Limit miejsc.

Informacje o nowych biegach, wrażenia, przemyślenia, poszukiwanie towarzystwa i inne startowe duperele.
Awatar użytkownika
adam1adam
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1754
Rejestracja: 20 lis 2011, 09:59
Życiówka na 10k: 33:10
Życiówka w maratonie: 2:32:24

Nieprzeczytany post

Jeszcze do niedawna wystarczyło pojawić się w biurze zawodów w dzień
startu aby otrzymać numer startowy. Teraz jednak wbrew pozorom wszystko
wydaje się być bardziej skomplikowane! Bez wcześniejszej opłaty startowego
czy rejestracji zapomnij o starcie!
Zasada kto pierwszy ten lepszy panoszy się coraz zuchwalej podczas imprez
nazywanych masowymi! Do czego to doprowadzi? Ano do tego , że ci lepsi
bez znajomości z różnych przyczyn odejdą z kwitkiem :smutek:
Planowanie to wynalazek naszej doby ale, czy w wypadku biegów jest ono celowe?
Najlepiej jak organizatorzy przemyślą trochę swoje regulaminy, bo ilość nie jest
zawsze najważniejsza!
Maraton Dębno, Bieg Lwa, Maraton Lóðz i . i. ..
Co poprawić aby wszyscy byli zadowoleni?
PKO
rufuz

Nieprzeczytany post

Rozwiązanie jest jedno - kwalifikacje + loteria. Tak zrobiono niedawno na Chicago i tylko kwestia czasu jest kiedy zrobią kwalifikacje np. na Paryż, Hamburg. Idea kwalifikacji jest prosta chcesz biegać, mieć zapewniony start, w najbardziej popularnych, prestiżowych lub największych maratonach prezentuj jakiś poziom. Najlepiej jest to rozwiązane właśnie w Chicago. Sa określone pule miejsc: dla uczestników z kwalifikacjami i loteria. Innych rozwiązań jak kwalifikacje z loteria nie ma w mojej ocenie.
Awatar użytkownika
małymiś
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1527
Rejestracja: 09 paź 2013, 11:26
Życiówka na 10k: 0:53:02
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

@adam1adam: ale jaki Ty masz problem? Ze zgłaszaniem się na zawody? Liczysz ze ktoś to zrobi za Ciebie?

Tutaj żadne kwalifikacje i loteria nie pomogą. Trzeba się zgłosić. Możesz kogoś zatrudnić by to za Ciebie zrobił.

Na niektóre zawody zagranica trzeba jeszcze załatwić sobie papiery od lekarza. Niestety trzeba o tym pomysleć z wyprzedzeniem, tak jak o treningu.

Organizatorzy tez ograniczają swoje koszty i w dzień imprezy wyłączaj możliwość odbioru/nabycia pakietu, choć nie wszyscy i nie zawsze. Trzeba to brać pod uwagę, a jeśli o tym zapominasz to nici z mistrzostwa sportowego. Na wyścig trzeba się zapisać wcześniej.
DorkaG
Wyga
Wyga
Posty: 86
Rejestracja: 13 paź 2013, 21:58
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

ojejku... ja wszystkim biegaczom (i sobie również) życzę, żebyśmy tylko takie problemy mieli!
Awatar użytkownika
jarjan
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1665
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:56

Nieprzeczytany post

Nie ma żadnego problemu z zapisaniem się na dowolny bieg. Trzeba to zrobić odpowiednio wcześnie , oczywiście. Bardzo pomocny jest FB i zalajkowanie profilu danej imprezy. Wówczas nie sposób przeoczyć rozpoczęcia zapisów.
Krótko mówiąc, nic nie trzeba robić :)
Biegam, więc jestem. :)

pozdrawiam
Jarosław
marcinnek_
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1128
Rejestracja: 22 mar 2013, 09:32
Życiówka na 10k: 38:57
Życiówka w maratonie: 3:04:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Zgadzam się. W Polsce jeszcze nie jest źle. Nie licząc biegów górskich, ale to inna historia. Na większość imprez asfaltowych nie trzeba czatować po nocy, by zdążyć przez pierwsze 10min od startu zapisów. Bardzo rzadko pula miejsc znika szybciej niż w tydzień. A że na tydzień przed zawodami zapisy on-line są zamknięte? Sorry. Organizator ma limity i potrzeby organizacyjne by mieć listę uczestników zamkniętą odrobinę wcześniej.
Motto: ...by dzisiejszy trening był jutro tylko rozgrzewką.
Wyniki: 5km: 18:47 / 10km: 38:57 /15km: 59:53 / 21km: 1:23:56 / 42km: 3:04:19
Blog: Chodnikiem i szlakiem - biega.marcindabrowski.net
Facebook: Chodnikiem i szlakiem
Awatar użytkownika
nestork
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 705
Rejestracja: 01 paź 2012, 01:26

Nieprzeczytany post

W Dębnie zapisy ruszyły 2 stycznia, sam zapisałem się 4 stycznia i byłem bodaj 500. w kolejce. Wolne miejsca były jeszcze przez kilka tygodni. Naprawdę nie było problemem zapisać się na bieg - wymaga to jedynie decyzji zawczasu. Wzrost popularności biegania spowodował również wzrost liczby biegów, więc jest w czym wybierać.

Co do Dębna - dwa tysiące biegaczy to rozsądny limit uczestników. Przepustowość miasteczka jest ograniczona, tak samo jak liczby łóżek do masowania, miejsc parkingowych, wielkości stołówki itd. Pamiętajmy też o ograniczeniach budżetowych. Zresztą nawet abstrahując od finansów, już sobie wyobrażam utyskiwania niezadowolonych biegunów przy czterech tysiącach uczestników - na korek tuż za metą, na kolejki do masaży, na problem z wyjazdem.
5k 18:29 (MW Bieg na Piątkę IX 2017)
10k 38:38 (Bieg Kazików III 2018)
21k 1:24:32 (Półmaraton Warszawski III 2018)
42k 3:09:18 (Orlen Maraton IV 2016)
Blog i komentarze
Awatar użytkownika
Jaszczur
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 224
Rejestracja: 11 sie 2014, 15:31
Życiówka na 10k: 40:31
Życiówka w maratonie: 3:28:05

Nieprzeczytany post

Nie mam pojecia o co chodzi autorowi. Ok na takie biegi jak Berlin czy Boston trudno się dostać, ale w Polsce jesteśmy na etapie gdzie na Dębno zapisywałem się chyba w lutym, miesiąc po otwarciu zapisów i nie było żadnego problemu. Limity jak już wspomnieli poprzednicy wynikają ze wzgledów techniczno-organizacyjnych, a nie (jak mam wrażenie sugeruje autor tematu) z jakiejś złośliwosci organizatorów.
Trzeba po prostu odpowiednio wczesniej wiedzieć gdzie się chce biec. Poza tym myślę, że na wiekszość biegów w Polsce można i tak załapać się kilka dni wczesniej czy nawet tuż przed zawodami.
"Wszystko można co nie można byle z wolna i z ostrożna".
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