Teraz jest So, 14 grudnia 2019, 13:37

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Cz, 14 listopada 2019, 17:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

14.11

2km rozbiegowe + 10km 80% + 1km rozbiegania

Obrazek

rozbicie dyszki na kilometrówkę

Obrazek

dosyć szybkie i chyba za szybkie bieganie jak na ten etap przygotowań. tętno wyższe niż ostatnio, ale cały czas oddech mocny i równy.

pod koniec dwa czy trzy podbiegi, które atakowałem mocniej, bardziej angażując ręce.

odczucia: w porównaniu z bieganiem w tamtym tygodniu to dwa wnioski:
1. średnie tętno 4 uderzenia do góry i ogólny większy dryf pod koniec lecz tempo zbytnio nie ucierpiało
2. tempo (oprócz jednego km gdzie miałem przygody na przejśćiu dla pieszych) ok 20 sek szybciej na kilometrze, co dobrze wróży.

ogólnie wyszło

Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: So, 16 listopada 2019, 12:10 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

16.11

15 min rozruchowe + fartlek 4'/3'/2'/1'/2'/3'/4' na przerwach równych długości odcinka + krótkie rozbieganie

Obrazek

kilka wniosków:
1. bieganie takich jednostek pod wiatr i pod górkę mija się z celem
2. bardzo ciężki trening, praca beztlenowa przez ok 85% procent treningu. w pewnym momencie zaczynało odcinać nogi :bum:
3. boli? ma boleć. znam swój organizm i wiem, że tylko dzięki takim treningom jestem w stanie wejść na wyższy poziom.
4. starałem się biegać każdy odcinek na tempie 4'/KM, żeby przyzwyczajać giry.
5. na przerwach dwuminutowych robiłem minutę marszu i minutę truchtu w takcie odpoczynku
6. końcówka treningu do zapomnienia. nie ma to jak mijać auta na chodniku.
7. LEVEL UP! kolejny "HRmax" odhaczony. pas pokazał 197. gdzie jest max w takim razie? :hej:
8. zegarek niby pro, a takie głupotki na kadencji pokazuje

Obrazek

ogólnie wyszło

Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: N, 17 listopada 2019, 13:14 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

17.11

15km bs

Obrazek

wszystko od pasa w dół boli po wczorajszym fartleku, w dodatku przyplątało się coś na zasadzie rwy kulszowej

Obrazek

Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Pn, 18 listopada 2019, 18:50 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek
Obrazek

18.11

dzisiejszy trening przedwcześnie kończę z powodu okrutnego bólu pleców. myślałem, że maść rozgrzewająca pomoże, lecz nie tym razem.

dodatkowo znowu jestem na antybiotyku i przy okazji znowu mnie coś rozbiera :bum:

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: N, 24 listopada 2019, 19:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

21.11

12km bs (8km spokojnie + 4km mocniejsze)

23.11

15' rozruchowe + fartlek 4/3/2/1/2/3/4 + rozbieganie

24.11

15km bs

Obrazek
Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Wt, 26 listopada 2019, 17:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

25.11

8km bs + 200m/200m w truchcie [6 x 200.0m @ 14.9 km/h 4'01 min./km Śr. 167 (Maks. 181) ud/min / 1Min. 25s Śr. 167 ud/min)] av. 5:30/min, hr 159/184, dystans 10,45 km

26.11

12,37km bs 75% - czas 1:07, hr av. 158/min. mało danych, bo trening podzielony na dwie części ze względu na omyłkowe wyłączenie zamiast wznowienia na światłach

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Cz, 28 listopada 2019, 17:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

28.11

2km rozruchowe + 10km na 80% [50'01:08, av 5'/km, hr av. 172] + 1km rozbiegania

łącznie: 13,09km w 1:08'45, hr av. 166/max 183

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: So, 30 listopada 2019, 17:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

30.11

15 min rozruchowe + fartlek 3'/2'/2'/1'/1'/2'/2'/3' przerwy równe długości odcinka + 15 min rozbiegania

Obrazek

łącznie wyszło

Obrazek

Obrazek
Obrazek

podsumowanie: forma rośnie. tylko nie wiem czy dlatego, że poprawia się wydolność tlenowa i wytrzymałość mięśniowa, czy może dlatego, że pozbywam się nadmiaru kilogramów. w listopadzie opuściłem jedną jednostkę treningową ze względu na krótkie przeciążenie odcinka lędźwiowego. odpukać już jest dobrze.

w grudniu dalej będę się starał budować bazę tlenową włączając elementy interwałów potrzebnych do 5km, które odbędą się 6 stycznia. podczas tych kilometrowych interwałów będę szukał optymalnego tempa na piątkę aby było szybko i wytrzymale.

