Jestem początkujący ale cele mam ambitne. Najpierw chciałbym przebiec 10km, potem przebiec ten czas poniżej 1h nadymać się i wszystkim wokół mówić że jestem BIEGACZEM

Zacząłem biegać jakieś 6-7 tygodni temu. Nie znam się na pulsometrach, planach, nie mam specjalistycznych ciuchów, nie wiem nawet czy jestem pronatorem, supinatorem czy innym terminatorem. Ale może kiedyś się dowiem.
Biegam po chodniku, w krótkich spodenkach, t-shircie i zwykłych adidasach do chodzenia na co dzień. Ulica wzdłuż której biegam ma 1km, a przynajmniej tyle wyczytałem w necie. Nie mam gpsa by to sprawdzić więc wierzę na słowo.
Zaczynałem od jednego okrążenia ulicy czyli 2km, po ok 2 tygodniach zacząłem biegać 3 km (1,5 okrążenia), a potem szybko przeskoczyłem na 4km (2 okrążenia). Obecnie zacząłem biegać na 5km (2,5 okrążenia) i wymaga to ode mnie sporo wysiłku, potu i łez. No może bez łez.
Biegam 3-4 razy w tygodniu, albo 1 dzień biegu 1 przerwy albo 2 dni biegu i 1 dzień przerwy.