Teraz jest Wt, 23 lipca 2019, 13:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 896 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 60  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: mimik: next target - 37'12" na 10km
Nowy postNapisane: Śr, 7 października 2009, 23:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
Witam!

Jestem początkującym biegaczem. Zacząłem na poważnie biegać od stycznia 2009 roku, poczynając od marszo-biegów i robiąc z miesiąca na miesiąc postępy

Moje dane:
Imię: Piotrek
Wzrost : 173cm
Waga : 63-64kg (07.08.2011) 61-62kg (00.03.2013)... za dawnych czasów było 80kg, ale samego sadła, zero mięśnia.. :)
Wiek: rocznik '81 :)

Obrazek

for fun

Obrazek

od grudnia 2011 zaawansowana dyskopatia odcinka lędzwiowego (przepuklina krążka L5-S1)

Obrazek
Nie będę wymieniał wszystkiego, bo z czasem nazbierało się tego trochę. Chcę umieszczać najbardziej kompletne napisane przeze mnie testy/wrażenia.

Puma Faas 500- pierwsze wrażenia
Puma Faas 500- podsumowanie
Inov8 Roclite 295- pierwsze wrażenia
Adidas Adizero F50 Runner- pierwsze wrażenia

Obrazek

Mój startowy set na Maratonach Polskich


ObrazekObrazek



Obrazek

EDIT: Dla wyjaśnienia. Wcześniej niż pokazuje tabela poniżej na przełomie 2008/2009 dokładnie w święta zacząłem się poruszać. Z różnych względów, zasadniczo coś siadło ze zdrowiem, zaczęło się dziać coś dziwnego, wyszedł brak ruchu, nadmiar piwek i inne zmartwienia.

Tak czy siak, ze strachu postanowiłem coś zrobić. Pierwsza myśl, lepsze dotlenie i jakiś ruch bym mógł się trochę więcej zmęczyć. "Podrasowałem" swój spacer z psem dodając do niego króciutkie kilknasto- sekundowe, minutowe truchty. Ale najważniejsze, to postawiłem sobie cel, będę to robił bardzo regularnie, często i dostosuje do tego siły. tzn jak będę miał siły na mniej to zrobię mniej, ale zrobię.

Trwało to tak ponad 3 miesiące i taki rodzaj ruchu stał się dla mnie normalką. Oczywiście sytuacja ze zdrowiem poprawiła się dosyć szybko. Oczywiście same powtórzenia bo tak to wyglądało) nawet się wydłużyły, nie było to tylko biegi od drzewa do drzewa, ale trwały nawet 5 minut i więcej, ale nigdy to nie był ciągły bieg. Oczywiście w tym czasie w ogóle nie interesowałem się informacjami na temat biegania. Nie znałem takich stron jak bieganie.pl. Po prostu to co robiłem spełniało swoje zadanie.

Ale pewnego dnia, nie wiem dlaczego, postawiłem sobie zadanie. :) Spróbuje w jak najwolniejszym tempie przebiec tyle ile się da. No i udało się, fakt faktem z jedną przerwą w połowie, ale pobiegłem swój pierwszy w życiu ciągły bieg :) byłem w szoku! 4 km ! Od tamtego momentu zacząłem biegać i na dobre zakochałem się w bieganiu. Te pierwsze miesiące były dobrym podkładem, bo potem okazało się że w dosyć krótkim czasie zwiększałem dystans i czas trwania biegu. Czułem się jak maniak i chyba dalej się tak czuje. :)

Poniżej tabela, pokazuje już te pierwsze ciągłe biegi, skrupulatnie notowane przeze mnie, zresztą robię to cały czas od tamtego momentu


Moje dotychczasowe treningi- Genesis 2009

Obrazek
By bejrutek at 2010-05-06


Ostatnio edytowano Wt, 25 czerwca 2013, 10:21 przez mimik, łącznie edytowano 104 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Cz, 8 października 2009, 00:03 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
7. pazdziernika

Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( strechimg + lekka gimnastyka )
CSO ( Ćwiczenia Stabilności Ogólnej http://bieganie.pl/?show=1&cat=2&id=1000 ) 1X1

Bieg: 10 km w 47 minut

Pierwszy raz tak szybko pobiegłem 10 km, niedawno udało mi sie w 53 minuty i myslałem że miną tygodnie az pęknie 50 minut, a tu dobra dyspozycja i rezultat jak widać... przez kilka miesięcy 10 km biegłem (o ile udało mi sie tyle przebiec) w śr. 60 min

Obrazek

Sniadanie - 3 gotowane jajka, herbata owocowa
Obiad: zupa kalafiorowa+ warzywa na patleni z makaronem
Kolacja: żólty ser, szklanka mleka sojowego, 150 gr surowego tuńczyka z sosem sojowym

W miedzy czasie: 1 jablko, jeden wafelek czekoladowy, jeden pączek, kilka szklanek wody


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:29 przez mimik, łącznie edytowano 10 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Cz, 8 października 2009, 21:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
8. pazdziernika

Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( strechimg + lekka gimnastyka )
CSO 1X1
Pompki: 3x15
Weider*: 1x1

*weider- chodzi o szóstke weidera, tylko że ja nie mam zamiaru robic tego planu,bo nie jestem sado-maso, robie sobie jeden lub dwie serie tych ćwiczeń, rekreacyjnie

Bieg: PRZERWA!


Obrazek

Sniadanie - 3 kromki chleba z pomidorem, pasztetem, serem i szynką herbata owocowa
Obiad: zupa kalafiorowa+ ziemniaki z sosikiem i wołowinką i sałatką ( pomior sałata, śmietana, rzodkiewka)
Kolacja: 200 gr surowego łososia z sosem sojowym

W miedzy czasie: 1 gruszka, kilka śliwek,, jeden pączek, kilka szklanek wody, szklanka magnezu, szklanka surowego buraka...


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:29 przez mimik, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pt, 9 października 2009, 21:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
9. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( streching + lekka gimnastyka )

Bieg: 10 km - 49min


Obrazek

Sniadanie - 3 kromki chleba z pomidorem,, serem bialym i szynką herbata
Obiad: zupa pomidorowa, placki ziemniaczane z kefirem
Kolacja: 3 parówki

W miedzy czasie: 1 jabłko, kilka cukierków, kilka szklanek wody, szklanka surowego buraka...[/list]


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:29 przez mimik, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: So, 10 października 2009, 19:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
10. pazdziernika

Obrazek

PRZERWA od wszystkiego!

Chciałem sobie na drążku podyndać, ale drażek mam na zewnętrznym, a leje cały dzień, wogóle tak jakoś spać się chce i wogóle... na jutro sobie zaplanowałem dłuższy bieg...

Obrazek

Sniadanie - 3 kromki chleba z pomidorem, serem bialym i szynką herbata
Obiad: kapuśniak, ziemniaki z kurczakiem plus surówka
Kolacja: jeszcze nie eirm

W miedzy czasie: gruszka, jakiś jogurt, szklaneka wody z magnezem,


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:29 przez mimik, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: N, 11 października 2009, 18:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
11. pazdziernik

Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( streching + lekka gimnastyka )

Bieg: 15 km - 1h: 16min


Obrazek

Sniadanie - 2 gotowane kiełbaski herbata z witaminkami
Obiad: rosół z kurczaka, ziemniaki z kotletem schabowym plus mizeria
Kolacja: jeszcze nie wiem

W miedzy czasie: gruszka, jakiś jogurt, szklanka wody z magnezem, szklaneczka koziego mleka ( nie ze sklepu tylko od prawdziwej kozy ;)
... tak sobie dojadam i dopisuje, własnie pochłaniam banana i pije kefir ;)


Ostatnio edytowano So, 17 października 2009, 21:59 przez mimik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 12 października 2009, 21:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
12. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( stretching + lekka gimnastyka )
CSO - 1x1 - lekko, 4 powtórzenia na noge, nie chciałem dobijac nóg
po wczorajszym, posżło bez problemu
Pompki- 3x15
Weider- 1x1

