
ja gdybym miała takie pagórki, to nie wiem, czy wogóle wychodziłabym na te podbiegi więc szacun!
Moderator: infernal
Jak kryzys szalał najmocniej, to domek na Florydzie był znacznie tańszy niż podobny w Polsce.zoltar7 pisze:Oj Kachita, no to nabiegałaś tyle w tej Portugalii co daleko nie szukając... Pardita w Albanii![]()
ps. Jak to Wujek Manuell i ciotka Maria chcą do USA, przecież to państwo się sypie, bezrobocie sięga kilkunastu procent, a mieszkania w NY (20 min. kolejką od centrum) można kupić taniej niż na warszawskim Tarchominie, a Tarchomin w Wawie still najtańszy![]()
No normalnie koniec (nowego) świata...
Oj tam, oj tam, ale przynajmniej nie przytyłam. A nawet chyba schudłam z pół kilozoltar7 pisze:Oj Kachita, no to nabiegałaś tyle w tej Portugalii co daleko nie szukając... Pardita w Albanii
Gdy jutro zwlokę się z barłogu i udam się do buchty, wesoło chwostem machając, strzyżąc słuchami i tabakierą węsząc dzikarzy co by w gwizd nie dostać albo co by mi posoki nie upościły, będę myślał o Kachicie. Bo nikt tak pięknie nie stroszy chybu jak młoda locha na jesieni... ale się wzruszyłemKachita pisze:Nie da się tego ukryć, idzie jesień. Wieczorem już czuć w powietrzu lekki chłodek, powietrze zaczyna pachnieć palonymi liśćmi, żołędzie pękają pod raciczkami...
Kompletnie mnie to nie interesuje. Potrzebuje kiedyś pobiec w jakimś biegu na 10k by zorientować się w swoim poziomie biegowym.Kanas78 pisze:LadyE pisze:z tego co mi wiadomo bieg niepodleglosci powinien bycna stronie wosiru jakos tak ze wszystkim sie nie spiesza
dajesz zoltar, dajesz!!
Sorrki Kachita za zaśmiecanie komentsów do bloga, ale kurde zoltar jak możesz doceniać atmosferę biegu na zawodach, jak nigdy nie brałeś w nich udziału?zoltar7 pisze:Kompletnie mnie to nie interesuje. Potrzebuje kiedyś pobiec w jakimś biegu na 10k by zorientować się w swoim poziomie biegowym.Kanas78 pisze:LadyE pisze:z tego co mi wiadomo bieg niepodleglosci powinien bycna stronie wosiru jakos tak ze wszystkim sie nie spiesza
dajesz zoltar, dajesz!!
Natomiast w moim bieganiu chodzi o coś w rodzaju mantry, a nie o robienie życiówek... chcociaż doceniam atmosferę takiego biegu.
Pisząc o kameralnym biegu miałem raczej na myśli imprezę w stylu Praskiej Dychy.
Chodziło mi o to, że do bieg NIEPODLEGŁOŚCIKanas78 pisze:
Sorrki Kachita za zaśmiecanie komentsów do bloga, ale kurde zoltar jak możesz doceniać atmosferę biegu na zawodach, jak nigdy nie brałeś w nich udziału?
strachzoltar7 pisze:Kompletnie mnie to nie interesuje. Potrzebuje kiedyś pobiec w jakimś biegu na 10k by zorientować się w swoim poziomie biegowym.Kanas78 pisze:LadyE pisze:z tego co mi wiadomo bieg niepodleglosci powinien bycna stronie wosiru jakos tak ze wszystkim sie nie spiesza
dajesz zoltar, dajesz!!
Natomiast w moim bieganiu chodzi o coś w rodzaju mantry, a nie o robienie życiówek... chcociaż doceniam atmosferę takiego biegu.
Pisząc o kameralnym biegu miałem raczej na myśli imprezę w stylu Praskiej Dychy.