ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- kachita
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Charm, chyba ciężko powiedzieć, co będzie trudniejsze - dokończenie budowy czy ważny plan?
Powodzenia w obu!
[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Tydzień bez bólu? U mnie - nierealnemaly89 pisze:Jak zaliczę już pierwszy tydzień bez żadnego bólu będę chyba wył do księżyca ze szczęścia.
Biegam, duuuużo się rozciągam (wczoraj biegałem niecałe 23 minuty, a rozciągałem się ponad 1,5h :] )
Hmm, 1.5h rozciągania
Szacun!
U mnie - w najlepszym razie - proporcje odwrotne, więc nic dziwnego, że jest, jak jest
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
Bez bólu - w kontuzjowanym miejscu. Całkowicie bez bólu jakiegokolwiek - to się nie da. Otarcia, naciągnięcia, stłuczenia, obolałe mięśnie - to jest normalne w amatorskiej zabawie w sport 
A co do rozciągania - wolę tracić systematycznie godzinę (czasami nieco więcej) niż później miesiąc, rok czy jeszcze więcej
A co do rozciągania - wolę tracić systematycznie godzinę (czasami nieco więcej) niż później miesiąc, rok czy jeszcze więcej
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
doszłam do takiego levelu w bieganiu, że dopiero teraz przestało mi to sprawiać ból
morsowałam po ciemku
było bosssssko!
morsowałam po ciemku
było bosssssko!
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
fajnie w tych górach
boli mnie gardło
boli mnie gardło
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
zdrówka dla Franka
kurka, moje gardło....łzy w oczach przy przełykaniu i glut
no ładnie...
kurka, moje gardło....łzy w oczach przy przełykaniu i glut
no ładnie...
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
@mały, a tam na zdjęciu między drzewami to Twój własny prywatny anioł stróż pogina? 
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
Tak jest! W ogóle to musiałem być chyba jakiś rozkojarzony jak wstawiałem ten post, bo miałem to zrobić w zupełnie innym temacie
Dzisiaj rano dopiero się zorientowałem, że coś jest nie tak 
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
mały, gdzie Ciebie poniosło?
Pochwal się.
Pochwal się.




