Teraz jest Pn, 6 lipca 2020, 01:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Śr, 24 czerwca 2020, 08:36 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 9356
Poprawa - 2:59,8 Skoor

W ramach uzupełnienia wrzucam i tu co by było regulaminowo:

Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów...

https://youtu.be/Fs6olYrW9Og

Obrazek


W sumie 2:59,8 może trochę mniej bo na końcu nie mogłem trafić w odpowiedni przycisk i zamiast zatrzymać, zlapowałem.

Generalnie równy bieg i chyba zachowawczy bo ostatnie 250m najszybsze.

https://connect.garmin.com/modern/activity/5117159286

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Śr, 24 czerwca 2020, 21:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1795
Lokalizacja: Wro
poprawa - 3:47,00 - ziko303 (M45)

Wybieram nową trasę i startuję w padającym deszczu. W sumie to niewiele jest do pisania. Zaczynam szybko, szybko też koryguję. Pierwszy kryzys na 300 metrze. Podejmuję walkę, tempo znowu spada między 500 a 650 nogi miękną. Po raz kolejny kontruję i przyśpieszam. Na 100 metrów przed metą nagły zjazd, ale trwa to sekundę i zaczynam finisz, znów za późno. Wynik 3:47, poprawa o 2,5 sekundy. Dobrze, że się przełamałem, ale wynik nie powoduje u mnie jakiegoś szczęścia. Po cichu liczyłem na sub 3:45, ale to jednak nie jest takie proste.

https://connect.garmin.com/modern/activity/5139405867

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Cz, 25 czerwca 2020, 11:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 9 listopada 2015, 18:30
Posty: 721
3:12,4 - (M35) – mach82

https://connect.garmin.com/modern/activity/5141603656
Załącznik:
1km.jpg


Ostatni raz sprawdzian na 1km biegałem ze 20 lat temu. Pomimo upływu czasu strach przed tym dystansem ciągle siedzi w mojej głowie. :taktak: Przed startem miałem masę wątpliwości co do tempa którym miałem zacząć, a brak jakiegokolwiek treningu pod ten dystans tylko potęgował moją dezorientację. Runalyze pokazywało moje obecne możliwości jako 3:31, umysł mi optymistycznie podpowiadał 3:20.

Pogoda mi dzisiaj odpowiadała - pochmurno i prawie bezwietrznie, ale ciepło. Jak słońce nie świeci prosto w facjatę, a wiatr nie przeszkadza, to jestem zadowolony. Na początku zrobiłem 3.8 km BSa z 4 krótkimi przyspieszeniami. Następnie 5 minut odpoczynku dla uspokojenia serducha i zebrania myśli - zdecydowałem ruszyć po 3:20/km i zobaczyć co będzie dalej. Test odbył się na ścieżce pieszo rowerowej - ruch na niej jest zazwyczaj mały o tej godzinie no i było płasko.

Pierwsze 250m to trochę nerwówka, bo zanim na zegarku pokazało się tempo 3:2x, to jednak trochę minęło. Drugie 250m bez przygód, chociaż przez chwilę widziałem 2:5x - oj za szybko, więc od razu korekta i znowu widziałem na zegarku 3:15. Oddech już ciężki, ale nogi cały czas obracały się komfortowo. Trzecia ćwiartka to jeden moment gdzie źle postawiłem stopę i prawie wgniotło mnie w ziemię - tu już nogi ciężkie, oddech bardzo przyspieszony, ale już wiem że chyba dobrze rozłożyłem siły. Ostatni raz na zegarek kontrolnie spojrzałem na 880m - płuca już paliły, gardło mnie rozbolało (??). Ależ te ostatnie 120m się długo ciągnie ... Końcówka już bez jakiegoś finiszu - byle tylko doczłapać się do mety. Wydawało mi się że tempo spadło zauważalnie, ale widzę w analizie ze nic takiego nie miało miejsca. Wreszcie autolap zapikał - 3:12.37, czyli dużo szybciej niż się spodziewałem. Nie było umieralni - wiadomo było bardzo niekomfortowo, ale od razu przeszedłem do truchciku po 6:50/km. Nogi w nie najgorszym stanie, oddech wrócił do normy po 3 minutach. Z drugiej strony, kaszel ustąpił po dobrej godzinie i tyleż czułem dyskomfort w płucach.

Z testu jestem bardzo zadowolony - pobiegłem szybciej niż się spodziewałem i nie było aż tak strasznie. Jakby pobiec na max z jakimkolwiek finiszem, to może 3:10 by się udało złamać. No i technicznie nie wyglądało to najgorzej - spodziewałem się że będę bardzo drobił, a tu kadencja 178 przy długości kroku 174cm. Not bad.

Cały pandemiczny challenge uważam za świetną inicjatywę i należą się wielkie brawa za pomysł i organizację dla Jacka, jak i za pokaźną frekwencję i wysoki poziom zawodników. Potraficie naprawdę szybko biegać - brawo! Dzięki za szansę sprawdzenia się na dystansie 1km - bez Was bym się czegoś takiego nigdy nie podjął.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Blog
Komentarze do bloga

10 km: 45:24 (2017) -> 42:04 (2018) -> 41:15 (2019)
HM: 1:42:54 (2017) -> 1:36:33 (2018) ->1:31:20 (2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Cz, 25 czerwca 2020, 13:47 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): So, 17 stycznia 2015, 22:27
Posty: 108
Lokalizacja: Brodnica
3:53.2 (M35) uriasz
Witam i ja w zabawie. Dziś zrobiłem piątkę, a pierwszy kilometr poleciałem w ww. czasie Obrazek

_________________
5 km/22:32 (2019)
10 km/46:19 (2019)
21 km/1:53:47 (2016)

Pozdrawiam Uriasz
Blog
komentarze
Garmin
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Cz, 25 czerwca 2020, 13:56 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 2 listopada 2017, 10:30
Posty: 136
3:11:21 M20

Dzisiaj postanowiłem zrobić bieg w postaci 1 Mili. Dokładniej najpierw bieg 1 mili a później to co miałem rozpisane czyli OWB1 + przebieżki. Jak na start treningowy poszło całkiem, całkiem. Czas 05:12 co daje średnie tempo 3:14. Oczywiście popełniłem błąd bo zacząłem zdecydowanie za szybko - 2:27


Gdyby nie drugi trening myślę, że byłoby zdecydowanie lepiej.

Wysłane z mojego Mi A1 .

_________________
5 km - 17m:39s
10 km - 36m:50s
HM - 1g:20m:21s

Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Pn, 29 czerwca 2020, 09:34 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2018, 20:31
Posty: 53
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
3.29,6 - (M40) - burzatg

Włączam się w zabawę.
Po długiej półrocznej przerwie spowodowanej przeciążeniem achillesów od początku czerwca zacząłem biegać.
Na 15 sesji treningowej postanowiłem sprawdzić moją aktualną dyspozycję. Sobota wydawała mi się idealnym dniem na testowy tysiączek. W okolicy mam stadion z bieżnią 400m, a więc idealne miejsce na tego typu test. Pogoda słoneczna, 25 stC, 3 km rozgrzewki w tym przebieżki 5 x 100/100, kilka skłonów, wymachów, 5 min na unormowanie oddechu i...czas zacząć. Podszedłem do linii wyznaczającej początek startu na 200m. Kompletnie nie wiedziałem czego mam się po sobie spodziewać. Ustaliłem, że spróbuję każdą 200 m pokonać w 40 sekund. Ruszyłem... Początek luźno dość szybko, lapowałem co 200 m ale nie byłem w stanie kontrolować tempa z zegarka, biegłem bardziej na czuja, ostatnie 200m to już tyle ile miałem sił. Po wykresie widać, że w miarę równo wyszło. Na mecie wcisnąłem LAP na zegarku a po 3,7 sek zastopowałem czyli z 3.33,3 odejmuję 3,7 co daje 3.29,6
Ogólnie bardzo fajna zabawa. Obserwuję, iż coraz więcej forumowiczów zaczyna przygodę z treningiem pod MD. Mnie też się podoba ten kierunek. Jeśli zdrowie dopisze to zamierzam się jeszcze sprawdzić na tym dystansie

https://flow.polar.com/training/analysis/4827581096


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Wt, 30 czerwca 2020, 05:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 750
Lokalizacja: Łódź
Przemek - lat 29

(wrzucam żeby być klasyfikowanym i mieć co później poprawiać)

Co prawda nie była to ostateczna próba, ale powtórzenie treningowe.

Bieżnia 334m, mierzona kołem. Przyjąłem, że trzy pełne kółka to 1km

Czas 3'41

Relacja treningowa była na blogu.

Cytuj:
Kalkulowałem, żeby koło biec po 1'15, co x3 daje 3'45. Zakładałem wachniecia tempa oraz potencjalne zmęczenie na ostatnim kole, co +/- miało dać 3'55/km. A tu pierwsze koło w 1'11, drugie wyszło 2'25. Dobiegam i się przestraszyłem. Gdybym praktycznie nie stanął to bym się bliżej 3'35 zakręcił ale nie o to chodziło.
Odczuciowo chyba najlepiej. Nie powiem, że był to lekki km, ale nie było jakiegoś mega piłowania.

_________________
BLOG <-> KOMENTSY <-> ENDOMONDO <-> STRAVA

5k - 20:33 - 4. Bieg Trzech Króli 06.01.2020 (atest)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Wt, 30 czerwca 2020, 10:12 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Cz, 21 listopada 2013, 19:02
Posty: 63
Rzutem na taśmę w pierwszej transzy też się dopiszę.
Równiótki 1km (na bieżni) w 3:30:79. Lat 36 rocznikowo.
Nie było to to na co liczyłem, zwłaszcza trenując trochę pod 800m wespół z Danielsem ale gorąc plus słabo przespana noc trochę mnie osłabiły (kochane wymówki...), no i chyba lekka rezerwa pozostała bo na nogach się nie słaniałem na końcu. W cyklu potrafiłem robić 600m na bieżni w 2:02 (i to w ramach treningu z kilkoma innymi elementami a nie tylko 1 biegu) więc powinno być lepiej, tak na 3:35-26, a na pewno na zejście poniżej 3:30.
Sam bieg to oczywiście start z miejsca, zwykłe buty startowe (nie kolce) i odpowiednio 2 sekundy straty na każdej z pierwszych trzech dwósetek (do zakładanego i trenowanego dotychczas tempa 3:20), 3 sekundy na czwartej i reszta czyli niecałe 2 na ostatniej (z mizernym depnięciem).
Błędem może było zbyt częste patrzenie na zegarek w trakcie co pewno wybija z rytmu. Błędem może była też zbyt krótka rozgrzewka (raptem 12 min truchtu i 2 króciutkie przebieżki). A może po prostu się nie nadaję do tej zabawy:)

Teraz może cykl danielsowski na 1500m, może z tego coś lepszego wyjdzie w międzyczasie.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Zapraszam do lektury wypocin o wypocinach
a także do komentowania


Ostatnio edytowano Wt, 30 czerwca 2020, 14:30 przez rudebwoy, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Wt, 30 czerwca 2020, 11:56 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 26 stycznia 2020, 21:28
Posty: 10
Poprawa - 3:13,6 - (M40) – mikar

https://connect.garmin.com/modern/activity/5166248370

Tym razem bez lipy - stadion lekkoatletyczny Orzeł Warszawa. Trochę treningów szybkościowych weszło przez ostatnie 3 tygodnie, więc liczyłem na czas w okolicy 3:10. Niestety jakoś nie mogłem się zmusić do krańcowego wysiłku i kończę kwartał z lekkim rozczarowaniem. Znowu nie padłem na mecie, nie czułem palących nóg i płuc, więc chyba mentalnie nie jestem jeszcze gotowy, żeby pociągnąć docelowe tempo. Poszczególne 200-setki weszły następująco (łapane z palca):
36,3 (zamiast to ciągnąć to za mocno zwolniłem i wyszło jak wyszło)
39,2
40,4
39,3
38,5

pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Cz, 2 lipca 2020, 06:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 851
Lokalizacja: Słupsk
adam99 - 3:09:00 (M40)

https://connect.garmin.com/modern/activity/5168952321

Pobiegłem i ja.
Kompletnie nie miałem pojęcia czego się spodziewać no i niemal tradycyjnie wyszedł mi positive split.
Zacząłem za mocno (który to już raz? :bum: ) no i w połowie biegłem już byle dobiec.

Poszczególne odcinki (co 250 m): 2:50, 3:03, 3:20, 3:22).

_________________
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21

"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"

Mój Blog
Komentarze
Endomondo
Garmin

"Coco jambo i do przodu..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Cz, 2 lipca 2020, 09:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 6 września 2017, 21:23
Posty: 906
Lokalizacja: PL/NL
poprawa - 3:17.2 - (M30) - bezuszny

Rozpoczynam nowy kwartał lekką poprawą wynik o 6 sekund. :)

https://flow.polar.com/training/analysis/4843355741
https://www.strava.com/activities/3699755216

Na bieżnię wybrałem się dopiero późnym wieczorem, bo temperatura i słońce przez cały dzień dawały mocno popalić. Po 20:30 zacząłem truchtać, potem dołączył do mnie kolega Tomek i tak przetruchtaliśmy, gawędząc, jakieś 6 km biegając jak chomiki po 333m bieżni. Pod koniec porządniejsza rozgrzewka, skipy, wymachy, przebieżki itp. Potem kółko w marszu i trochę stania dla uspokojenia pulsu. Sporo ludzi się kręciło, z czego większość pierwszym torem, więc nauczony doświadczeniem poprosiłem ich grzecznie o o zwolnienie go. Z taką lekką łaską w głosie i zdziwieniem w oku powiedzieli sakramentalne: tak.

Było dość ciepło i duszno, ale to dobra pogoda na MD, słońce już zaszło, 23 stopnie, można ruszać. Tomek biegł cały czas przede mną. Postanowiłem biec po prostu, ile wlezie, bez zbytniego kalkulowania. Po dwóch poprzednich próbach miałem już niejakie wyczucie. Pierwsze okrażęnie wjechało w 1:06. Szybko przeliczyłem, że to byłby niezły wynik. Oczywiście w tym momencie oddech był już mocny. Nogi powoli zaczęły się betonować, ale wmówiłem sobie, że biegnie się dobrze, zacisnąłem zęby i trzymałem tempo. Drugie okrażęnie widziałem, że weszło nieco wolniej (1:07), nie wiedziałem dokładnie ile, bo zrobiło się ciemno, a mam drobny astygmatyzm i bez okularów dobrze nie widzę małych cyfr. Kij tam, leć na maksa chłopie, to nie lekcja matmy. Po 666m było już szatańsko trudno, bo miałem piekielnie ciężki oddech. Nóg jakoś specjalnie nie czułem wtedy, przyzwyczaiły się do wysiłku. W tych Brooksach dobrze mi się biega szybkie odcinki. Ostatnie okrążenie wjechało już na maksa w 1:04. Próbowałem jak najszybciej docisnąć za Tomkiem, ale odjechał mi o kilka sekund. Zdążyłem od razu kliknąć stop, zerknąłem tylko na wynik 3:17 i padłem na murawę. Podniosłem się dość szybko i zrobiliśmy jeszcze po ciemku 3 km truchtu na "schłodzenie", choć wcale nie czułem się schłodzony, a płuca paliły dość mocno. Fajnie, że bieżnia jest oświetlona. :taktak:

Czuję, że dałem z siebie maksa, no może na jakichś zawodach wycisnąłbym z siebie ciut więcej, może jakieś sub 3:15. Niemniej jestem zadowolony z wyniku, bo to spora poprawa. Do tego czuję, że każdy kolejny taki start na 1 km "kosztuje" mnie coraz mniej, tj. jestem po tej próbie mniej zmęczony i płuca pieką coraz mniej.

Niestety GPS znowu wariuje i pokazał 0,94 km, ale trasa jest odmierzona.

Międzyczasy po 333m:
1. 1:06.0
2. 1:07.1
3. 1:04.1
Całość: 3:17.2 ~ 172 bpm (max 182)

_________________
Blog treningowy
Komentarze do bloga

STRAVA: ja
STRAVA: klub forum bieganie.pl

5 km - 19:42 (City Trail, 17.02.2019)
10 km - 40:46 (Wroactiv, 16.03.2019)
HM - 1:31:19 (Półmaraton Warszawski, 31.03.2019)
M - 3:27:50 (Cracovia Maraton, 28.04.2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich
Nowy postNapisane: Pt, 3 lipca 2020, 23:36 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1811
Lokalizacja: Łódź
Gratuluję wszystkim którzy chcieli i wzięli udział w pierwszym kwartale naszej zabawy, dając ile mogli. Można na tym poprzestać i być dumnym z siebie i wyniku. Można również próbować dalej przekraczać kolejne granice do czego zachęcam. W tym momencie już wszyscy jesteście wygrani i nie jest to frazes, gdyż z opisów biegów każdy był bardziej, bądź mniej ale zadowolony na dany moment. Kto będzie miał ochotę starać się dalej poprawiać na tym dystansie, będzie miał jednocześnie szansę na nagrodę którą opublikowałem w regulaminie pkt.10b. To tylko dodatek, nie mogący być głównym motywatorem starań, gdyż robimy to tylko dla siebie. Niemniej myślę, że fajny fant wieńczący systematyczny progres wylosowanej/wylosowanego zwyciężczyni/zwycięzcy.

Pozostałe osoby zachęcam do dołączenia do czelendżu i zapewniam mnogość szczęścia z samego udziału.
:hej:

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze
Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pandemiczny challenge na 1km dla wszystkich -Nagroda pkt.10b
Nowy postNapisane: So, 4 lipca 2020, 21:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 8853
No to dalej:
Rolli poprawa! wyrazna poprawa!!!

1000m w 2:58,40


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL