Przetrenowanie.

Wszystko o bieganiu i zdrowiu
Imnotrich9
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 1
Rejestracja: 07 lis 2023, 20:57
Życiówka na 10k: 55

Nieprzeczytany post

Dzień dobry. Swoją przygodę z bieganiem zacząłem nieco ponad miesiąc temu. Zaczęło się od ledwo przebiegniętych 2km. Co trening dokładałem kilometrów oraz zwiększałem tempo aż doszedłem do pierwszych 10km w 55min. Po tym biegu zrobiłem jeszcze bardzo mocny trening interwałowy i zaczęło się... Od tygodnia towarzyszy mi ogromny ból całych nóg, największy w kolanach i po wewnętrznych częściach piszczeli. Mógłby ktoś doradzić jak wrócić do formy i co robić żeby się więcej nie doprowadzić do takiego stanu? Waga 98kg przy 184cm, wcześniej nie biegałem główna aktywnością była siłownia. Wielkie dzięki za pomoc.
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Sikor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4964
Rejestracja: 31 lip 2015, 15:36
Życiówka na 10k: 40:35
Życiówka w maratonie: 3:13:29
Kontakt:

Nieprzeczytany post

1. To nie przetrenowanie, ale przemeczenie.
2. Bieganie wymaga cierpliwosci, stopniowego zwiekszania obciezenia, bo tkanki rozwijaja/wzmacniaja sie wolniej niz robimy postepy jesli chodzi o wydolnosc.
3. Zrob przerwe i zacznij od nowa, tym razem spokojniej, daj cialu wiecej czasu.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Książkowy przykład tego, że mięśnie rozwijają się znacznie szybciej niż ścięgna i struktury okołostawowe.
Bardzo łatwo przesadzić na początku, bo generalnie mięśnie dają radę i szybko stają się mocniejsze, ale każdy bieg narusza struktury ścięgniste, które na wzmocnienie potrzebują nie miesiąca, ale pół roku i więcej, bo są znacznie słabiej ukrwione. I jak się przesadza to w końcu siadają.
Teraz to możesz sobie chodzić na spacery, aż przestanie boleć, a później zacznij od nowa spokojniej, od 5km i nie dokładaj kilometrów co trening, tylko np 10% co tydzień.
Ja też mam tendencję do niepotrzebnego wydłużania treningu, co zwykle się u mnie kończyło jakąś kontuzją, więc teraz mam taką zasadę że biegam 10km i tyle, jak mi do auta zostało np 1km, to wracam spacerkiem.
The faster you are, the slower life goes by.
ODPOWIEDZ