Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety, a ta zaczyna szukać w portmonetce drobnych pieniędzy. Ksiądz, widząc same stuzłotowe banknoty, mówi:
- Mogą być te stuzłotowe.
- To na fryzjera.
- Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
- A Jezus nie jeździł mercedesem!
Czerwony Kapturek idzie sobie przez las i nagle spotyka wilka zboczeńca:
- Ha, ha, jesteśmy sami w tym lesie, Czerwony Kapturku. Teraz cię pocałuję w takie miejsce, gdzie jeszcze nikt cię nie całował! - woła wilk.
A kapturek trochę znudzony:
- Tak k...wa, chyba w koszyczek!
Mąż z żoną są pokłóceni, nie mówią do siebie, tylko piszą karteczki typu: "wynieś śmieci" itd. Pewnego dnia mąż napisał do żony karteczkę, żeby go obudziła o 6.
Rano mąż się budzi, patrzy: 8 godzina. Patrzy na szafkę, a tam karteczka: "Wstawaj, szósta!".