Bieg: dzisiaj przerwa! Jutro lekki bieg 7km albo 10 km, chce oszdzędzic siły na weekend, bo jak dobrze sie będę czuł to sprobuje zaatakowac ponad 20 km :)


Obrazek

Sniadanie - 2 kromki chleba z pomidorem i serem białym, herbatka
Obiad: rosół z kurczaka, odsmażone ziemniaki z kefirem plus sadzone jajko, kompocik ;)
Kolacja: dwa krokiety

W miedzy czasie: gruszka, śliwki, jabłko, batonik czekoladowy, pączek, szklanka wody z magnezem, szklaneczka koziego mleka, szklaneczka soku z buraków ...


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:30 przez mimik, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 13 października 2009, 21:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
13. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( stretching + lekka gimnastyka )


Bieg: 8,5 km -> 41 min ... chciałem dzisiaj wolniej, ale ten wiaterek mnie popędził zwłaszcza na początku... w sumie lipna ta pogoda, juz miałem nie biegać, ale w sumie dało sie jakos pobieganąć ;) ... to jest piekne w bieganiu, przełamywanie barier... normalnie gdybym nie biegał to bym siedział w domu i myslał o tym żeby przypadkiem nie wychlić nosa na zewnątrz... :)


Obrazek

Sniadanie - 2 kromki chleba z pomidorem i szynka, herbatka multiwitaminka
Obiad: kapuśniak, ziemniaki z kotletem mielonym z indyka, kiszone ogólreczki kompocik
Kolacja: 2 paróweczki zmusztardą

W miedzy czasie: gruszka, śliwki, jabłko, pączek, szklaneczka koziego mleka, jogurcik, ciastko ...


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:30 przez mimik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Śr, 14 października 2009, 21:14 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
14. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( stretching + lekka gimnastyka )
Pompki- 4x15
Weider- 1x1

Bieg: dzisiaj przerwa! Jutro lekki bieg, oby... zobaczymy jak jutro pogoda da popalić...


Obrazek

Śniadanie - 3 kromki chleba z pomidorem i serem białym, herbatka
Obiad: zupa ogonowa, warzywa z mięsem i makaronem na patelni
Kolacja: surowy łosoś z sosem sojowym i chlebem... hehe jakby jakiś japończyk sushimaster zobaczył ten chleb

W miedzy czasie: jabłko, pączek ( prawie codziennie jem pączka), prince polo ... aha zapomniałem, dzisiaj na zakupach wciągnałem zestaw Mc Chicken ;) ... jem bo potrzebuje się troche podregenrowac i konkretnie uzupełnic energie...no i nikt mi też nie zarzuci, że brak mi zróznicowanej diety :D


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:30 przez mimik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Cz, 15 października 2009, 21:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
15. pazdziernika

Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( streching + lekka gimnastyka )

Bieg: 8,5 km - 43min ... pogoda dzisiaj dopisała, temperatura nie zmieniła się, ale za to zero wiatru i desczyku, wręcz idealnie... teraz dwa dni przerwy od biegania, w niedziele przymierzam się do pokonania 20 km...byc może jutro w ramach regeneracji zrobie sobie wypad na basen


Obrazek

Sniadanie - 1 gotowane jajako, 2 kromki z serem białym i pomidorem herbata z witaminkami
Obiad: zupa ogonowa, ziemniaki z kotletem schabowym plus gotowane brokuły, kalafior i marchew
Kolacja: surowy łosoś z sosem sojowym..

W miedzy czasie: znowu pączek, kilka cukierków ( kurde troche za dużo wcinam slodyczy ), jabłko...


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:30 przez mimik, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pt, 16 października 2009, 22:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
16. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( streching + lekka gimnastyka )
CSO- 1x1
Basen- 40 min - 40x25m + masaz wodny + jacuzzi, ogólnie relaksik, troche dokucza uczulenie na ten chlor, choć przyznam, że dzięki bieganiu kataru prawie wogóle nie ma, dalej zostaje lekko podpuchnięta przegroda nosowa, uczucie wysuszenia

Bieg: PRZERWA! Jutro może jakiś mały streching+ trennig na mięsnie brzucha i drążęk...


Obrazek

Sniadanie - 1 gotowane jajako, 2 kromki z serem białym i pomidorem herbata z witaminkami
Obiad: zupa kartoflanka, frytki z kotletem schabowym, kompot wiśniowy
Kolacja: surowy łosoś z sosem sojowym..

W miedzy czasie: pączek ( chyba sobie niedługo wyznacze jakiś Cel nr 2 na te pączki :) ),szklanka wody z magnezem, ciastko


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:31 przez mimik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: So, 17 października 2009, 21:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
17. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( streching + lekka gimnastyka )
6 weider'a- 1x1
Drążek: nadchwyt/podchwyt - 1x6/5 ; 1x4/4 ; 1x4/4 ... trzy serie w niezbyt szerokim chwycie do całkowitego opuszczenia


Bieg: PRZERWA! Jutro 20 km... zobaczymy, obliczyłem sobie trase pi razy oko 21 km :)


Obrazek

Sniadanie - 1 gotowane jajako, 2 kromki z serem białym i pomidorem herbata z witaminkami
Obiad: zupa szczawiowa z jakiem, ziemnieki z kurczakiem,gotowana marchew kompot wiśniowy
Kolacja: 3 parówki..

W miedzy czasie: tak jest dzisiaj nie bylo pączka,szklanka wody z magnezem, jabłko, szklaneczka koziego mleka


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:31 przez mimik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: N, 18 października 2009, 19:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
18. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( streching + lekka gimnastyka )



Bieg: 21800 m - 1:52:34

odległość zmierzona samochodowym navi, własnie przed chwilą wróciłem autem z pomiaru :) ... ogólnie jestem bardzo zadowolony...
Zaczne od tego, że dzisiaj nie czułem sie za bardzo w formie, raczej słabo, ale postanowilem pobiec te ponad 20 km poniewaz, myslałem o ty od jakiegos czasu, poza tym wygospodarowłem sobie dzisiaj na to czas...
Juz w czasie rozgrzewki wiedziałem, że nie będzie łatwo, nogi było lekko obolałe i zdrętwiałe po ostatnich tygodniach treningów... Po pierwszych 20 min biegu, kiedy zazwyczaj jestem juz rozgrzany i powinno mi iśc łatwiej, tutaj na odwrót, łydki były jak z drewna, wogóle ich nie czułem, zero lekkości i odbicia, ale nic biegłem dalej... W pewnym momencie przestałem myśleć o tym jak biegne i poprostu zacząlem myśleć o innych rzeczach , podziwiałem okolice itd., nawet nie zauważyłem że troche przyspieszyłem... Choc dalej odczuwałem opór w nogach, pod koniec polowy trasy ( trasa polegała na tym, że dobiegam do pewnego punktu i ta sama drogą wracam ), zauważyłem, że mam całkiem fajny czas 48 min, więc jeszcze więcej przyspieszyłem, dobiegłem do połowy-58min i zacząłem wracać i dalej biegłem tym szybszym tempem, aż się zdziwiłem, bo pobiegłem tak do 3/4 trasy, gdzie zaczałem odczuwać ból ścięgna achillesa i zmęczenie.. Ale udało mi się dalej utrzymać te dobre tempo... No i końcówka, tragedia, poprostu zeszło ze mnie powietrze przez ostatnie 2 km nogi mi totalnie zdrętwiały, wrecz wchodziły do tyłka, ostatnie kilkaset metrów już chciałem przespacerowac, ale jakos dobiegłem, od 3/4 trasy kiedy odczuwałem pierwsze symptomy zmęczenia, ja dalej starałem sie dociskac i to sie zemściło na samym koncu własnie w taki sposób... nogi troche bola dalej , ale juz byłem na zakupach, potem ide z psem na pół godziny spaceru... nie jest zle, ;)

w sumie pierwszy raz, aż tak wymęczyłem swoje nóżki, mimo że wcześniej biegałem kilka razy 15 km i 10 km wiele razy ...

druga rzecz, nie wyobrażam sobie przebiec maratonu w tej chwili, chyba że zmienilbym totalnie technike na bardzo powolny bieg i najlepiej jeszcze z jakims fajnym peacemakerem... ale narazie to mi się nie spieszy do tego maratonu, chce żeby ta zabawa w przygotowania trwala jak najdłużej... :)


Obrazek

Sniadanie - jajecznica, herbata z witaminkami
Obiad: rosół z kurczaka, ziemnieki z kotletem schabowym,mizeria,kompot wiśniowy
Kolacja: jeszcze nie wiem, ale chyba troche łososia...

W miedzy czasie: jabłko, szklanka wody z magnezem, ciastko


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:31 przez mimik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 19 października 2009, 21:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
19. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( stretching + lekka gimnastyka )
Pompki- 4x15
6 weider'a- 1x1


Bieg: PRZERWA!

Nóżki odpoczywają, dzisiaj jak wstałem były zupełnie zdretwiałe, na nogi dzisaj zrobiłem jedynie stretching... jutro może pobiegne cos lekkiego


Obrazek

Sniadanie - 2 kromki z pasztetem, ogórkiem kiszonym, pomidorem, szynką, serem żółtym
Obiad: zupa szczawiowa, pierogi ruskie, kompot
Kolacja: 3 parówki..

W miedzy czasie: nastepny dzien bez pączka ( zaczynam odczuwać pączkowy głód ), jabłko, banan, jogurt naturalny, ciastko


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:31 przez mimik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 20 października 2009, 22:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 16 maja 2009, 19:42
Posty: 4111
Lokalizacja: okolice wrocławia
20. pazdziernika


Obrazek

Rozgrzewka: 20 min ( stretching + lekka gimnastyka )


Bieg: 6200 m - 27:16

Mimo wczorajszego kryzysu, dzisiaj z nogami było juz lepiej. Dalej odczuałem zakwasy, ale po schodach skakało mi się całkiem fajnie. W czasie rozgrzewki nie było problemów. Miałem pobiec lekko, żeby oszczędzic nogi, ale pobiegłem z powerem, bo czulem sie dobrze, zwłaszcza, że odcinek krótki. Być może na czyms dłuższym 10 km/15 km nie dałbym jeszcze rady pobiec z taka łatwością. Po bólu ściegna achillesa w lewej nodze nie ma prawie śladu.


Obrazek

Sniadanie - 2 kromki z pomidorem, szynką, serem żółtym
Obiad: rosół z kurczaka, spaghetti bolognese z mieskiem wieprzowym
Kolacja: 3 parówki

W miedzy czasie: pączek come back :) ( może zmienie swój nick ;) ), szklanka koziego mleka, gruszka, szklanka soku wielowarzywnego kwaszonego, szklaneczka kwasnej kapusty, garść orzeszków piniowych ( ponoc bogate żrodło magnezu obok orzeszków cedrowych, zresztą smakuja i wyglądaja podobnie )


Obrazek

Ponieważ moja siostra jest w ciąży i wiozłem ja na badania, przy okazji zrobiem sobie morfologie krwii i profil lipidowy, tak z ciekawości innych badan nie robiłem:

WBC- 8
RBC- 4,7
HGB- 13,7
HCT- 40%
PLT- 270
MCV- 83,4
MCH- 29,4
MCHC- 35,2
RDW- 13,5%
GR- 59,2%
LY- 34,2%
MID- 6.6%

Cholesterol całk: 148
Cholesterol HDL: 58,7
Cholesterol LDL: 77
Trójglicerydy: 62, 3 :) YES YES YES

Co o tym myslicie?? Babka mi powiedziała, że wszystko w normie, ale jak czytałem na necie jak na faceta troche słabe mam winiki HGB i HCT, zreszta co strona to inne widelki LOL


Ostatnio edytowano Wt, 17 listopada 2009, 18:31 przez mimik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 896 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 60  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL