Tak czy inaczej - pyszne
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Kate, proziaki to na północy, na południu - rzeczywiście prozaki
, przynajmniej w przemyskim tak było
.
Tak czy inaczej - pyszne
Tak czy inaczej - pyszne
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Nie zauwazylem "i" pierwszy raz slysze a w zasadzie czytam ta nazwe. Moja zona robi cos podobnego ale nazywa to tamtadadamtadam "placki sodowe" 
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
jak zwał tak zwał
ważne, że smaczne! 
-
PaulinaJ
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 423
- Rejestracja: 21 paź 2013, 22:27
- Życiówka na 10k: 40:22
- Życiówka w maratonie: 3:15:22
katekate pisze:tak Beatko, proziaki sa na sodzie, ja je piekłam bez tłuszczu na samej patelni
smak jest specyficzny, lekko słonawy, pycha
przepis: 0,5kg mąki(typ 750), łyżeczka soli, łyżeczka cukru, łyzka sody, kefir/maslanka/jogurt-tyle, żeby ciasto było plastyczne
zagnieśc, rozwałkować na grubośc ok 1-1,5 cm i wycinać krązki, odstawić na 15 min do wyrosnięcia, piec na patelni z każdej strony na małym ogniu
podawać najlepiej z masłem czosnkowym, albo z cukrem pudrem i masłem, smacznego
ooo to to to to to coś dla mnie, na słono
głodna się zrobiłam...
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Wyprobuje ten prozak w weekend. Tylko czy jak dodam zamiast jogurtu mleko migdalowe, to wyjda? Dziecko przeciez uczulone na mleko mam. Chyba ze gdzies dostane jogurt owczy, bo kozi to mialby za intensywny smak.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ASK chodzi o to, że kwas mlekowy reaguje z sodą i dlatego ciasto wyrasta jak drożdżowe, a czy mleko migdałowe sie nada? nie mam zielonego pojęcia 
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Oj, tak, takie czasy, że tylko prozac w weekend może pomóc przetrwać tydzieńASK pisze:Wyprobuje ten prozak w weekend. .
W mleku migdałowym raczej nie ma kwasu mlekowego, bo jednak migdał to nie mleko. Ale może da radę. A mleko kwaśne raczej mniej uczula, to może spróbuj? Sama nie wiem.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
prozak, hahaha 
-
ania102
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 730
- Rejestracja: 02 kwie 2013, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
U nas wyszło słońce i żadem prozac nie będzie potrzebny:-D
W niedzielę planuję wielki powrót na biegowe ścieżki i potem regularne przygotowania do połówki. Tez sezon to mnie zagadka.
W niedzielę planuję wielki powrót na biegowe ścieżki i potem regularne przygotowania do połówki. Tez sezon to mnie zagadka.
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
u mnie sztorm.
wczoraj stan morza 6.
wczoraj stan morza 6.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
u mnie też
ale przyjemnie się dziś biegło
ale przyjemnie się dziś biegło
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
U nas w gprach tez wieje tak, jakby sztorm byl. Jak zajechalam, drzwi od auta nie dalo rady otworzyc. Jak tu biegac? Za to sniegu nie ma.
Ania102, to nie przyroda mnie dobija.
Ania102, to nie przyroda mnie dobija.
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Bo w górach jest nie sztorm a halny albo fen. Tyle, że halny/fen to zawsze wiatry ciepłe, a ze sztormem to już różnie bywaASK pisze:U nas w gprach tez wieje tak, jakby sztorm byl. Jak zajechalam, drzwi od auta nie dalo rady otworzyc. Jak tu biegac? Za to sniegu nie ma.
Każdego coś dobija. Mnie ostatnio tyle rzeczy, że nawet prozac nie pomoże, więc wolę prozaki - przynajmniej smaczneAnia102, to nie przyroda mnie dobija.
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Okazalo sie, ze choc sniegu w gorach nie ma na terenie otwartym, to w lesie zalega na drogach zmrozony, tak ze czasem nie tylko biec, a nawet isc sie po lodzie się nie dalo i trzeba bylo krecic piruety.
Beata, to zapraszam do siebie, napijemy sie herbatki lub winka siedzac przy kominku. Mam w planie 2 tygodniowe ferie w gorach, choc w obecnych okolicznosciach pewnie bez pracy sie nie obejdzie
Patrze teraz na mape gdzie wykręcić nowa trase na jutrzejszy trening. Dalej wieje
Beata, to zapraszam do siebie, napijemy sie herbatki lub winka siedzac przy kominku. Mam w planie 2 tygodniowe ferie w gorach, choc w obecnych okolicznosciach pewnie bez pracy sie nie obejdzie
Patrze teraz na mape gdzie wykręcić nowa trase na jutrzejszy trening. Dalej wieje
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
i u nas wieje.... a ja chora
pozdrawiam niedzielnie!
pozdrawiam niedzielnie!

