Teraz jest So, 7 grudnia 2019, 23:25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Pn, 15 października 2001, 07:25 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 5 października 2001, 08:33
Posty: 33
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
jeszcze jedno zagadnienie nie zwiazane bezposrednio z bieganiem. Interesuje mnie podejscie waszych zyciowych partnerow do biegania. Moja zona jak siegam pamiecia zawsze uwazala to za jakies niezdrowe hobby i zawsze podchodzila do tego z lekkim usmieszkiem,chodz musze przyznac ze ostatnimi czasy powli zaczyna rozumiec. Mam nadzieje ze w przyszlosci uda mi sie ja zachecic do biegania chodzby bardzo rekreacyjnego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Pn, 15 października 2001, 08:21 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt, 7 września 2001, 08:23
Posty: 44
Lokalizacja: Warszawa Białołeka
Gdy zaczynałem biegać, żona biegała ze mną. W chwili obecnej intensywnie sie edukuje, ale obiecała, że za pół roku wznawia treningi i ... wystartuje w przyszłorocznym MW.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Pn, 15 października 2001, 09:14 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 28 czerwca 2001, 11:34
Posty: 270
Lokalizacja: Warszawa
Moj ukochany tez na poczatku traktowal to jako pewna odchylke od normy, ale przekonal sie, ze traktuje to hobby bardzo powaznie.
Poza tym gdy nie zdaze zrobic swojego treningu, chodze cala wsciekla i odbija sie to, oczywiscie, na nim, wiec zastosowal nastepujaca taktyke: ciagle sie pyta czy juz dzisiaj biegalam, jezeli nie, "to moze bys pobiegala?"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Pn, 15 października 2001, 10:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 09:55
Posty: 3390
Lokalizacja: Warszawa/Kabaty
Moja druga połowa traktuje moje hobby w myśl zasady "Jeśli nie możesz czegoś zmienić lepiej to zaakceptuj". Chyba wolałaby żebym chodziłna siłownię.

_________________
ENTRE.PL Team


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Pn, 15 października 2001, 11:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 9 października 2001, 10:12
Posty: 593
Temat rzeka. Mogę napisać na ten temat książkę.
Od pukania się w gołowę, przez straszenie kalectwem
(żona jest lekarką) do 30km na rowerze, wczoraj obok
mine w Poznaniu i łzy na mecie.
4 lata pracy.
Wytrwałości,
Jacek

_________________
biegać każdy może, trochę lepiej
lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Pn, 15 października 2001, 11:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 18 czerwca 2001, 07:39
Posty: 476
A my mamy pelna akceptacje rodzin i pomoc w opiece nad dzieckiem podczas i po biegach dlugich. Mama meza podaje natychmiast cieply obiadek i przygotowuje poslanka do regeneracji. Troche pukaja sie w czolo ale zawsze kibicuja i wspieraja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Cz, 25 października 2001, 13:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 1 czerwca 2002, 00:00
Posty: 3301
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Mój narzeczony pocz±tkowo traktowa³ bieganie jako niegro¼n± fanaberiê, która sama minie. Po kilku miesi±cach zaskoczy³ mnie jednak pozytywnie ¿ycz±c mi na urodziny ukoñczenia maratonu w przysz³ym roku. Poza tym pomaga jak mo¿e: wozi na zawody, mierzy  trasê rowerem, podaje wodê, towarzyszy na treningach (czasami :hej: )
Akceptuje i wspiera, mimo ¿e treningi zabieraj± mi czas, który dawniej by³ przeznaczony g³ównie dla niego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: Cz, 25 października 2001, 13:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 4026
Lokalizacja: Poznan
gdyby miał kobietę ( a chwilowo jestem sam, no może nie, pełno koleżanek...) która by podzielała moją pasję biegania i czasami też by pobiegała albo pokibicowała to bym był jednym z najszczęśliwszych ludzi na Ziemi ( i nie chodzi mi o zawodniczki klubowe bo one są troche nawiedzone i to dla nich zawód a nie pasja)

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: reakcje partnerow
Nowy postNapisane: N, 28 października 2001, 16:19 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 15 czerwca 2001, 00:53
Posty: 830
Lokalizacja: Warszawa
U mnie pełnia szczęścia - pełna akceptacja wszystkich bliskich. Jedynym problemem jest to, że ja i moja narzeczona mamy za mało czasu na wspólne treningi... oczywiście pewnym problemem jest też rozbieżność wyników (Magda biega 5km w 30 minut) ale jestem typem dostosowującym się do innych więc nie jest to jakaś bariera nie do pokonania.

_________________
Pragnienie zwycięstwa jest niczym w porównaniu z pragnieniem przygotowania się do niego.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL