką biegu. Zakładam, że potrafisz kontrolować się w trakcie biegu i piszesz z własnego doświadczenia. Mnie jednak interesuje szerszy zakres doświadczeń osób, które tego nie potrafią. One stanowią bowiem bardzo interesujący materiał badawczy, gdyż to co pozornie tylko banalnie wygląda w teorii, w praktyce okazuje się problemem nie do przejścia.