chce zastapic zimowe bieganie silownia

Biegowe "citius, altius, fortius": miejsce dla tych którzy chca biegac dalej i szybciej.
dr zero
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 221
Rejestracja: 03 sie 2003, 16:45
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: katowice

Nieprzeczytany post

Popasc w przecietnosc? Hmm... Nie bedac wyczynowcem i tak jest sie przecietnym do bolu. Wokol tylu lepszych. Ale chyba nie o to chodzi wiekszosci ludzi uprawiajacych sport.

Jesli mowa o sprzecznosci sportow silowych i wytrzymalosciowych, to owszem, jest w tym sporo racji. Nie moge ocenic wplywu silowni na bieganie, bo w tym drugim jestem neptkiem; moge jednak smialo przyznac, ze intensywne bieganie utrudnia postepy na silowni, przede wszystkim spowalnia lub wrecz uniemozliwia budowanie masy. Jako narzedzia do "ciecia" znacznie lepiej sprawdzaja sie ergometry i ich pochodne, pozwalajace precyzyjnie ustalac i kontrolowac intensywnosc treningu aerobowego.

Jednak w sporcie amatorskim nie chodzi chyba o zylowanie sie w jednym obszarze? Lepiej czerpac przyjemnosc z roznorodnosci, co nie?
kamil
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Marcos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 655
Rejestracja: 12 wrz 2002, 11:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Maszewo, Stargard Szczeciński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Wojtek ma racje,
ja dłuższy czas ćwicze obwodowo 2x w tygodniu, celem tego treningu jest podniesienie wytrzymałości siłowej mięśni.
Poza tym na obwodówce ożna nieźle się napocić, zaufajcie mi!!

Druga sprawa to wspomniana wyżej przeciętność.

Oglądaliście Mistrzostwa Świata w Paryżu??
Jedno co mocno, przynajmniej mi się rzuciło w oczy to właśnie wygląd obecnych lekkoatletów.
Wcale nie chodzi mi o umięśnione i wyrzeźbione barki wieloboistów czy sprinterów, widział ktoś jak wyglądają obecni maratończycy??
Większość (praktycznie prócz biegaczy ciemnoskórych) także dysponowała większymi niż normalnie barkami, widać było ładny zarys klatki, troszeczkę przymasowanego bicepsa etc.

To nowy trend w sporcie, naprawde wielu biegaczy korzysta z siłowni po to by.... wyglądać!
kiedyś biegacze inaczej wyglądali, teraz nawet Marokańczyk, MŚ w maratonie też widać że korzysta z siłowni.

Nawet nasz skoczek wzwyż Alek Waleriańczyk był pokazany jak na treningu wyciskał ponad głowę dobre 40kg.

Wg mnie wnioski są takie:
siłownia czy też inaczej Gimnastyka siłowa jest konieczna,
ale
biegania nie zastąpi,
za dużo biegania natomiast i nie dbanie o ćwiczenia siłowe powoduje prędzej czy później kontuzje.

I jeszcze jedno, liczy sie różnorodność tego co robimy, dbajmy o nogi (bieganie)
ale pamiętajmy tez o partiach mniej wykorzystywanych podczas biegu (ramiona, barki, klatka).
www.kolarstwo.z.pl
Awatar użytkownika
Murat
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 424
Rejestracja: 18 paź 2003, 18:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lubin

Nieprzeczytany post

Na przeciętnej siłowni  mogą być problemy z treningiem obwodowym ,bo trzeba zająć na raz kilka stanowisk do ćwiczenia i mogą się współćwiczący burzyć!!
tompoz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2698
Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Kolego telewizja trochę zmienia obraz maratończycy naprawde nie mają masy miesniowej sa po prostu mocno odtłuszczeni i poprzez telewizję wydaje sie że sa kawał chłopy czy baby. Wrzeczywistosci sa bardoz drobni. Napewno jest ogolna zasada że im dłurzszy dystans tym mniej róznego rodzaju treningu siłowego. Fakt jest że np. elementy treningu siłowego takiego w sensie biegaczy długo\dystansowych to np. zwykłe bieganie po śniegu , błocie. W Eurosporcie w tym tygodniu pokazywali jka zwykle hiszpańskiego biegacza szykującego sie do olimpiady  wAtenach uczestniczył on w biegu przełajowych po okropnym błocie i to tez jest rodzaj realizowanego treningu siłowego w sam raz dla biegacze. Oprócz tego trening odwodowy itd.
Tompoz        
Tompoz
tompoz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2698
Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ten maratończyk robił tez zarzuty ( sztanga zpodłogi jednym ruchem nn aklatkę - faza początkowa podrzutu ) i to tez jest fakt.
Tompoz
Turecki44
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 297
Rejestracja: 15 wrz 2003, 10:47
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Chyba nie można tylko biegać, przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu trzeba poćwiczyć mięśnie, zwłaszcza gdy nie ma się 18 alt i masy mięśniowej z roku na rok ubywa w sposób naturalny.
Mam pytanie: czy nie jest tak, że trochę mięśni górnej partii ciała jednak coś daje w bieganiu? Np. klatka, najszerszy - czy one nie pomagają w oddychaniu?
Turecki
tompoz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2698
Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

i tu kolega poruszył ciekawy temat. W oddychaniu czyli mówiąc konkretniej w dostarczaniu tlenu do orgazxinmu podczas pracy tlenowej bąśz mieszanej tlenowo-betlenowej potrzeba sprawnych elastycznych mieśni oddeechowych. Kolarze zawodowi włoscy stosują róznego rodszaju ćwiczenia oddechowe by uelastycznic i wzmocnić mieśnie oddechhowe by usprawnić proces popierania tlenu niezbędnego do przebiegu procesów tlenowych z których jest czerpana energia. Stsouje sie nie raz tez ćwiczenia typu bieg w masce by utrudnić oddychanie i tka dalej ale sa to ćwiczenia nie konieczne potrzebna amatorom. Ale ćwiczenia odechowe to okej polecam. Pytasz o mase góry ciał anapisałes bardoz mądrze że masz 18 lat i chcesz sie równomiernie rozwijać iweć siłownianie zaszkodzi.
Tompoz
Tompoz
Turecki44
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 297
Rejestracja: 15 wrz 2003, 10:47
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Z tego co piszesz takie ćwiczenia oddechowe to ciekawa sprawa. A gdzie można coś o tym poczytać? PS. nie mam już dawno, niestety, 18 lat.
Turecki
Awatar użytkownika
Marcos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 655
Rejestracja: 12 wrz 2002, 11:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Maszewo, Stargard Szczeciński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Ja mam 18 :)
i w pełni zgadzam sie ze zdaniem o ogólnym rozwoju, nie popadam w przeciętność ani w ćwiczeniach siłowych,
ani w jeździe rowerem, ani w bieganiu.
Wszystko po trochu co daje w sumie niezłą tygodniową dawkę sportu!!
www.kolarstwo.z.pl
Awatar użytkownika
Grreegorio
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 3
Rejestracja: 10 lis 2003, 12:03
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Gliwice

Nieprzeczytany post

Ha, widzę, że moje stwierdzenie o "popadaniu w przeciętność" wywołało reakcję;no... cieszę się, że kolega przedmówca jest dobry we wszystkim, rozumię, że jednego dnia wyciska na sztandze min.130kg, a następnego biegnie 15km. w niezłym tępie...., rower pominę, bo to zabawa, hmmmmmm....
Grześ,
Awatar użytkownika
Marcos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 655
Rejestracja: 12 wrz 2002, 11:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Maszewo, Stargard Szczeciński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Mój rekord w wyciskaniu to 60kg :)
Na drążku 10x
na 10km 44,06
a rower przejażdżki ok 50km ze średnia 30
www.kolarstwo.z.pl
Awatar użytkownika
Murat
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 424
Rejestracja: 18 paź 2003, 18:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lubin

Nieprzeczytany post

Ostatnio wyciskam na ławeczce 120 kg -regres  :( ,na treningach biegam 15 km w 66-67 min-postęp :).W sumie oba wyniki są co najwyżej przeciętne,ale nikt z moich znajomych tego nie zrobi  jednocześnie!Warto się jednak trochę poruszać!!
Ps.Myślę,że w szachy też bym dołożył wszystkim pakerom z mojej siłowni :hahaha:
Awatar użytkownika
Marcos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 655
Rejestracja: 12 wrz 2002, 11:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Maszewo, Stargard Szczeciński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

o przepraszam, dzisiaj na ławce dałem rade z 67!!

czyli postęp i w siłce i w bieganiu, wcz po kontuzji biegałem juz 70min
www.kolarstwo.z.pl
ODPOWIEDZ