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Pn, 2 grudnia 2019, 17:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Biegu Trzech Króli - NADCIĄGAM

Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Wt, 3 grudnia 2019, 17:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

01.12

15,60 km BS - 1:29'00, av. 05'42/km, hr av. 151/min

02.12

8,8 km + 5x 80m/80m w marszu - 9,93 km w 56'45, av. 05'43/km, hr av. 152/min

03.12

12,3 km 75% - 1:05'20, av. 05'18/km, hr av. 159/min

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Cz, 5 grudnia 2019, 17:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

05.12

2 km rozruchowe + 10 km na 80% - 48'29 av. 04'50/km, hr av. 174 + 1 km rozbiegania = 1:09'50, av. 05'13/km, hr av. 166

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: So, 7 grudnia 2019, 08:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Test coopera według endomondo - 2,95 km w 12 min (jak rzuciłem okiem na zegarek to było chyba 2,93 albo ,94).
Czy ten wynik można wziąć jako jakąś podstawę do wyznaczania tempa zamiast biegania na tętno :bum:

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: N, 8 grudnia 2019, 19:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

07.12

15 min rozruchowe + 1km/2km/3km na przerwie 4' + 10 min rozbiegania

pierwszy poważny sprawdzian, na jakim jestem etapie. w planie były trzy interwały o narastającej prędkości:

-1km w 4'20 - wyszło 4'18 na średnim tętnie 176
-2km w 4'10 - wyszło 4'09 na średnim tętnie 182
-3km w 4'00 - wyszło 4'05 na średnim tętnie 189 (tutaj wyszedł HR max treningu - 195)

ostatnia trójka niedomknięta, ale to raczej moja wina, która polegała na złym logistycznym zaplanowaniu trasy (dwa większe przejścia dla pieszych i czerwone światło przez co musiałem kołować i w efektem był spadek tempa do 4'10 i musiałem nadrabiać. o podbiegach nie wspominam, bo za zawodach też się trafiają)

08.12

16,05 km BS - 1:28', 5'29/km, 154ud./min

Obrazek
Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Wt, 10 grudnia 2019, 17:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
Obrazek

09.12

8km + 6x60m/60m = 9,5km, 55'45, 05'52/km, 145ud./min

10.12

12,42km - 1:05'15, 05'15/km, 159ud./min

luźny wniosek - albo trzeba zwracać większą uwagę na ilość snu albo przestać biegać na czczo :bum:

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biegam, chociaż nie umiem - Przemek
Nowy postNapisane: Cz, 12 grudnia 2019, 12:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 7 lipca 2019, 18:26
Posty: 269
Lokalizacja: Łódź
12.12

2km rozruchowe + 10km 80% 47'03, 4'42/km, 173ud/min + 1km rozbiegania = 13,14km, 05'00/km, 166ud/min

Zimno, ciemno, ciężko. Kim jesteśmy? dokąd zmierzamy? Po co biegamy? A może by wrócić jeszcze na godzinkę do łóżka? I nawet w pełnym rynsztunku się położyć.

-3 w apce, odczuwalna chyba niższa. Na zegarku 5:53. Wychodząc na klatkę już czuć śmiejący się mróz. Ciekawe czy sąsiad już grilla rozpalił.

Na szczęście w końcu przełamałem się, aby nie przegrzewać organizmu. Ze dwa lata temu to pewnie że trzy elementy więcej bym miał.

Zakładam słuchawki, odpalam bejsiki - szybki trening to szybka muza - i ruszam. Słuchawek się pozbywam w trakcie siódmego kilometra, bo mnie zwczajnie... no tego. Jak przy wolnych wybieganiach lubię podkasty, tak przy szybszym bieganiu mnie denerwują. Nie mogę złapać rytmu.

Kończy się 10km treningu docelowego, łapę lap, wyświetla czas. Truchtam do domu.

Po co człowiek się tak męczy? Nie łatwiej byłoby pospać dłużej? wstać bez bólu? I tak kiedyś każdy umrze.

Rywalizacja. Odkąd pamiętam człowiek rywalizował. Ze sobą, z kolegą z ławki, z innymi studentami. Wszędzie, zawsze.

Ból, towarzyszy zawsze. Jak nie boli, to nie żyjesz. Za dzieciaka trener nam pół żartem pół serio mówił, że kontuzja jest wtedy, gdy jest noga w gipsie.

Ktoś, kto kiedyś coś trenował wie o czym mówię. Ciągła chęć bycia lepszym. Adrenalina, czy się uda czy nie.

Ambicja, charakter, determinacja. Powoli, małymi kroczkami do celu. Wierzę, że postawiony cel jest do osiągnięcia.

Przeczytałem gdzieś na forum, ze suchy "excel" jest słaby. W pełni to rozumiem, nie każdy musi to lubić. Dlatego postanowiłem takie bohomazy popełnić, może kogoś uda mi się zainteresować, zachęcić do interakcji.

Jeśli by taka forma się przyjęła, to może częściej bym taką grafomanię tworzył.

Miłego dnia!

_________________
BLOG
KOMENTSY
ENDOMONDO

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL