Trener Zbigniew Król potwierdza rozstanie z A. Kszczotem

czyli o rywalizacji na najwyższym poziomie, zarówno na szosie jak i w gó®ach
JFP
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 342
Rejestracja: 29 gru 2016, 14:21
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 9162
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25

Nieprzeczytany post

Jedna rzecz, a właściwie dwie, bardzo istotne rzeczy.
Nie od dziś w wywiadach przewija się motyw treningu lub kilku treningów, które nie zostały wykonane lub wyszły nie tak jak powinny. Obserwując od lat zawodnika, a Król właśnie to robił dobrze, można zauważyć takie subtelności jak wpływ nawet pojedynczego treningu na podbicie formy i wstrzelenie się z nią w ważne zawody. Tych subtelności nie rejestruje ideologia krosfitowa, siłowa, czy wywodząca się z gier zespołowych. To że coś sprawdza się w innej dyscyplinie sportowej nie oznacza, że sprawdzi się w bieganiu. Może się sprawdzić, ale wymaga kilkuletniej obserwacji, czyli wyrobienia rutyny. Przede wszystkim jest wtedy czas na wywalenie z treningu tego co się nie sprawdza bez tak kosztownych pomyłek jak na MŚ w Doha.

Druga rzecz. Królowi zabrakło argumentów. Sam pomiar laktatu to za mało, żeby odpierać nowe idee i tak właśnie się stało. Wciąż nie ma metod pomiaru parametrów dynamiki biegu takich jak wartości nacisków na podłoże, ich przebieg i zmiany wraz z narastaniem zmęczenia. W porównaniu do stopnia komplikacji funkcjonowania tkanek i struktur, takie pomiary nacisków są wciąż bardzo prymitywne, ale to i tak byłby skok w dziedzinie monitorowania ciała jeśli porównamy to do pomiaru laktatu. Serce chciało, ale nogi nie były z nim skoordynowane - jak stwierdził w wywiadzie Kszczot. Król powiedział wprost, że Kszczot był zmęczony. To wszystko prawda i zgadzam się z tymi wyjaśnieniami. Problem w tym, że wciąż nie potrafimy shakować organizmu w wystarczający sposób, żeby czarno na białym pokazać zawodnikowi: "zobacz jak spada ci efektywny czas działania elastyczności tkankowej i w związku z tym parametr mocy wybicia. Koniec treningu, nawet jeśli laktat, czy inny rugbysta mówi co innego".
Awatar użytkownika
jarjan
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1620
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:56

Nieprzeczytany post

Teraz wystarczy poczekać na punkt widzenia drugiej strony, i będzie można rozpocząć "dyskusję". :)
Biegam, więc jestem. :)

pozdrawiam
Jarosław
upoconejajka
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 248
Rejestracja: 12 sie 2015, 13:40
Życiówka na 10k: 41:40
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Pamiętam tego byłego rugbystę, Michała Adamczewskiego, gdy był trenerem przygotowania motorycznego w Koronie Kielce, w klubie piłkarskim. Zwolniony po 6 tygodniach. Wtedy piłkarze wyśmiewali go, bo uczył ich innego sposobu nabiegania na piłkę np. przy wykonywaniu rzutów wolnych (i chyba zabraniał im jeść nutellę :hahaha: co akurat popieram)
https://www.przegladsportowy.pl/pilka-n ... ow/gynq8rr

Dziwi taki przeskok na różne konkurencje sportowe. W bieganiu nie spodziewałem się go. Może jestem człowiekiem małej wiary :oczko:
Ricardo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1543
Rejestracja: 17 cze 2019, 09:21
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

To chyba najlepiej podsumowuje:

"Miał on poprawić u Adama motorykę i dopóki nie przeszkadzał, ja to akceptowałem. Natomiast w sezonie, gdy Adam był w wysokiej formie, zaczął mieszać za moimi plecami i robić z Adamem treningi siłowe, których efekt - według mnie - był negatywny. Wtedy Adam stwierdził, że tamtemu trenerowi bardziej ufa i kontynuował te ćwiczenia."
Ricardo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1543
Rejestracja: 17 cze 2019, 09:21
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

I z tego co zrozumiałem to Kszczot przechodzi to teamu Lewandowskiego?

"Przejście do teamu Lewandowskiego to dobry pomysł?

