Leżan, raz zostawiłem bidony tak jak piszesz i nie skorzystalem z zadnego - jak sie biegnie na życiówkę to nawet lekkie zwolnienie tempa i wypatrywanie własnego bidonu wśród setki innych stłoczonych na stole to nielada zadanie.
Fredzio, a moze biegaj z Camel Backiem?
Picie w trakcie maratonu
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
eeee ............probowalem.........