
Na początek standardowe cięcie, choć nie bez pewnej zachowawczej asekuracji.




Przed dalszym etapem wyrywania materii, Zenka powstrzymała lektura ulotki, która wprowadziła nieco zwątpienia i wzmogła czujność tunera.


Zaraz jednak po pierwszym targnięciu szczypcami, doktor odetchnął z ulgą i zapalił fajkę. Jak na atrapy, to całkiem realistycznie wyszły te systemy.


Co my tu mamy: grip power to chyba panowanie nad mocą.


panowanie nad ruchem i kontrola trakcji. Cokolwiek to oznacza, brzmi profesjonalnie.


carbo lite - tego Zenek obawiał się najbardziej, bo wyglądało na solidną konstrukcję. Okazało się bardzo przyjemną do odklejenia naklejką. Za to Ultra dens ochronił dłonie Zenka przed pokaleczeniami od noża, bo był bardzo podatny na perswazje.


WKR - PRO to ch.. wie co, a to żółte, to szydera na niewidzialny żel asicsa.


Fajnie robiło się niskobudżetowego crivita. Nieco się puszył, ale spoko pacjent z niego i Zenek będzie go mile wspominał.


jeszcze wywalenie obcego...


...i na gotowo. Nawet z własną torebką.