- Tak, to teraz najlepszy wybór. Ja z Lewandowskim rozmawiałem już w lipcu, gdy Adam stwierdził, że do niego przejdzie."
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6010
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

Ale co to w ogóle za dramat? Zmiany są czymś normalnym i się zdarzają, nie tylko Adam Kszczot rozstał się z trenerem, choćby Patrycja Wyciszkiewicz też zmieniła w tym roku trenera.
Jednym wychodzi to na lepsze, innym na gorsze, nie zaryzykujesz to się nie dowiesz, proste.
W przypadku Adama to chyba jednak rozpaczliwe szukanie deski ratunku dla nieco wyeksploatowanego, co tu dużo mówić, organizmu. Oby pomogło.
Adam swoje lata już ma, jak sam Król powiedział - przez te 7 lat ich współpracy stale był na topie, a to przecież kawał czasu - lata mocnego biegania, więc może rezerwy się powoli wyczerpują. Pojawiły się kontuzje, regeneracja coraz słabsza. W takiej sytuacji czasem lepsza cierpliwość, niż szukanie innych, ryzykownych rozwiązań, ale nie wszyscy są cierpliwi a może te rozwiązania w dłuższej perspektywie coś dadzą, kto wie.
Awatar użytkownika
Arti
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4057
Rejestracja: 02 paź 2001, 10:53
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Czasu do IO mało :/
[url=http://www.kujawinski.com]www.kujawinski.com[/url]
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10807
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

yacool pisze:JWciąż nie ma metod pomiaru parametrów dynamiki biegu takich jak wartości nacisków na podłoże, ich przebieg i zmiany wraz z narastaniem zmęczenia.
Sa takie metody i one tez sa wykorzystywane w pracach naukowych. Czy w Polsce to możliwe to nie wiem ale takie cos jak pomiar nacisków, a nawet pomiar wyizolowanych mięśni w czasie pracy, istnieje juz od kilkunastu lat.

Pomiar zmęczenia tez jest możliwy, ale niestety jest to wielokompleksowe i wymaga długotrwałego monitoringu.
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10807
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

beata pisze:Ale co to w ogóle za dramat? Zmiany są czymś normalnym i się zdarzają, nie tylko Adam Kszczot rozstał się z trenerem, choćby Patrycja Wyciszkiewicz też zmieniła w tym roku trenera.
Jednym wychodzi to na lepsze, innym na gorsze, nie zaryzykujesz to się nie dowiesz, proste.
W przypadku Adama to chyba jednak rozpaczliwe szukanie deski ratunku dla nieco wyeksploatowanego, co tu dużo mówić, organizmu. Oby pomogło.
Adam swoje lata już ma, jak sam Król powiedział - przez te 7 lat ich współpracy stale był na topie, a to przecież kawał czasu - lata mocnego biegania, więc może rezerwy się powoli wyczerpują. Pojawiły się kontuzje, regeneracja coraz słabsza. W takiej sytuacji czasem lepsza cierpliwość, niż szukanie innych, ryzykownych rozwiązań, ale nie wszyscy są cierpliwi a może te rozwiązania w dłuższej perspektywie coś dadzą, kto wie.
+1
... ale...
Czasu do IO mało :/
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 9162
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25

Nieprzeczytany post

Rolli pisze:pomiar wyizolowanych mięśni w czasie pracy, istnieje juz od kilkunastu lat
Opinia jednego ze współautorów książki oraz publikacji dotyczących roli powięzi w sporcie.

"In functional training, the exercise must be global (i.e. using the whole body as much as possible) and not training isolated body regions. (…) You cannot train body parts in isolation and expect to have efficient global functioning. (…)"
Wilbour Kelsick
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10807
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

yacool pisze:
Rolli pisze:pomiar wyizolowanych mięśni w czasie pracy, istnieje juz od kilkunastu lat
Opinia jednego ze współautorów książki oraz publikacji dotyczących roli powięzi w sporcie.

"In functional training, the exercise must be global (i.e. using the whole body as much as possible) and not training isolated body regions. (…) You cannot train body parts in isolation and expect to have efficient global functioning. (…)"
Wilbour Kelsick
A czy ja na ten temat cos napisałem?
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 9162
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25

Nieprzeczytany post

kurwa, normalnie komedia...
Awatar użytkownika
Arti
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4057
Rejestracja: 02 paź 2001, 10:53
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Gdy z forum robi się rynsztok to nie jest to zabawne jak w komedii...raczej klasa B lub niżej.

Gdy w przekleństwie widzi się męskość wtedy jest komedia ;)
[url=http://www.kujawinski.com]www.kujawinski.com[/url]
Awatar użytkownika
Arti
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4057
Rejestracja: 02 paź 2001, 10:53
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Wracając do tematu czasu mało ale kto wie, może to był ostatni dzwonek i ostatnia szansa by coś zmienić przed IO.
[url=http://www.kujawinski.com]www.kujawinski.com[/url]
ODPOWIEDZ