Myślę że to wynika z 2 czynników:mimi pisze: ↑29 lis 2025, 22:02 Jeszcze apropo nowych technologicznie butów:
Takie buty! A można byłoby pochopnie pomyśleć, że już może większość osób biega w nowoczesnych butach... Lekko ponad 1000 osób w ankiecie (ograniczonej grupy), czyli wynik może być trochę przekłamany względem szerszej społeczności biegowej.Sprzęt:
Większość biegaczy trenuje w 2–3 parach butów, a 23% rotuje aż cztery lub więcej par.
Co ciekawe, 44% biegaczy ma już doświadczenie z karbonem, co pokazuje rosnące zainteresowanie technologiami startowymi.
- sporo ludzi jest po prostu niedzielnymi biegaczami (i zanim ktoś się żachnie, nie ma w tym nic złego) ale jednak biegaczami, ale oni nawet nie wiedzą jaki mają potencjał na 5K bo nie lubią się za bardzo spocić, zmęczyć czy poczuć kumulujący się kwas mleczanowy. I tacy ludzie karbonów nie kupują, bo są droższe, a im zupełnie niepotrzebne, bo oni jak startują w zawodach to traktują to jako rozrywkę, a nie wydarzenie sportowe,
- z "gatekeepingu". Jak wchodzi jakaś promocja na szybkie buty to od razu pojawiają się komentarze (np. na pepper.pl) "panie, jak nie ciśniesz sub 3min/km to nie kupuj karbonów, to nic nie daje", i te mity są często powielane.
Do testów też trzeba podejść z pewną dawką sceptycyzmu, bo karbon karbonowi nierówny (Streakfly 2 vs Alphafly 3 to kompletnie inny but, to samo np. Takumi Sen 10 vs Prime X3 itd) a na dłuższych dystansach wjeżdża dodatkowo mnóstwo czynników na które nie mamy wpływu (dyspozycja dnia, jak dobrze szedł trening przed startem, jaka pogoda, jaka regeneracja, czy wieje wiatr itd). My, "normalsi" niestety nie jesteśmy tak nastrojeni jak elita biegowa, choć nawet im zdarza się gorszy start, więc może być tak że na testach stary posklejany taśmą Boston 5 wygrywa z Adios Pro 4 :D


