WARSZAWA - Stadion RKS SKRA, Wawelska 5, sobota 9:30

Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

No, Warszawa była frekwencyjnie niesamowita.
Beata obiecuje, że na następnym filmie będziesz bardziej widoczna. :)
New Balance but biegowy
misthunt3r
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 474
Rejestracja: 27 lip 2009, 13:11
Życiówka na 10k: 48:42
Życiówka w maratonie: 4:14:37
Lokalizacja: Toruń

Nieprzeczytany post

Od maja do was dołączam :) Tak mi się sprawy ułożyły, że znowu będę pracował w Wawie.
Obrazek
Because Running Sucks
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6523
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

Zapraszamy serdecznie :)!
Awatar użytkownika
DOM
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2101
Rejestracja: 11 kwie 2008, 07:13
Życiówka na 10k: 34:27
Życiówka w maratonie: 2:36:045
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Wiedziałam, że tęsknisz za bieżnią ;)
Spełniona mama dwóch chłopaków.
Miłośniczka Wings For Life;) i biegów górskich.
DOMwBIEGU.pl
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6523
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

DOM pisze:Wiedziałam, że tęsknisz za bieżnią ;)
Jeszcze jak :hejhej: !
Serio, tęsknię. Zawody na bieżni to fajne emocje, fajna adrenalina i ... fajne poczucie oderwania się od całego istniejącego gdzieś tam poza bieżnią świata. Zwłaszcza, gdy biegnie się na tej bieżni na 5 czy 10km, wtedy jest czas na to, żeby się od tego świata oderwać ;).
A i trening na bieżni wcale nudny nie jest, o czym można się przekonać już najbliższą sobotę o godzinie 9.30. Wszystkich chętnych zapraszamy :)!
Green Flower
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 5
Rejestracja: 26 mar 2011, 21:37
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Witajcie, w zeszłą sobotę chorowałam, teraz chciałabym spróbować, ale zwyczajnie się boję... Nie znam się na sporcie, po walce z otyłością mam ciągle nadwagę i w ogóle po 10min biegania wysiadam na całego... Z drugiej strony chciałabym nauczyć się biegać, żeby weszło mi to w krew i troszkę zrewolucjonizowało moje życie. Bo już wiem, że bieganie jest fajne. Tylko czy na tym kursie jest miejsce dla takiego rozlazłego i zakompleksionego ślimaka jak ja? I się pytam serio, bo nie chce Wam przeszkadzać a sobie zrobić większego obciachu niż normalnie;)
Awatar użytkownika
Reaktor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 260
Rejestracja: 21 mar 2011, 21:18
Życiówka na 10k: ok. 46 minut.
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Hej. :)

Green Flower, wydaje mi się że inicjatywa Biegam Bo Lubię powstała m.in. z myślą o takich osobach jak Ty! W ten sposób możesz trenować i nabrać cennej wiedzy pod fachowym okiem trenerów. Jak już zostało nie raz wspomniane poziom jest zróżnicowany, są ludzie młodsi i starsi, szczuplejsi i grubsi, mniej lub bardziej doświadczeni w bieganiu, tak jak to w życiu. Nie ma czego się obawiać. Można by napisać, że się trochę wymądrzam a sam nie brałem udziału w tej inicjatywie, ale na swoją obronę mogę dodać, że jeśli pogoda dopisze to stawię się po raz pierwszy w najbliższą sobotę na stadionie Skry. :) Przy okazji udało mi się namówić dwie znajome do dołączenia się, w tym tygodniu tylko jedna z nich będzie mogła przyjść. W każdym razie obie są nowicjuszkami, ja też nie mam nie wiadomo jakiego doświadczenia, aktualnie wracam do biegania a moja mierna kondycja przeraża mnie samego i czuję się jak patałach sapiąc na lewo i prawo biegnąc niespecjalnie szybkim truchtem. ;)

Co do nadwagi i kompleksów z tego powodu, to również to wszystko przeżyłem. Nadal w głowie siedzą mi liczne bzdury na własny temat, więc tak jak napisałem, trzeba przestać się martwić, za dużo myśleć i po prostu wziąć się za działanie. Pamiętaj, że przede wszystkim robisz to dla siebie. Dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Nie ma co się przejmować tym co inni sobie pomyślą czy powiedzą na Twój temat, bo to jest Twoje życie a nie ich i nie im decydować jak je przeżyjesz.


Pozdrawiam ciepło!



ps. Pod tym linkiem znajdziesz trochę informacji o BBL i przede wszystkim filmik, który jak oceniam został nagrany właśnie na warszawskiej edycji, więc możesz się przekonać jak mniej więcej wszystko to wygląda.
Ostatnio zmieniony 07 kwie 2011, 09:05 przez Reaktor, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapraszam do odwiedzin:
Mój profil (biegi/starty) możecie prześledzić na ENDOMONDO i skomentować w temacie do bloga.(Niestety ostatnio rzadko aktualizuje blog, więcej tym bardziej zapraszam na wspomniany portal :))
Mój blog.
Komentarze do bloga.
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Dzięki Reaktor za tak skrupulatne wyjaśnienie wszystkiego.
Filmik jest akurat w większości z zajęć tej części bardziej zaawansowanej.

GreenFlower - oczywiście czekamy na osoby takie jak Ty.
Ale powiem Ci, że 10 minut biegania to już jest coś.
Zdarza się, że przychodzą osoby które deklarują na początku, że nie są w stanie przebiec więcej niż 30 s.
Twoje 10 minut pokazuje, że jesteś w stanie od razu przebiec.....30 minut albo nawet więcej tylko trzeba to zrobić w odpowiednim tempie.
Więc nic się nie martw i przybywaj.
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6523
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

Tak, 10 minut biegania, to prawie 2km. To nie tak mało :).
Na naszych zajęciach mamy grupę początkującą i zaawansowaną. Z początkującą przebiegamy wolnym truchtem właśnie około 1.5-2km, a później rozciągamy się, robimy różne ćwiczenia wzmacniające siłę nóg i poprawiające dynamikę biegu, technikę.
Tempo i intensywność dostosowujemy do tych najbardziej początkujących osób: każdy przecież kiedyś zaczynał :).

GreenFlower przybywaj, na pewno dasz radę :nienie: !
Awatar użytkownika
Reaktor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 260
Rejestracja: 21 mar 2011, 21:18
Życiówka na 10k: ok. 46 minut.
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Adam Klein pisze:Dzięki Reaktor za tak skrupulatne wyjaśnienie wszystkiego.
Nie ma sprawy. :)


Beata (mam nadzieję, że mogę się zwracać do Ciebie po Twoimi imieniu), a mogłabyś tak ogólnie określić jak wygląda trening tej grupy bardziej zaawansowanej? Ile trwa czasu i mniej więcej jaki dystans jest pokonywany w tym czasie.
Zapraszam do odwiedzin:
Mój profil (biegi/starty) możecie prześledzić na ENDOMONDO i skomentować w temacie do bloga.(Niestety ostatnio rzadko aktualizuje blog, więcej tym bardziej zapraszam na wspomniany portal :))
Mój blog.
Komentarze do bloga.
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6523
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

Reaktor pisze:Beata (mam nadzieję, że mogę się zwracać do Ciebie po Twoimi imieniu), a mogłabyś tak ogólnie określić jak wygląda trening tej grupy bardziej zaawansowanej? Ile trwa czasu i mniej więcej jaki dystans jest pokonywany w tym czasie.
Jasne :).
Grupa zaawansowana - całkiem zresztą spora - zrobiła najpierw rozgrzewkę - około 2km truchtu, sporo rozciągania, kilka dogrzewających przebieżek, a później 20 min biegu ciągłego, czyli szybszego biegu w równym, ale różnym tempie. Różnym, bo każdy biegł na miarę swoich możliwości. Można się było trochę zmęczyć - w zakresie tego, na co każdemu uczestnikowi pozwalała wydolność :).
Na filmie jaki został nagrany na zajęciach można zobaczyć start do biegu oraz jak to wyglądało na dystansie :).

http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=159&id=2625
Awatar użytkownika
Reaktor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 260
Rejestracja: 21 mar 2011, 21:18
Życiówka na 10k: ok. 46 minut.
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Dzięki za szybką odpowiedź. :) Filmik miałem już okazję kilkukrotnie obejrzeć. :hejhej: Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi mam dylemat. Aktualnie moje treningi składają się z marszobiegu 5 x (4 min. trucht/bieg + 1 min. marszu [w sumie dystans do 4 km.]) i nie wiem czy byłoby rozważne nagłe zmienianie tego rozkładu (za mną trzy treningi wg tego podziału). Kondycyjnie pewnie dałbym radę sprostać (chociaż to zależy od obranej definicji :lalala:) wymogom grupy "zaawansowanej", ale nie wiem przez ile czasu byłoby mnie potem trzeba zbierać z nawierzchni, a płuca to w ogóle pewnie mi się rozpadną. :hej: Będę miał teraz małą łamigłówkę do rozwiązania. :bum:
Zapraszam do odwiedzin:
Mój profil (biegi/starty) możecie prześledzić na ENDOMONDO i skomentować w temacie do bloga.(Niestety ostatnio rzadko aktualizuje blog, więcej tym bardziej zapraszam na wspomniany portal :))
Mój blog.
Komentarze do bloga.
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Reaktor, brachu, nie pękaj tylko przychodź - zobaczysz, że już na pierwszych zajęciach przebiegniesz 30 minut ciągłego biegu. Ze mną. :)
Awatar użytkownika
kri100f
Wyga
Wyga
Posty: 97
Rejestracja: 08 lis 2003, 13:27
Życiówka na 10k: 00:48:20
Życiówka w maratonie: 04:26:40
Lokalizacja: Warszawa Stegny

Nieprzeczytany post

Adamie,
1. Czy prowadzone zajęcia w grupie bardziej zaawansowanej mogą być przydatne jako element przygotowania do maratonu w-skiego na wynik 4h?
2. Czy są w planach i w ogóle czy jest szansa na ćwiczenia na "płotkach"?
Kto ma nogi do biegania... niechaj biega :)
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Musisz sobie rozplanować to w taki sposób, aby przygotowania do maratonu zawierały ten jeden dzień.
Tzn - najpierw - Plan przygotowań.
Potem - można go stuningować.
Tyle tylko, że nie powiemy Ci z wyprzedzeniem jaki trening będzie w danym dniu robiła grupa bardziej zaawansowana.
Bo czasami tego sami nie wiemy, to wychodzi w ostatniej chwili, zależy od grupy itd.
Ale generalnie zawsze się staramy aby grupa bardziej zaawansowana wykonała jakiś mocniejszy akcent. No bo stadion ma tę zaletę, że można dobrze monitorować tempo, że jest płasko (czasem wieje), że jest sportowa atmosfera wzajemnego dopingu.
Te treningi na stadionie z punktu widzenia maratończyka - nie będą ukierunkowane pod maraton w klasycznym tego rozumieniu. Ale w podejściu szerszym (a to ma szczególnie znaczenie przy treningu amatorów, gdzie potrzeba rozwinąć wiele elementów naszego organizmu) takie mocniejsze bodźce będą bardzo dobre - i do maratonu, i do 5ki, i do dyszki. Mają generalnie tlenowy charakter (czyli bazują na wysiłku maksymalnym o czasie trwania dłuższym niż 10 minut) - i o to chodzi.

Więc reasumując (sorry za tak długi komentarz) - wymyśl czy zaplanuj swoje przygotowania do maratonu i w soboty przychodź do nas, coś wymyślimy.
ODPOWIEDZ