tak z ciekawości (i zazdrości)... czy do tego kładzenia całych rąk przy skłonie, to doszedłeś teraz podczas tej przerwy w bieganiu czy już byleś tak rozciągnięty wcześniej... bo robi to (przynajmniej na mnie) wrażenie
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
@mały89:
tak z ciekawości (i zazdrości)... czy do tego kładzenia całych rąk przy skłonie, to doszedłeś teraz podczas tej przerwy w bieganiu czy już byleś tak rozciągnięty wcześniej... bo robi to (przynajmniej na mnie) wrażenie
tak z ciekawości (i zazdrości)... czy do tego kładzenia całych rąk przy skłonie, to doszedłeś teraz podczas tej przerwy w bieganiu czy już byleś tak rozciągnięty wcześniej... bo robi to (przynajmniej na mnie) wrażenie
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
Wcześniej mogłem co najwyżej położyć całe dłonie na... kolanach 
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
u was też taka piekna pogoda? 
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
a ja musze polatac znowu sama, bo mnie rozprasza towarzystwo
Piotrek cały czas gada o tętnie, a Damian filozofuje 
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
- cava
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1701
- Rejestracja: 10 gru 2012, 12:13
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
U nas dziś też pieknie, zaraz ide biegać, specjalnie nie poszłam na trening funkcjonalny.
Teraz tylko trzymajcie kciuki żebym się o własne nogi nie zabiła, bo ja nie wiem czy pamiętam jeszcze "jak to się robi"
Po wczorajszym strechingu mam mięśnie gruszkowate rozciągnięte tak, ze mają chyba z pół metra długości.
Ale to wszytko ponoć, "dla naszego dobra"
Tylko ciekawe jak to działa, ze człowiek ma się rozciągać żeby nie mieć zakwasów, a ja po takiej solidnej sesji rozciagania mam ... zakwasy 
Teraz tylko trzymajcie kciuki żebym się o własne nogi nie zabiła, bo ja nie wiem czy pamiętam jeszcze "jak to się robi"
Po wczorajszym strechingu mam mięśnie gruszkowate rozciągnięte tak, ze mają chyba z pół metra długości.
Ale to wszytko ponoć, "dla naszego dobra"
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
cava trzymam kciuki
z tym rozciąganiem mięśni to nie tak, że 'zakwasów' nie będzie
ból mięśni powstaje z powodu poprzerywanych włókienek mięśniowych stanów zapalnych miejscowych
rozciąganie ma doprowadzić do stanu rozluźnienia mięśnia, co może przyspieszyć gojenie, ale bólu nie zlikwiduje
z tym rozciąganiem mięśni to nie tak, że 'zakwasów' nie będzie
ból mięśni powstaje z powodu poprzerywanych włókienek mięśniowych stanów zapalnych miejscowych
rozciąganie ma doprowadzić do stanu rozluźnienia mięśnia, co może przyspieszyć gojenie, ale bólu nie zlikwiduje
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
U nas rano było mleko, znaczy zajebista mgła. Ale wyszło słońce i jest ładnie.
Jak przetrawię śniadanie to pójdę pobiegać.
Jak przetrawię śniadanie to pójdę pobiegać.
- krzysztof.karczewski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 259
- Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: pod latarnią.
To fakt, ładnie dzisiaj.
Zwłaszcza po ostatnich nieco wietrznych dniach.
Aż chce się wyjść by pobiegać.
I aż żal, że dziś dzień leniuchowania.
Gdybym wiedział, to przeniósłbym długie wybieganie z wczoraj na dziś
Zwłaszcza po ostatnich nieco wietrznych dniach.
Aż chce się wyjść by pobiegać.
I aż żal, że dziś dzień leniuchowania.
Gdybym wiedział, to przeniósłbym długie wybieganie z wczoraj na dziś
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
zawsze mozna pospacerowac 
- cava
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1701
- Rejestracja: 10 gru 2012, 12:13
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Oki, przeżyłam 10tkę.
Katka, ale mnie chodziło o to, ze tak się potrafię rozciągnąć, że po rozciąganiu mam bóle mięśni ogólnie nazywane zakwasami.
Katka, ale mnie chodziło o to, ze tak się potrafię rozciągnąć, że po rozciąganiu mam bóle mięśni ogólnie nazywane zakwasami.
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Trochę przegiąłem ale biegło się świetnie i nowy rekord na treningu według endomondo HM - 1:43:47 
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Czy tylko tutaj jest paskudnie? Mokro, wietrznie, mglistro i paskudnie....
Ale 14,5km zrobione, w tym 4 ostatnie km z TŻ - zapisani na bieg walentynkowy
A potem solidna porcja rozciągania
Ale 14,5km zrobione, w tym 4 ostatnie km z TŻ - zapisani na bieg walentynkowy
A potem solidna porcja rozciągania




