Teraz jest N, 18 sierpnia 2019, 21:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Cz, 30 sierpnia 2018, 06:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7903
Crom napisał(a):
AMF napisał(a):
Ja polecam kawę - działa jak spalacz tłuszczu

heh, nie ma się co czarować, jak ktoś chce zmienić swoją sylwetkę to bez zmiany sposobu życia i odżywiania żadne "cudowne" środki niewiele pomogą. Wydatek energetyczny wskutek pobudzenia kofeiną jest tak znikomy, że nawet krótki spacer będzie skuteczniejszy.

Ewentualnej skuteczności kawy upatrywałbym raczej w tym, że czasem pozwala ona zmotywować się do wyjścia na trening. Tyle, że "spalaczem tłuszczu" jest tutaj ten trening, a nie kawa.

+1

Niestety większość woli szukać dalej: "co robić, żeby nic nie robić."

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Cz, 30 sierpnia 2018, 08:23 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 217
Ja widzę u siebie plus z kawy taki w tym temacie, że mniej chce mi się jeść, czy też nawet nie chce jak wypiję.
Czyli coś pomaga, no ale jako spalacz tłuszczu - no to wniosek był by porządnie naciągany :oczko:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Cz, 30 sierpnia 2018, 09:26 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 stycznia 2017, 08:51
Posty: 122
Lokalizacja: ZPL
Pytanie na ile kawa, a na ile w ogóle płyn powoduje, że chce się mniej zjeść. Kiedyś gdzieś wyczytałem poradę, że gdy je się regularnie co 3-4 godziny i pomiędzy posiłkami dopadnie głód należy wypić szklankę wody co niby stłumi nieco chęć zjedzenia.

Co do spalania tłuszczu, to wydaje mi się że w jednej filiżance/kubku kawy jest jednak trochę za mało kofeiny na spalanie tłuszczu, a wystarczająco do pobudzenia mózgu. Choć bardziej bym stawiał, że ilu ludzi tyle zachować organizmu po kawie i każdy może reagować inaczej.

_________________
Trochę sportu w ZS...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Cz, 30 sierpnia 2018, 11:09 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 października 2015, 21:44
Posty: 140
C80 napisał(a):
w kubku kawy jest za mało kofeiny na spalanie tłuszczu,

kofeina jako związek chemiczny nie spala żadnego tłuszczu :) To tylko taki skrót myślowy, i to mocno naciągany.
Jak się wczytać w artykuły promujące kawę to się okazuje że owego efektu upatruje się w tym, że kawa podnosi trochę puls i temp. ciała. I na tym właśnie miałby polegać cały ten efekt "odchudzający". Ale ileż ten organizm potrzebuje energii żeby serce biło przez godzinę o kilka uderzeń szybciej....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 05:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 19 czerwca 2015, 17:20
Posty: 2781
C80 napisał(a):
Pytanie na ile kawa, a na ile w ogóle płyn powoduje, że chce się mniej zjeść. Kiedyś gdzieś wyczytałem poradę, że gdy je się regularnie co 3-4 godziny i pomiędzy posiłkami dopadnie głód należy wypić szklankę wody co niby stłumi nieco chęć zjedzenia.

Co do spalania tłuszczu, to wydaje mi się że w jednej filiżance/kubku kawy jest jednak trochę za mało kofeiny na spalanie tłuszczu, a wystarczająco do pobudzenia mózgu. Choć bardziej bym stawiał, że ilu ludzi tyle zachować organizmu po kawie i każdy może reagować inaczej.


Nie ma żadnych badan potwierdzający ŻE jedzenie co 3-4h jest nam potrzebne i daje cokolwiek.
Jest to mit.

Wysłane z mojego DUK-L09 .

_________________
"Ból jest nieunikniony.Cierpienie jest wyborem."
Haruki Murakami, z książki: 'O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu?'


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 06:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7903
Yahoo napisał(a):
Nie ma żadnych badan potwierdzający ŻE jedzenie co 3-4h jest nam potrzebne i daje cokolwiek.
Jest to mit.

Noooo, w końcu cos z czym moge sie zgodzić. Oczywiście niektórych po 3h łapie taki głód, ze nie da sie wytrzymać. Typowym przykładem jest Homer Simpson.

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 08:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 09:51
Posty: 341
C80 napisał(a):
...gdy je się regularnie co 3-4 godziny i pomiędzy posiłkami dopadnie głód...
:orany:
Właśnie przez takie osoby przestałem chodzić do kina.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 10:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2414
Jak sie je co chwile, to i nie dziwota, ze organizm domaga sie stale pozywienia.
To jest odruch/przyzwyczajenie, a nie koniecznosc.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 10:16 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 217
Ale jak odróżnić głód od apetytu :nienie: :oczko:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 10:17 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 stycznia 2017, 08:51
Posty: 122
Lokalizacja: ZPL
Kwestia jedzenia lub nie co 3-4 godziny przypomina walkę między "naukowcami" zalecającymi masło, a tymi od margaryny. Raz masło jest zdrowie, a raz margaryna. Tak samo jeden powie, że należy jeść mniej, ale częściej a drugi powie ważne żeby zgadzała się ilość kalorii i ilość posiłków w ciągu dnia nie ma znaczenia dla metabolizmu. Co parę lat zmienia się koncepcja bo amerykańscy "naukowcy" znowu coś wymyślili.

Nie mnie to oceniać, choć przekonuje mnie argument który czasem się pojawia, że dla raczej lepiej dla organizmu gdy posiłki nie są dostarczane w większych ilościach co np. 6 godzin a lepiej gdy "wchodzą" w mniejszych ilościach co 3-4 godziny. Mowa o wpływie na funkcjonowanie wątroby produkującej żółć i trzustce "robiącej" insulinę. Porównanie trochę z doopy ale to trochę jak z benzyniakiem, w którym biegi zmieniamy przy 5-6 tys. obrotów. Można ale po co żyłować silnik jak można zmieniać biegi przy 2-3 tys. żeby silnik nieco dłużej wytrzymał.

Sam lepiej się też czuję na żołądku gdy zamiast zeżreć jeden posiłek rozbiję go na np. dwa mniejsze. Ale też nie ma co popadać w skrajność typu: idę do kina na film 3h plus reklamy to wezmę ze sobą bochenek chleba bo muszę regularnie jeść.

_________________
Trochę sportu w ZS...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 10:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 09:51
Posty: 341
C80 napisał(a):
...idę do kina na film 3h plus reklamy to wezmę ze sobą bochenek chleba bo muszę regularnie jeść.
Raczej czipsy z sosem serowo-czosnkowym :trup: albo wiadro popkornu.

Tu nie chodzi o jedzenie co 3-4 godziny, tylko o ten niepowstrzymany głód, który chwyta w 3-godzinnych przerwach między posiłkami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 10:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7903
C80 napisał(a):
Kwestia jedzenia lub nie co 3-4 godziny przypomina walkę między "naukowcami" zalecającymi masło, a tymi od margaryny. Raz masło jest zdrowie, a raz margaryna. Tak samo jeden powie, że należy jeść mniej, ale częściej a drugi powie ważne żeby zgadzała się ilość kalorii i ilość posiłków w ciągu dnia nie ma znaczenia dla metabolizmu. Co parę lat zmienia się koncepcja bo amerykańscy "naukowcy" znowu coś wymyślili.

Nie mnie to oceniać, choć przekonuje mnie argument który czasem się pojawia, że dla raczej lepiej dla organizmu gdy posiłki nie są dostarczane w większych ilościach co np. 6 godzin a lepiej gdy "wchodzą" w mniejszych ilościach co 3-4 godziny. Mowa o wpływie na funkcjonowanie wątroby produkującej żółć i trzustce "robiącej" insulinę. Porównanie trochę z doopy ale to trochę jak z benzyniakiem, w którym biegi zmieniamy przy 5-6 tys. obrotów. Można ale po co żyłować silnik jak można zmieniać biegi przy 2-3 tys. żeby silnik nieco dłużej wytrzymał.

Sam lepiej się też czuję na żołądku gdy zamiast zeżreć jeden posiłek rozbiję go na np. dwa mniejsze. Ale też nie ma co popadać w skrajność typu: idę do kina na film 3h plus reklamy to wezmę ze sobą bochenek chleba bo muszę regularnie jeść.

Jako ze organizm inaczej jak silnik potrafi sie dopasować do wymagań, najlepsze dla organizmu jest krótkotrwały stres. Czyli lepiej duzo zjeść, strzelić insulinę na max i potem nic nie jeść przez pare godzin. Nie, nie 6h tylko 18h. Umierać sie będzie przez 3 dni, potem sie przyzwyczaisz, dopasujesz i bedziesz sie duzo lepiej czul.

Tak samo jak w sporcie: lepiej 2x dziennie i intensywnie ale co drugi dzień, jak co dziennie z ta sama intensywnością.

(Sex tez tak funkcjonuje :hejhej: )

Wiec dalej jedz co 3 godziny i narzekaj na zdrowie.

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 13:21 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 października 2015, 21:44
Posty: 140
Rolli napisał(a):
lepiej duzo zjeść, i potem nic nie jeść 18h.

masz jakieś źródła na podparcie takich tez, czy tak tylko sobie teoretyzujesz ?


proponuję wyodrębnić posty odnośnie żywienia do odrębnego wątku, bo tu się bałagan robi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 13:43 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2414
yaaceek napisał(a):
Ale jak odróżnić głód od apetytu :nienie: :oczko:

Tu nie ma co odrozniac. Nie jestes "glodny" co kilka godzin.
Powstrzymaj sie kilka dni, a zobaczysz, ze nagle przestaniesz to czuc.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to jest z tą kawą ?
Nowy postNapisane: Pt, 31 sierpnia 2018, 13:46 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2414
Rolli napisał(a):
Jako ze organizm inaczej jak silnik potrafi sie dopasować do wymagań, najlepsze dla organizmu jest krótkotrwały stres. Czyli lepiej duzo zjeść, strzelić insulinę na max i potem nic nie jeść przez pare godzin. Nie, nie 6h tylko 18h. Umierać sie będzie przez 3 dni, potem sie przyzwyczaisz, dopasujesz i bedziesz sie duzo lepiej czul.

Dokladnie tak.
Jemy, insulina strzela do gory, potem spadek i wejscie w faze postu (=spalanie tluszczu).
Czego chciec wiecej? Przy jedzeniu co 3-4 godziny w zasadzie nigdy w ta faze postu nie wchodzimy.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL