Nie stresuj się i nie forsuj zanadto. Jeżeli 4/tydz. za dużo to biegaj co 2 dni np. albo 3/tydz. Który tydzień tego planu teraz "robisz"? Jeżeli obecny tydzień treningowy męczy Cię za bardzo to zrób jeszcze raz tydzień poprzedni (o ile również Cię nie męczył). Albo po prostu na początek rób ten plan np na 3/4 - zamiast 4 km zrób tylko 3 itd. a jak już osiągniesz taki poziom, że nie będziesz się z dystansem mordować to zacznij ten plan o tygodnia najbardziej zbliżonego do tego, co robiłaś na te przysłowiowe 3/4. (tak se to wymyśliłem – nie wiem czy dobrze bo fachmanem nie jestem).
Nie ma się co mordować niepotrzebnie. To ma być przyjemność a nie cierpienie

A u mnie? dupa - w niedzielę planowałem pierwszy poważy mój start w Biegu Fiata w Bielsku-Białej ale jak przyszedł tydzień najintensywniejszych przygotowań to dostałem anginę. Po ponad tygodniowej przerwie dopiero przedwczoraj pierwszy raz se potruchtałem. Nawet spoko po takiej przerwie. No ale przygotowania zepsute. Zobaczymy jak będzie

Głowa do góry!