Teraz jest Pn, 23 września 2019, 09:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Cz, 11 stycznia 2018, 17:53 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
11.01.2018, czwartek.

Dzisiaj w sumie nic specjalnego. W planie rozbieganie 15km. Pierwszy raz postanowiłem nie patrzeć na zegarek i nie kontrolować tempa. W sumie to trochę dziwne uczucie, jednak wolę wiedzieć, co się dzieje. Dalej niestety kaszel się ciągnie. No i pomimo, że ciepło (2stC), to jestem taki przemarznięty od środka. Dodatkowo bolą mnie kolana, taki to objaw u mnie przy przeziębieniu.
Ogólnie wyszło 16,4km w 1h40 minut (t. średnie 6.06/km).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Pt, 12 stycznia 2018, 16:39 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
12.01.2018, piątek

No, to dzisiaj się zmęczyłem... W planie co prawda nic specjalnego - rozbieganie 12km i 5x200m podbiegi.
Od początku biegło mi się ciężko, trudno mi się oddychało. Miałem też trochę mniej czasu bo musiałem być wcześniej w pracy, a wstałem jak zwykle.
W efekcie zrobiłem 7,1km rozbieganie w 46.05 (średnie tempo ok. 6.30) :(
Potem podnlbiegi. Zainspirowany niedawnym wpisem na blogu Michała @barto, postanowiłem na podbiegach wyprostować sylwetkę a nawet nieco się odchylić do tyłu i wysoko unosić kolana. Efekt? Po ok. 100m byłem już zmęczony mimo, iż tempo to ok. 5min/km. Zrobiłem jednak 5x200m, powrót marsz. Na koniec 2,4km rozbieganie.

W sumie wyszło 11,3km w 74:15.

Ogółem tydzień 51,5km w 4 treningach.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Pn, 15 stycznia 2018, 17:11 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
15.01.2018, poniedziałek.
W planie na dziś 14km typowo regeneracyjne rozbieganie przed jutrzejszym (dla mnie mocnym) akcentem.
Tak też wyszło 15km w 96:46 (tśr. 6.27/km).
Pogoda fajna, -5stC, nic nie padało, nie wiało.
Jutro clmoże być ciężko - 7x400m po 1.32 p. 400m. Nie wiem, czy nie za mocno. Nic, nie marudzę, co będzie, to będzie. Szkoda tylko, że zdrowie tak sobie, kaszel nie odpuszcza.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Śr, 17 stycznia 2018, 00:07 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
16.01.2018, wtorek.
No to tak jak przypuszczałem, lekko nie było.
W planie tempo 7x400m po 1.32 przerwa 400m. Chyba położyłem trening, akcentów nie domknąłem.
Na początek 4,2km rozgrzewki i trochę ćwiczeń w 30 minut.
Przystąpiłem do części zasadniczej. Trzeba przyznać, że pogoda nie rozpieściła. Trzy godziny wcześniej, od ok. 15.30 zaczął padać śnieg. Dodatkowo dość mocno momentami wiał zimny wiatr. Przyjechałem na stadion, a tam nikogo i ok. 5cm śniegu. Nawet w trakcie rozgrzewki zastanawiałem, czy nie skończy się na spokojnym rozbieganiu.
Pomyślałem sobie jednak, że spróbuję, najwyżej jak nie dam rady, to trudno. No i w sumie to chyba nie dałem rady.
Czterysetki wyszły w 1.33; 1.33; 1.33; 1.33; 1.33; 1.35 i 1.32.
Dopiero ostatnia w założonym czasie. Od początku to w zasadzie była walka o przetrwanie... Biegłem mniej więcej równo ok. 300m a potem na odcinku może 30 metrów wiatr w twarz, który mnie dosyć mocno hamował. Przerwy to tak mniej więcej pół na pół - trucht (a właściwie to się wlokłem) i marsz. 400m przerwy zajmowalo mi ok. 3,5-4 minut...

Tętno średnie szybkich odcinków od 156-166bpm; maksymalne 170bpm w pierwszym powtórzeniu i w przedziale 177-179bpm w pozostałych sześciu powtórzeniach.

Na koniec scłodzenie 1km, łącznie 10,4km w 73 minuty.

Jutro analiza dzisiejszego treningu - chyba jednak był nieco za mocny. W czwartek nie mogę biegać, więc jutro rano planuję też spokojne rozbieganie - ok. 15km.

Pozdrawiam


Ostatnio edytowano Śr, 17 stycznia 2018, 13:15 przez Shadow1, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Śr, 17 stycznia 2018, 13:12 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
17.01.2018, środa.
Dzisiaj miałem mieć wolne. Ponieważ jutro pewnie nie uda mi się pobiegać, przełożyłem jutrzejszy trening na dzisiaj. Z racji tego, że biegłem go 10 godzin po wczorajszym akcencie no i spałem tylko 4,5 godziny, miał być typowo rekreacyjny. Taaa...
Wczoraj i dzisiaj w nocy padał śnieg, więc trochę go było. Biegłem częściowo po nie odśnieżonej trasie. Dodatkowo śnieg z deszczem (może to nawet śnieg) i wiatr potęgowały odczucie zimna l, mimo, iż na termometrze 0 stopni. No i z biegu, który miał mieć niską intensywność, zrobił się bieg dość wymagający, choć tempo tego nie odzwierciedla. Jutro raczej przerwa (chociaż kusi zrobić chociaż leciutkie 8-10km :), ale to by wyszło 5 dni treningowych pod rząd, także chyba odpuszczę)a w piątek w planie przebieżki.

Dzisiejszy trening: 15,8km w 1h 40min 40" (śrt 6.22/km, tętno średnie/max. 149/165 bpm).

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Pt, 19 stycznia 2018, 23:26 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
19.01.2018, piątek.

Czuję niemoc... Miałem dzisiaj zrobić rozbieganie 12km i 10 przebieżek. Od samego początku szło ciężko. Pomimo tempa emeryckiego, nawet jak na mnie, intensywność i zmęczenie jak bym biegł ciągły gdzieś na 80-85%. Męczyłem się mocno, takiego odczucia nie tłumaczy chyba nawet breja pośniegowa na trasie... Na usprawiedliwienie powiem, że chyba mnie przewiało, rano bolały mnie korzonki. Na pewno mam jakiś stan zapalny, bo ciągle pokasłuję. Mam też trochę zmęczone nogi, czuję to szczególnie w kolanach. Na pewno też brak mi właściwej regeneracji, śpię po 4 godziny.
Wracając do treningu. Zrobiłem 11km w 78:40 (tśr 6:36/km). Z przebieżek zrezygnowałem, szkoda zdrowia.

Tydzień wyszedł nie najgorzej - 52,2km.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Pn, 22 stycznia 2018, 12:41 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
22.01.2018, poniedziałek.

No, wracam (chyba ?) do normalności. Odpocząłem 2 dni, w miarę się wyspałem. Co prawda nie jestem na 100% wypoczęty i zdrowy, ale jest dużo lepiej. Podobno takie kryzysy zimą to nic nadzwyczajnego...
Chyba z racji mojego gorszego samopoczucia mam rozpisany łagodniejszy plan na ten tydzień.
Miało być 10km - wyszło 10,4km bez patrzenia na tempo w 63 minuty (tśr. 6.03/km).

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Wt, 23 stycznia 2018, 16:18 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
23.01.2018, wtorek.
Dzisiaj tylko rozbieganie + 10 przebieżek 100/100.
Razem 13,6km w 84:52 (tśr 6.14/km).
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Pt, 26 stycznia 2018, 12:03 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
25.01.201, czwartek.
W planie był trening tempowy na stadionie 5x500m po 1.55-2.00 przerwa 3'. Dzień wcześniej byłem obejrzeć stadion - nie było mowy o żadnym bieganiu. Wszystko pływało...
Nie wiedziałem, czy da się ten trening zrobić na stadionie, w razie czego była jeszcze w rezerwie ścieżka rowerowa wzdłuż stadionu.
Jak się jednak okazało - dało radę zrobić trening na stadionie. Co prawda trzeba było większość trasy biec po drugim torze, jeden zakręt był miejscami oblodzony, ale przy zachowaniu minimum ostrożności dało się biec.
Najpierw rozgrzewka 5,2km w średnim tempie 7.02 (w tym ćwiczenia).
Poszczególne pięćsetki wyszły po 1.57, 2.02, 1.59, 2.01 i 1.56. Chyba nie najgorzej, zważywszy na warunki. Przerwy w truchcie po ok. 400m, tylko po ostatnim powtórzeniu najpierw marsz.
Łącznie ta część treningu 4,4km w 24.55.
Na koniec schłodzenie 2,4km w średnim tempie 5.57/km.

Ogółem trening 12km w 76.02

26.01.2018, piątek.

Dzisiaj rozbieganie 14,2km w 85:19 (tśr 6.05/km).

Ogółem tydzień 50,2km, czyli pozytywnie.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Shadow - sezon 2017
Nowy postNapisane: Pt, 2 sierpnia 2019, 15:06 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 23 czerwca 2016, 12:10
Posty: 241
Witam.
Bardzo długo mnie tu nie było (w sensie bloga) ale ciągle czytam forum...

Postaram się reaktywować bloga, bo potraktuję go jako swoisty dzienniczek treningowy.

Udaje mi się na razie ciągle biegać - rok 2018 zakończyłem z przebiegiem 2131km, w tym roku (z racji choroby listopad 2018-marzec 2019) na razie do końca lipca 1055,5km:
* styczeń: 81,4km;
* luty 117,4km;
* marzec - 112,1km;
* kwiecień - 178,3km;
* maj - 208,9km;
* czerwiec - 209,2 km;
* lipiec - 148,2km (tu 2 tygodnie w górach - mało biegania, dużo chodzenia).

Blog reaktywuję od sierpnia 2019r. i postaram się tu wrzucić co jakiś czas moje treningi. Rozpiszę też może ostatnie 2 miesiące.

Ogólnie to czuję, jakbym dłuższy czas stał w miejscu, a na pewno nie poruszał się za bardzo do przodu, o czym świadczą moje wyniki - ciągle kręcę się w okolicach 48-49 minut/10km i 23-24 minut/5km.
Ostatnie moje wyniki - 5km bez atestu o godz. 11 w 32stC - 23.57 + tego samego dnia o godz. 20.00 - atestowane 10km - 49.06.
Chciałbym w końcu chociaż zacząć się zbliżać do 45 minut na 10km i ponownie zbliżyć się do PB na 5km - 22.06 (bez atestu, sprawdzian na stadionie).

Staram się biegać 4 razy w tygodniu, w układzie: poniedziałek, wtorek (trening tempowy), czwartek, piątek. Jak to w życiu - czasem niezbędne są niestety modyfikacje.

29.07.2019
Rozbieganie 12km w 70.44 (5.54/km);

31.07.2019
Stadion. Rozgrzewka 3,3km w 20.18 (6.09/km). trening tempowy - założenie 8x400m/400m marsz po 90-91".
Realizacja 93"/89"/86"/88"/89"/88"/88"/88" + schłodzenie 2.4km w 15.17
Razem trening 12km w 76.10 (średnio 6.20/km).
Dosyć ciężki trening, powinienem jednak trzymać się bliżej 90 sekund. Odczuciowo 8/10, ostatnie 2 powtórzenia po 200m musiałem dość mocno pracować, żeby utrzymać tempo.

01.08.2019
W planie trzeci trening w tym tygodniu to rozbieganie 14km. Pojechałem na stadion i coś mi walnęło w łeb...
Stwierdziłem, że bez sensu klepać kilometry na stadionie, to zrobię bieg ciągły w drugim zakresie (po 24 godzinach oddość ciężkiego biegu tempowego), może 6-8km. 27 stopni, lampa...
No to rozgrzewka - 4km po 6.15. No i trening - planowałem pobiec po ok. 5.30-5.35. Pierwsze 5 kilometrów na luzie, później już trochę ciężej. Odczuciowo to już raczej nie był BC2 - druga piątka już ciężej. Wyszło 10km w 55.29 (5.33/km), ale przy tej pogodzie pewnie powinienem był pobiec po ok. 10 sekund mniej. Tętno z nadgarstka wyszło mi średnio 158bpm, a max 177 bpm...
Dość, że przyjechałem do domu i myślałem tylko o tym, żeby się położyć spać (jak po zawodach). Dwa ciężkie dni dały się we znaki.
Łącznie 14km w 80 minut (5.43/km).
Piątek wolny (chociaż miało być spokojne 6km, ale odpuszczam). Sobota - miał być parkrun albo 10km + podbiegi, ale pewnie
zrobię tylko spokojne rozbieganie...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL