Teraz jest Pn, 30 listopada 2020, 03:50

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1543 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 06:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 18 lutego 2017, 10:29
Posty: 1190
Możliwe, że pomieszałem kilka niezależnych wątków i założyłem, że wszystkie komentarze o sub 3 dotyczą Jacka. Trochę skołowany ostatnio jestem, przepraszam za zamieszanie.

_________________
Blog - nieczynne z powodu że zamknięte (biegam, ale nie chce mi się pisać)
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 07:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 918
Lokalizacja: Słupsk
Siedlak1975 napisał(a):
adam99 napisał(a):
Sporo planów treningowych również zakłada start w półmaratonie na 3-4 tygodnie przed maratonem.

Wysłane z mojego D6503 .

Nie widziałem planu dla amatora na tym poziome żeby był start w HM na 3 tygodnie przed maratonem.
10km owszem.
3 a 4 tygodnie to według mnie dupna różnica :taktak:


Chociażby tutaj. Podobnie w planie w "Jak biegać szybciej wg którego biegałem w zeszłym roku 4 tygodnie przed był półmaraton. Co wcale nie znaczy, że namawiam czy uważam, że trzeba. Tak jak już ktoś wcześniej napisał Jacek sam zdecyduje.
Inna sprawa, że zgadzam się z Tomkiem, że taki bieg "na pół gwizdka" dla mnie nie bardzo ma sens.

_________________
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21

"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"

Mój Blog
Komentarze
Endomondo
Garmin

"Coco jambo i do przodu..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 07:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2772
Adam, jeszcze raz. Napisałem, że nie widziałem planu w którym jest HM na 3 tygodnie przed maratonem.
I dopisałem że 3 a 4 tygodnie to dupna różnica.
Plan który przywołujesz, zakłada start w HM na 4 tygodnie przed maratonem.

Ciekawe w tym planie mianowicie jest to:
"Doskonałym treningiem, a zarazem sprawdzianem własnych możliwości fizycznych i psychicznych przed zbliżającym się maratonem, będzie trening 20 km BC2 lub start w półmaratonie (tu 5 trening w piątym tygodniu), który należy wykonać 4 tygodnie przed startem w maratonie. Można pokusić się o prognozę wyniku w maratonie: do średniej prędkości, jaką uzyskaliśmy podczas treningu 20 km BC2, dodajemy 15 sekund i mamy hipotetycznie czas, jaki jesteśmy w stanie osiągnąć w maratonie za kilka tygodni. Przykładowo: pobiegłeś 20km BC2 po 4’15”, dodajemy 15″, wychodzi 4’30”-co daje w maratonie wynik ok. 3:10.

Około 70 -100 km tygodniowo.

Kwiecień (2.04-29.04) MEZOCYKL 4 TYGODNIE

Kilka miesięcy “ciężkiej” pracy treningowej za nami. W tym miesiącu schodzimy z dużej ilości kilometrów, podtrzymujemy siłę, szybkość, myślimy o naszym głównym starcie w I części sezonu.

Na ponad tydzień przed maratonem (tu trening nr 3 w tygodniu drugim) ważny trening BC2. Można na jego podstawie “wyliczyć” wynik, na jaki jesteśmy przygotowani w maratonie. Do średniej prędkości z treningu dodajemy 30sekund, np. pobiegłeś 10 km po 4′, dodajesz 30 sekund, co daje 4’30″/km – w takim tempie, hipotetycznie, jesteś w stanie przebiec na chwilę obecną maraton, co daje wynik w granicach 3:10."


20km w BC2 po 4:15 to zajebisty bieg. Bardzo przyjemne bieganie. Autor pisze żeby do tego dodać 15 sekund i mamy hipotetyczne tempo w maratonie. To chyba bardzo, bardzo ostrożne założenia. Logadin, Yaaceek pisali że nekiedy były problemy żeby zamknąć 15km w 4:15 a sub 3 zrobili. "zamknąć" a pobiec sobie w "przyjemnym" BC 2 to konkretna różnica. Pewnie chłopaki na pysk nie padali ale rozumiem że szła bardzo mocna praca.
"Martwi" mnie druga część, czyli 10km BC2. Niedawno biegłem 3x7km narastająco po 4:15-4:10-4:03. Wszystko zamknąłem w BC2 łącznie z tempem 4:03 więc te 10km na świeżych nogach raczej by weszło w 4:00(chyba :hej:).
Wychodzi na to, że stać mnie na 3:10 a sub3 mogę miedzy bajki włożyć :echech:

_________________
Komentarze
1km 3:05:90 VI 2020
10km 39:33 XI 2019
HM 1:26:28 III 2020
M 2:59:13 IX 2020


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 09:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 378
No właśnie, to wszystko zależy. Czy i na ile trening zrabialny czy nie.
Np od tego, na ile nakładają Ci się obciążenia. Ostatnio trenowałeś (jak się nie mylę) 3x w tygodniu, teraz 4x plus sobota siła.
Ja miałem trening 5 x w tygodniu, gdzie sobota i niedziela na ful (tutaj trudne akcenty w sobotę i długas typu BNP w niedzielę). Więc to już są inne obciążenia, nie wnikając w specyfikę możliwości regeneracji, trybu pracy zawodowej (dla mnie na tygodniu) itd.
W trybie treningowym w tygodniu zrobić dla mnie 15km po 4:15 (jako 2x7km, 2x8) jest bardzo trudne. Ma to też inne podłoże. Choćby brak zapasu szybkości. Do tego dochodzi "organizm" i "głowa". Sam wolę biegać rano. Więc w weekend, a zwłaszcza w niedzielę, już inaczej jednostki wchodzą. W tygodniu po robocie, jest to dużo trudniejsze.
Sam start też oczywiście ma swoją specyfikę (mobilizacja) i tego dnia startowego jak dla mnie nie da się odnieść do konkretnego treningu czy zadeklarowanej próby pobicia wyniku.
Siedlak1975 napisał(a):
Na ponad tydzień przed maratonem (tu trening nr 3 w tygodniu drugim) ważny trening BC2
Nie jest to żadna uniwersalna zasada i ja to bym się musiał załamać jak bym o tym wiedział wcześniej.
Ale to jest odniesienie do ich planu. Każdy realizuje swój trening i dla mnie podstawa to w niego wierzyć i realizować. Efekt widać tylko na końcu i oby na mecie. Im więcej analiz i wątpliwości przed startem tym gorzej. Bo chwila zawahania i rozważań czy plan był jednak słuszny i analizowanie go na maratonie może być fatalne w skutkach.
Więc Panowie, nie ma co rozkminiać, jest już za późno na to, tylko skupienie i jazda.

P.S.
Wg. tej rozpiski na tydzień przed maratonem 10km po 3:45, by + 30s dało docelowe tempo 4:15. No ..... To chyba dla amatorów, którzy wychodzą najpierw z treningu szybkości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 09:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2772
Chciałbym pobiec 10km w 3:45, oj chciałbym i to bardzo :hej:

_________________
Komentarze
1km 3:05:90 VI 2020
10km 39:33 XI 2019
HM 1:26:28 III 2020
M 2:59:13 IX 2020


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 12:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1948
Lokalizacja: Łódź
No tak, nikt mnie tu usilnie nie namawia na sub3 i raczej nie ma chyba takich oczekiwać wśród czytelników, więc wielkiej presji nie czuję.

W podlinkowanym przez Adama planie zastanawia mnie ten olbrzymi rozstrzał na tempach 15-to sekundowy, toż to ogromna różnica jest, może też dochodzi tam pilnowanie tętna i stąd taki margines. Ale specjalnie się nie zagłębiałem, toż nie mój plan.
Ja trzymam swój i jest wiara w jego skuteczność.

