mnie dziś boli cały człowiek
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ASK zdrówka!!!
mnie dziś boli cały człowiek
kto to bieganie wymyslił? 
mnie dziś boli cały człowiek
-
PaulinaJ
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 423
- Rejestracja: 21 paź 2013, 22:27
- Życiówka na 10k: 40:22
- Życiówka w maratonie: 3:15:22
ASK dużo zdrowia!!
leniuchowanie przed TV... hmm zdarza się czasem, wieczorami, po nocach
ja w tym tygodniu zrobiłam 4 treningi i nawet BC, na takim ciśnieniu poszłam na trening, że nie było mowy o wolnym bieganiu.
ania to wyzwanie, nie lada...
a Młody faktycznie do mnie podobny
i całe szczeście 
leniuchowanie przed TV... hmm zdarza się czasem, wieczorami, po nocach
ja w tym tygodniu zrobiłam 4 treningi i nawet BC, na takim ciśnieniu poszłam na trening, że nie było mowy o wolnym bieganiu.
ania to wyzwanie, nie lada...
a Młody faktycznie do mnie podobny
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Dzieki dziewczyny.
Musialam sie przelamac do biezni, bo z zatokami nie chce ryzykowac na takim mrozie. Za to sobie poogladalam, jak chlopaki daja lupnia Francuzikom w rękę.
Jutro rano w Melbourne Agnieszka
Musialam sie przelamac do biezni, bo z zatokami nie chce ryzykowac na takim mrozie. Za to sobie poogladalam, jak chlopaki daja lupnia Francuzikom w rękę.
Jutro rano w Melbourne Agnieszka
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
wczoraj wieczorem delikatnie spróbowałem kilka km potruchtać. nie bolało
na razie dziś też nie boli, jutro spróbuję ponownie.
jak nie poczuję rozcięgna, to będzie można wrócić do treningów.
na razie dziś też nie boli, jutro spróbuję ponownie.
jak nie poczuję rozcięgna, to będzie można wrócić do treningów.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
trzymam kciuki Krzysztofie
co będziesz serwował na tłusty czwartek?
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
nie dziękuję 
pytanie w kontekście forum (przepis), czy w domu?
(btw. ostatnimi czasy mam fazę na orzechy w ciastach)
pytanie w kontekście forum (przepis), czy w domu?
(btw. ostatnimi czasy mam fazę na orzechy w ciastach)
Ostatnio zmieniony 20 sty 2016, 12:43 przez krzysztof.karczewski, łącznie zmieniany 1 raz.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
Krzysztof wiadomo, że o przepisy chodzi
Hanna ostatnio same tarty z jabłkami produkuję
Hanna ostatnio same tarty z jabłkami produkuję
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
Kate jak masz fazę na jabłka, to kup profilaktycznie 2 kg więcej i orzechy włoskie.katekate pisze:Krzysztof wiadomo, że o przepisy chodzi![]()
Hanna ostatnio same tarty z jabłkami produkuję
Orzechy sugeruję zanabyć abo w skorupkach albo łuskane luzem, koniecznie. Te w paczkach foliowych walą stęchlizną.
Jutro jeśli się ogarnę czasowo, to zapodam przepis. Jeśli nie zdążę, to na 150 % w piątek.
Ilość z przepisu wychodzi na 2 formy keksowe.
Mąkę, sodę, cynamon i olej w domu masz (ciasto jest z olejem, zamiast masłem, bo ciężkie).
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
:uuusmiech:
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
Ok, zapodaję
(taką nazwę dostałem razem z przepisem)
Placek Amerykański
5 jaj
4,5 szklanki mąki tortowej
2 szklanki cukru
1,5 szklanki oleju
2 łyżeczki kakao
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
dużą garść orzechów włoskich (ja daję orzechów solidnie więcej zamiast rodzynek)
garść rodzynek
1,5 kg jabłek (najlepiej sprawdza się szara reneta).
2 formy keksowe
Jajka utrzeć z cukrem, dodawać stopniowo olej dalej ucierając.
Potem dodać mąkę z sypkimi dodatkami i dobrze utrzeć (sugeruję ręcznie, pod koniec masa jest oporna - można spalić robota).
Dodać do masy bakalie oraz obrane jabłka pokrojone w kostkę i wymieszać.
Przełożyć do form.
Jabłka co się już nie zmieszczą konsumuję
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec do suchego patyczka – temp. około 170 stopni – sprawdzać patyczkiem, bo jabłka puszczają sok.
Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem (ja nie sypię, o ciasto jest jak dla mnie już dostatecznie słodkie).
Formy wysmarowane normalnie, czyli masło i bułka.
(taką nazwę dostałem razem z przepisem)
Placek Amerykański
5 jaj
4,5 szklanki mąki tortowej
2 szklanki cukru
1,5 szklanki oleju
2 łyżeczki kakao
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
dużą garść orzechów włoskich (ja daję orzechów solidnie więcej zamiast rodzynek)
garść rodzynek
1,5 kg jabłek (najlepiej sprawdza się szara reneta).
2 formy keksowe
Jajka utrzeć z cukrem, dodawać stopniowo olej dalej ucierając.
Potem dodać mąkę z sypkimi dodatkami i dobrze utrzeć (sugeruję ręcznie, pod koniec masa jest oporna - można spalić robota).
Dodać do masy bakalie oraz obrane jabłka pokrojone w kostkę i wymieszać.
Przełożyć do form.
Jabłka co się już nie zmieszczą konsumuję
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec do suchego patyczka – temp. około 170 stopni – sprawdzać patyczkiem, bo jabłka puszczają sok.
Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem (ja nie sypię, o ciasto jest jak dla mnie już dostatecznie słodkie).
Formy wysmarowane normalnie, czyli masło i bułka.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
dziękuję :uuusmiech: wygląda pysznie 
-
PaulinaJ
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 423
- Rejestracja: 21 paź 2013, 22:27
- Życiówka na 10k: 40:22
- Życiówka w maratonie: 3:15:22
ja przedwczoraj eksperymentowałam z komosą ryżową i wyszła fajna sałatka.
taka akurat do zapakowania w pudełko i zabrania do pracy.
leżało opakowanie komosy w domu chyba pół roku zanim się zdecydowałam coś z tym zrobić i wiem że będzie częściej gościć na moim stole
taka akurat do zapakowania w pudełko i zabrania do pracy.
leżało opakowanie komosy w domu chyba pół roku zanim się zdecydowałam coś z tym zrobić i wiem że będzie częściej gościć na moim stole
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Alez piękna była wczoraj noc, księżyc, śnieg, jasno.
Czas sie wziąć porzadnie za trening i za dietę, zostalo mi 5 miesięcy.
Katekate i Kasia41, czy Wy robicie ten sam plan? ależ dużo biegacie.
PaulinaJ, podaj przepis. Tez mam fazę na sałatki
Czas sie wziąć porzadnie za trening i za dietę, zostalo mi 5 miesięcy.
Katekate i Kasia41, czy Wy robicie ten sam plan? ależ dużo biegacie.
PaulinaJ, podaj przepis. Tez mam fazę na sałatki


