No następna no...kasia41 pisze:Skoor idź do lekarza,bo czas zacząć bieganie,bo będę krytykować później Twoje słabe wyniki,a wiesz że mnie ciężko zadowolić
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Kasia, koty trzeba wychować
.
Moje nie psocą. Jedyne szkody, to może ze dwa rozbite kubki - no, ale moja wina, że stały w miejscu dość eksponowanym i w korytarzu powietrznym kotów, a akurat leciała mucha, a muchę trzeba przecież gonić
.
Trochę podrapały nogi od krzeseł, pomimo drapaka, ale to żadne szkody. No i obsmarowane mam wiecznie nosami, albo rozgniecionymi muchami, szyby
.
Moje nie psocą. Jedyne szkody, to może ze dwa rozbite kubki - no, ale moja wina, że stały w miejscu dość eksponowanym i w korytarzu powietrznym kotów, a akurat leciała mucha, a muchę trzeba przecież gonić
Trochę podrapały nogi od krzeseł, pomimo drapaka, ale to żadne szkody. No i obsmarowane mam wiecznie nosami, albo rozgniecionymi muchami, szyby
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
U nas fotel i kanapa są używane jako drapaki (a drapaków w domu pełno). No ale my się nie przejmujemy pierdołami
.
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Szybami to się nie przejmujemy,tylko najgorzej jest z fotelami i oparciem od kanapy bo bardzo drapie mimo iż drapaki ma to jednak lepsze są meble.
No i lubi wysiusiać się do doniczki z kwiatkami
Jak ja mam go wychować???
No i lubi wysiusiać się do doniczki z kwiatkami
Jak ja mam go wychować???
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
I dlatego ja kotom mówię stanowcze i kategoryczne, NIE!
Ale rozumiem, że je kochacie i bardzo wam z tego powodu współczuję
Ale rozumiem, że je kochacie i bardzo wam z tego powodu współczuję
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
Skoor bo oni, ci 'kochającykoty' cię tu znielubią
dobra
co macie dziś na obiad? 
dobra
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
No sami zaczęli...
ja zwyczajne jako były posiadacz gryzonia, nie mogę kochać kotów 
Ja mam, yyyyy, nie wiem... chyba nic..
czyli pewnie bede musiał coś zrobic...
Ja mam, yyyyy, nie wiem... chyba nic..
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Powtykaj jakieś patyki tak by nie mógł wygodnie wleźć (korzysta też z normalnej kuwety, bo jak nie to zmiana piasku albo przestawienie kuwety albo dołożenie drugiej może pomóc).kasia41 pisze:Szybami to się nie przejmujemy,tylko najgorzej jest z fotelami i oparciem od kanapy bo bardzo drapie mimo iż drapaki ma to jednak lepsze są meble.
No i lubi wysiusiać się do doniczki z kwiatkami![]()
Jak ja mam go wychować???
Na drapanie są jakieś środki ale my olewamy
Skoor z psami jest znacznie gorzej
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Kasia - co do kwiatków, to tak jak kojer pisze
co do drapania - znajdź zapach, którego nie lubi - teoretycznie to cytrusy, ale każdy kot inny, moim nie przeszkadza olejej cytrynowy, ale ylnylang omijają szerokim łukiem
Beata - powiedziałabym, że kota nie można wychować, ale jak najbardziej można przechytrzyć
co do drapania - znajdź zapach, którego nie lubi - teoretycznie to cytrusy, ale każdy kot inny, moim nie przeszkadza olejej cytrynowy, ale ylnylang omijają szerokim łukiem
Beata - powiedziałabym, że kota nie można wychować, ale jak najbardziej można przechytrzyć
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Skoor, to mogliscie miec niemieckiego, co? Ale to zupelnie inne psy, powiedzialabym, ze roznica jest jak miedzy Niemcem a Wegrem, stereotypowym
I moj ma krociutka siersc bez podszerstka, czyli nie smierdzi i sie malo leni.
Kasia41, cos tam pomalutku zaczynam. Ten dogtrekking to raczej bedzie marszobieg, bo w gorskim terenie, w ramach weekendowego spaceru z psem
Kasia41, cos tam pomalutku zaczynam. Ten dogtrekking to raczej bedzie marszobieg, bo w gorskim terenie, w ramach weekendowego spaceru z psem
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
odnośnie wyżła
jak się wprowadziałm do mojego męża, to on miał piękną sukę własnie niemiecką, ale ona była taka wredna, że jak mąż szedł do pracy i ja sama zostawałam w domu, to ona nie chciała mnie do sypialni wpuścić
bałam się jej bardzo, ale była piękna, fakt
potwór nie pies
później kupilismy foksteriera krótkowłosego
to było dopiero adhd
ale był tak cierpliwy, kochał dzieci, one mogły z nim robic wszystko
woziły go w wózku przebranego w lalek ubranka
ale wziął i zwiał łazęga jedna
odtąd stwierzdiłam żadnych zwierzaków, człowiek sie przywiązuje, a ten sobie znika z dnia na dzień
jak się wprowadziałm do mojego męża, to on miał piękną sukę własnie niemiecką, ale ona była taka wredna, że jak mąż szedł do pracy i ja sama zostawałam w domu, to ona nie chciała mnie do sypialni wpuścić
później kupilismy foksteriera krótkowłosego
odtąd stwierzdiłam żadnych zwierzaków, człowiek sie przywiązuje, a ten sobie znika z dnia na dzień
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
A masz papiery od weta, że może? Bo z ciekawości zajrzałem do regulaminu (bo ciekawiło mnie jak wyglądaja zawody) i tam jest:ASK pisze:Ten dogtrekking to raczej bedzie marszobieg, bo w gorskim terenie, w ramach weekendowego spaceru z psem
"Minimalny wiek uprawniający psa do startu to 1 rok, maksymalny wiek uprawniający do startu to 10 lat. Jeżeli pies jest młodszy bądź starszy może brać udział w imprezie po okazaniu przed startem przez jego opiekuna pisemnego zaświadczenia od lekarza weterynarii o braku przeciwwskazań do startu na określonym dystansie. "
A Florek jeszcze chyba roku nie ma?