Czytam oczywiście Wasze podpowiedzi, sugestie na bazie przebytych treningów i startów, analizuję. Ale też muszę iść już obraną drogą i staram się jak najlepiej czytać organizm. Nie wiem czy mi to wychodzi i wyjdzie na imprezie. Czym bliżej tym myśli coraz więcej, przeliczam każdą sekundę na tempie jaki da wynik, jakbym utrafił co do setnej w trakcie. Mam pewien plan, czy wstępny zarys co bym chciał i jako taką ocenę własnych mocy pod to. Ale czy tak postąpię, czy np. połówka tego nie zburzy, nie ma pewności żadnej teraz.

Odnośnie tejże połówki, napisali właśnie do mnie że jest miejsce tam gdzie wstępnie nie było, w sumie spodziewałem się tego ale musiałem odmówić wybierając już wcześniej tą drugą.
Tam z kolei czytam na fanpage, że usuwają drzewa z trasy po ostatnich burzach ale zostały jeszcze trzy "jeziora" na trasie i liczą na ich wyschnięcie. Także jako takie założenia też mogą w łeb wziąć, brodząc w biegu terenowym.

Do tego nadal nie wiem gdzie ten maraton pobiegnę, niby idą przygotowania do imprezy na Słowacji, a z kolei na dniach odwołali maraton w Bratysławie raptem niemal tydzień przed, gdzie już pewnie większość spraw była dograna. Teraz zapraszają wszystkich do odbioru pakietu i udziału w biegu wirtualnym z apką i klasyfikacją. Także nie wiem czy to nie będzie teraz nowym sposobem organizatorów zbieranie wpisowego niemal do końca, po czym przekształcanie tego w taki rodzaj zawodów. Może za daleko z takim stwierdzenie wypuściłem się, w każdym razie do końca mogę nie mieć pewności gdzie.

Nie wiem czy miejsce coś zmieni w założeniach na bieg, na pewno na imprezie 42km są jakby "krótsze" niż na pętli bieganej już setki razy. Jeśli przyjdzie samemu to już otoczka żadna, typowo zadaniowa robota, oby motywacji nie uszło za dużo.

Piasłem już, że dziesiątki myśli przewija mi się co do wyboru tempa. Wręcz czytać zacząłem stare blogi chłopaków z ich startów na maratonach w podobnych do mojego przedziałach czasowych. Próbując jakby wyciągnąć coś dla siebie, czy ustrzec się ich błędów.

Kolejna sprawa która nasuwa mi się, to wszystkie treningi robię na wypoczęciu po dniu przerwy, więc może stąd raczej domykam.

Na razie chyba tyle pitu-pitu różnych spraw kołaczących po głowie. A jedyny pewnik to zostało 30 dni.

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 13:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 918
Lokalizacja: Słupsk
Tomek przepraszam, mój błąd nie załapałem wcześniej co miałeś na myśli.

Wysłane z mojego D6503 .

_________________
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21

"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"

Mój Blog
Komentarze
Endomondo
Garmin

"Coco jambo i do przodu..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 13:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1948
Lokalizacja: Łódź
Siedlak1975 napisał(a):
Adam, jeszcze raz. Napisałem, że nie widziałem planu w którym jest HM na 3 tygodnie przed maratonem.
I dopisałem że 3 a 4 tygodnie to dupna różnica.
Plan który przywołujesz, zakłada start w HM na 4 tygodnie przed maratonem.

Tomek, przecież podlinkowałem Ci plan, który jest wytycznym moich poczynań gdzie taki start jest 3 tygodnie przed.
http://www.szmajchel.naszebieganie.pl/plany-startowe/maraton-12-tygodni/

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 13:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2772
jacekww napisał(a):
Siedlak1975 napisał(a):
Adam, jeszcze raz. Napisałem, że nie widziałem planu w którym jest HM na 3 tygodnie przed maratonem.
I dopisałem że 3 a 4 tygodnie to dupna różnica.
Plan który przywołujesz, zakłada start w HM na 4 tygodnie przed maratonem.

Tomek, przecież podlinkowałem Ci plan, który jest wytycznym moich poczynań gdzie taki start jest 3 tygodnie przed.
http://www.szmajchel.naszebieganie.pl/plany-startowe/maraton-12-tygodni/


Ten jest pierwszy jaki widzę :usmiech:
Odwracając kota ogonem, to mój kierownik nie daje mi sprawdzających biegów. Tylko trening. Pewnie dla niejednego biegacza takie podejście jest bardziej "kontrowersyjne" od rąbania HM na maksa przez amatora na 3 tygodnie przed maratonem :bum:

_________________
Komentarze
1km 3:05:90 VI 2020
10km 39:33 XI 2019
HM 1:26:28 III 2020
M 2:59:13 IX 2020


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 września 2020, 13:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 378
Siedlak1975 napisał(a):
to mój kierownik nie daje mi sprawdzających biegów. Tylko trening.
Jesteś jak Kipchoge.
Ma to i wady i zalety. Zaleta taka, że większość z nas bieganie traktuje, albo stara się traktować jako zabawę. Trening - zabawa i start z ambicjami to też zabawa. Można się wyszaleć. Przy jednym wyczekiwanym starcie oczekiwanie są spore, a gdy coś pójdzie nie tak, rozczarowanie dużo większe. To jest wada. Przygotowanie do startu za to lepsze.
A sam start w połówce można potraktować jako bardzo dobry trening np w tempie maratońskim. Punkty po drodze, jest mobilizacja - wszystko jak trzeba. A myślę, że jacekww wie czy to zregeneruje, czy nie i uzależni od tego tempo biegu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 9 września 2020, 14:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 378
Przepraszam, ale pomarudzę.
6x1km miał być treningiem przed połówką. Podbicie przed startem, ale nie zmęczyć.
Teraz to trudne będzie 21km. Chyba, ze zrobisz ją (ja bym tak kombinował) w tempie jakim chcesz biec maraton. Albo jakiś mikst, typu 5km wolniej i 16km docelowe tempo maratońskie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 9 września 2020, 15:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1948
Lokalizacja: Łódź
W takim razie zawsze przed maratonem będę mógł podbić.
Właśnie tego zmęczenia się obawiałem, bardziej nawet mikro urazu. Może też powód takiej decyzji, że nie było podanego tempa jakim miałbym to biegać, więc wyobrażałem sobie w T5, a to już męczy i coś jeszcze może się napatoczyć. Całe przygotowania nie zszedłem poniżej czwórki/km i czuję się doskonale fizycznie w kwestii bez urazowości, bo jakie to ma przełożenie na formę wynikową, nie zostało jeszcze zweryfikowane.
Ta na dniach już może się okazać, zamierzam bowiem połówkę pobiec mocnym treningiem, robiąc przy tym bardzo kosmetyczną życiówkę. Ale też bez ogromnego siłowania się pod nią i konieczności, jedyny priorytet to maraton.

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 9 września 2020, 15:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 378
jacekww napisał(a):
zamierzam bowiem połówkę pobiec mocnym treningiem, robiąc przy tym bardzo kosmetyczną życiówkę.

Liczę, że ta dycha nie odbije zmęczeniowego piętna na starcie w połówce i się plan powiedzie.
Powodzenia!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 9 września 2020, 16:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1948
Lokalizacja: Łódź
yaaceek napisał(a):
jacekww napisał(a):
zamierzam bowiem połówkę pobiec mocnym treningiem, robiąc przy tym bardzo kosmetyczną życiówkę.

Liczę, że ta dycha nie odbije zmęczeniowego piętna na starcie w połówce i się plan powiedzie.
Powodzenia!
Nie no, ta dycha była w suficie WB2, czyli raczej po stronie lżejszych jednostek klasyfikowana.
Zmęczeniowo i mięśniowo bardziej obawiał bym się tych 6x1km.
Plan na bieg jakiś jest, jak pisałem wynik nie jest najważniejszy, jest ciekawość dyspozycji ale też jakieś oczekiwania do niej, niemal już w końcówce przygotowań.

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jacek, czy przebiegnę ... - Komentarze
Nowy postNapisane: N, 13 września 2020, 16:22 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4517
Lokalizacja: zzewszont
no cóż tu pisać.
jest świetnie!!!

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1543 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL