Buty trailowe pod ultra

Slawcio
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1330
Rejestracja: 10 lip 2017, 06:06
Życiówka na 10k: 39:40
Życiówka w maratonie: 3:02:02
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Nieprzeczytany post

No dobrze w poszukiwaniu idealnych butów pod długie biegi, przetestowałem kolejny model. Tym razem za radą duzymis2 padło na:

New Balance Fresh Foam X More Trail v3

Faktycznie but ma maksymalną amortyzację, chyba nie miałem na nogach większego poduszkowca. Biegnąc po asfalcie ma się wrażenie, że jesteśmy na bieżni lekkoatletycznej czy nawierzchni bitumicznej.

Ale nie ma nic za darmo, przez te poduszki trzeba używać więcej siły do biegu. Na 7 km miałem wrażenie, że te buty mnie spowalniają. O ile poprzednie Asicsy pchały mnie do przodu to tutaj skutek był odwrotny. Później to wrażenie gdzieś się rozmyło, ale tak to zapamiętałem.

Po 32 km moje stopy były w stanie dobrym i nie bolały. Bez problemu mogłem kontynuować bieg. Ale najwyraźniej trochę inaczej w nich biegam, bo odczuwałem zmęczenie mięśni nóg zwłaszcza czterogłowe ud. Albo wynikało to z bardzo dużego kilometrażu tygodniowego i startu w 4 zawodach przez 6 dni.

Podsumowując nie będę ich używał do biegów typu 50k i krótszych, ale na planowane 100k jest to w tym momencie pierwszy wybór, który wygrywa z Olympusami 5.
KISS (Keep It Simple, Stupid)
M50: 5K-18:18(2024), 10K-39:40(2022), 21K-1:22:28(2024), 42K-3:02(2023)
New Balance but biegowy
duzymis2
Wyga
Wyga
Posty: 122
Rejestracja: 18 lip 2023, 08:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ja z kolei sobie ostatnie 2 tyg nieco biegam tu i tam, raczej na luzie i wzięło mnie na nieco przemyśleń związanych z obuwiem. Cofam się w czasie do jesieni 2021: wtedy po raz pierwszy zrobiłem po lasach dystans maratonu... nieplanowane to było, ot pojechałem pociągiem do innego miasta, miałem lecieć około 30 km, ale nieco w trakcie trasę zmieniłem, wyszło nieco więcej to mówię "a dobiegnę do tych nieco ponad 42 km". To było w Mizuno Ultimach, typowych asfaltówkach, jeszcze takich w sumie "nijakich" bo co najwyżej do klepania spokojnego i tyle. I w sumie było ok, od tego momentu załapałem bakcyla

Ale... przez ultra przeszedłem (przebiegłem?) sporą drogę, sporo spróbowałem, mam dużo mocniejsze nogi i nie tylko, teraz w danym secie (Max 2) mogę lecieć 100 km w górach i to wcale nie wpadając pod limit czasowy. Mimo wszystko na co dzień bujam się z np. Rubato, które raz są spoko, raz po 2-3 km powodują jakiś dziwny ból stopy który może przejdzie, który może będzie upierdliwy. Zszedłem z dropu i przeszedłem na dużo szersze buty, ale w sumie w przypadku takiej Altry to w sumie nic nie dało bo i tak obcierają. Na asfalcie z kolei jakoś wybitnie szybszy nie jestem - aczkolwiek może dlatego, że mi się nie chce (ostatnio mi się zechciało to zrobiłem życiówkę na parkrunie).

Ogólnie do czego zmierzam... za dużo tych technikaliów i teraz jak mi się któreś skończą, to raczej znów spróbuję "klasycznych", na wyższym dropie i bardziej dopasowanych. Do traila może Speedgoat, bo przymiarka to jedno, a rzeczywistość to co innego. Na asfalt w sumie sam nie wiem. Może Wave Ridery aby mieć takie spoko buty "do wszystkiego" nie licząc zawodów
Każdy z nas ma inną stopę i po całej tej batalii nie czuję się ani trochę mądrzejszy w kontekście np. modzeli czy odcisków :)
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1641
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie

Nieprzeczytany post

Czyli jeszcze nie zdefiniowałeś butów pasujących do twoich stóp. Współczuję i kibicuję, aby to wreszcie nastąpiło.

Wczoraj kobieta w speedgoatach wygrała piątkę po kostce brukowej, a chłopaczek za mną biegł w butach nie do biegania (takich białych retro, co to teraz są modne). Buty nie są ważne dla wszystkich.
Nie umiem biegać, ale bardzo lubię. W szkole nigdy nie ukończyłem biegu na 1km, a w 2023. roku przebiegłem 3714 km. Nie robię planów i jest mi z tym dobrze.
duzymis2
Wyga
Wyga
Posty: 122
Rejestracja: 18 lip 2023, 08:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

To zalezy od sytuacji. Jak napisałem: jak mam jechać na ultra górskie, to biorę Maxy bo choć mogą coś lekko obetrzeć, to nie tak abym to czuł mocno w trakcie i chciał zejść, spisują się najlepiej ze wszystkiego co mam.
Dobrze zapowiadają się też Tarknine, może w ten weekend przetestuję je na czymś dłuższym i mieszanym (~55 km).
Ogółem, jeżeli coś działa, to nie będę już tu ruszał

Gorzej jest z bieganiem po asfalcie - tutaj mam Rubato (jako mieszańce), mam Toriny, które z tego co patrzę zaraz się chyba rozlecą no i Topo Specter które są... dziwne. Wygodne, przewiewne, szybkie (bo zachęcają mnie do szybkiego i to w nich zrobiłem wspomnianą życiówkę), ale za to nie nadają się kompletnie do normalnego chodzenia przez poczucie niestabilności. Tutaj będę dalej eksperymentował
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1641
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie

Nieprzeczytany post

U mnie niedługo będzie dylemat dwóch par, bo w lecie wyjeżdżam i muszę się ograniczyć do jednej walizki. Terenowe już mam (kolejne Timpy 4 tanio kupiłem), ale szosówek jeszcze nie wybrałem - może drugie, ząbek większe Vanish Tempo (bo też się cenie nie oparłem). Weekendy w Timpach, a asfalty po robocie w Vanishach. W zeszłym roku miałem do tego Cyklony 2, ale wyraźnie się już uklepały (wygodniejsze od Specterów, ale Pebax nietrwały, no i za cienki, nawet na 65kg). A cena tak samo: prosto z dupy.
Nie umiem biegać, ale bardzo lubię. W szkole nigdy nie ukończyłem biegu na 1km, a w 2023. roku przebiegłem 3714 km. Nie robię planów i jest mi z tym dobrze.
duzymis2
Wyga
Wyga
Posty: 122
Rejestracja: 18 lip 2023, 08:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A to fakt, w sumie teraz ciężko znaleźć coś tańszego.. jeszcze jak mam pewność że coś mi leży (i znów wymienię Maxy), to mogę wziąć na np. asics outlet jak tylko się promka dobra trafi, ale jak coś, czego jeszcze nie używałem, to wolę polować na nówki/źle dobrane itd. na olx/vinted - nawet jak się pomylę, to nie będzie jak ze sprzedażą auta w miech po wyjechaniu nim z salonu
duzymis2
Wyga
Wyga
Posty: 122
Rejestracja: 18 lip 2023, 08:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Miałem dzisiaj okazję wybadać Tarkine Devil Trail (australijki) na dłuższej trasie - łącznie 55 km (średnie tempo niecałe 6:00/km) bo wpadłem na pomysł, aby lecieć z buta do innego miasta na parkrun :) Ogólnie to trasa mieszana: drogi pożarowe leśne, szutrówki, polne, nieco asfaltem, nieco chodnikami itd. Wszędzie sucho, nie jest to też żaden górski teren, no ale test był ok. No i co mogę powiedzieć...

Z plusów na pewno będzie to:

+ Nie obtarły mnie w ogóle, w żadnym miejscu.. tu jestem w szoku, chyba jedyne buty - nie muszą być tak szalenie szerokie jak inne (np. Olympus), a jednak są lepsze
+ Nie było żadnych problemów z przyczepnością czy stabilnością (kostka)
+ Z ich bieżnikiem były dosyć szybkie w sumi wszędzie
+ Trasa spora i mieszana a po podeszwie nie było widać żadnych śladów zużycia, przetarć itd. Wygląda, że wytrzymają długo

Minus tylko jeden, ale za to konkretny

- Niestety na takim dystansie już solidnie męczą stopę: nieco drogi z kamyczkami i tam już czułem wbieganie na niektóre z nich, podobnie jak miałem na Mizuno Daichi: nie mają wkładki, ale ona nie jest potrzebna, aby nie czuć czegoś takiego (vide Maxy). Wydaje mi się, że w bardziej technicznym terenie lub w górach po prostu zawiodą, nie zapewnią mi komfortu, którego potrzebuję. To jest indywidualna kwestia, no ale ja wolę komfortowo - nie musi mi się stopa zapadać jak w tym co robi NB obecnie, ale nie chcę czuć każdego kamienia czy korzenia na który świadomie wdepnę. Nie wiem co jest w sumie powodem tego.. twarda pianka, twarda podeszwa?


Ogółem to chyba będą moje takie "daily" + na coś do 20-30 km
Na ultra raczej ich nie widzę w konfiguracji z moimi stopami przez ten opisany minus, ale u kogoś innego mogą być ok - w końcu Phil Gore zrobił w nich sporo na backyardzie, kwestia dopasowania. No chyba, że spróbuję wrzucić w nie Inov-8 Boomerang aby przekonać się, czy to coś zmieni

Obrazek
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1641
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie

Nieprzeczytany post

U mnie byłyby zdecydowanie OK, bo nie widzę potrzeby grubszej podeszwy. Tylko potrzeby obcasa też nie, no i prawdziwego ultra nie biegam. :-)

W międzyczasie, okazyjnie, bo za 270, nabyłem dokładnie takie, bo na panią za małe:
Obrazek

I tak nie wiem skąd wzięła damskie 43, bo raczej nie z polskiej dystrybucji. Nie pytałem, bo rozmiar stopy to zwykle nieulubiony temat pań...

I teraz nie wiem czy jedną z dwóch planowanych w tym roku 50-tek zrobić w Timpach 4 czy 5... (2 miesiące do namysłu mam).
Nie umiem biegać, ale bardzo lubię. W szkole nigdy nie ukończyłem biegu na 1km, a w 2023. roku przebiegłem 3714 km. Nie robię planów i jest mi z tym dobrze.
duzymis2
Wyga
Wyga
Posty: 122
Rejestracja: 18 lip 2023, 08:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

W sumie to nie tyle kwestia jej grubości, co miękkości - mi się wydają nieco twardawe przy takim biegu
Asicsy też nie są poduszkowcami (tutaj to New Balance wiedzie prym), ale jednak nawet na dłuższym dystansie i przy konkretnych zbiegach górskich nie miałem w nich poczucia zmęczenia na stopach
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1641
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie

Nieprzeczytany post

Porównałem damskie z męskimi:
Obrazek

Damskich podeszwa o 3 mm szersza, cholewka identycznie 100mm, sufit nad paluchem wyraźnie wyżej, zewnętrznie dłuższy, wewnątrz taki sam, podeszwa sztywniejsza (trudniej się zgina, bo nie ma dziur odpływowych), ale sama pianka bardziej miękka. Język lepszy, ale to wiadomo ze samego zdjęcia. Jeszcze nie zważyłem, bo wagę zaniosłem do garażu, ale wszędzie pisali, że lżejsze (pewnie kwestia rozrzedzonej pianki).
Obrazek
Nie umiem biegać, ale bardzo lubię. W szkole nigdy nie ukończyłem biegu na 1km, a w 2023. roku przebiegłem 3714 km. Nie robię planów i jest mi z tym dobrze.
Awatar użytkownika
szy
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 450
Rejestracja: 10 cze 2009, 08:40
Życiówka na 10k: 39:01
Życiówka w maratonie: 3:19:17
Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Nieprzeczytany post

duzymis2 pisze: 15 kwie 2024, 12:30 Dzisiaj odebrałem Altry z naprawy - łącznie wpadło 5 (!) łatek. Dorzucam też fotkę z podeszwą aby pokazać, że naprawdę mało co używane, a tak się u góry rozjechały, że nazwać to dramatem to mało co powiedziane :) Dobrze natomiast, że można jeszcze szewców znaleźć

Obrazek
Miałem z tymi Olympusami tak samo, uznali reklamację. Nabieg chyba 500km.
ODPOWIEDZ