Shadow - komentarze

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Zapraszam do komentowania. Wszelkie rady, sugestie i konstruktywna krytyka dotyczące moich poczynań - bardzo mile widziane :)
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
Awatar użytkownika
jacekww
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2248
Rejestracja: 08 wrz 2015, 14:56
Życiówka na 10k: 38:27
Życiówka w maratonie: 3:53:44
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany post

Pierwszy :hej:
Widzę wiele podobieństw do siebie, wiek, wzrost, i ta sama waga w 2015r :grr:
Rad Ci nie dam, ale życzę realizacji wszystkim zamierzonych celów :taktak:
Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Dzięki. Super historia z tym Twoim maratonem. Gratuluję i pozdrawiam
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
Awatar użytkownika
bezuszny
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1513
Rejestracja: 06 wrz 2017, 21:23
Życiówka na 10k: 39:51
Życiówka w maratonie: 3:13:48
Lokalizacja: Holandia

Nieprzeczytany post

Cześć, prawdopodobnie spotkamy się gdzieś na trasie Biegu Niepodległości, bo będę biegł na podobny czas. :)

Oceniając po Twoim rezultacie na 5 km i kilometrażu 50 km/tydzień spokojnie złamiesz te 48 minut, możliwe, że zejdziesz nawet do 45-46 minut.
Dla porównania, 24.09 zrobiłem w Biegu na Piątkę 22:24, tydzień później w Biegnij Warszawo 47:59, przy kilometrażu ok. 30km, który zacząłem regularnie realizować dopiero od połowy sierpnia. Teraz doszedłem do maksymalnie 40 km tygodniowo (dwa akcenty, jeden dłuższy i jeden krótszy BS) i liczę na zejście do 46-47 minut.

Trzymam kciuki!
5 - 19:20 (Amsterdam, 17.10.2020)
10 - 39:51 (Leiden Marathon, 10.10.2021)
HM - 1:31:19 (Półmaraton Warszawski, 31.03.2019)
M - 3:13:48 (Rotterdam Marathon, 24.10.2021)
Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Dzięki.
W takim razie również trzymam kciuki za Ciebie.
Wiesz, mój wynik na 5km był zrobiony na stadionie, więc warunki idealne. Myślę, że na zawodach mogłoby być gorzej - na pewno nie dałoby rady pobiec zakładanym tempem od początku. No, co prawda tutaj też nie - miałem pobiec na 22.30 i zacząć po 4.30. Pewnie tak byłoby mimo wszystko lepiej, bo na 4-tym km zapłaciłem za szybszy początek...
Myślę, że na wynik poniżej 46 minut to nie ma szans, poniżej 47 chyba też jeszcze nie... Za to 48 powinienem dać radę (tak myślę). Zresztą - wszystko zależy od warunków i dyspozycji dnia.
Pozdrawiam
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
Awatar użytkownika
bezuszny
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1513
Rejestracja: 06 wrz 2017, 21:23
Życiówka na 10k: 39:51
Życiówka w maratonie: 3:13:48
Lokalizacja: Holandia

Nieprzeczytany post

Dzięki!
U mnie jest tak, że taki sprawdzian na stadionie pewnie byłby psychiczną katorgą, a na zawodach potrafię dać z siebie dużo więcej, w grupie biegnie mi się łatwiej, do tego dochodzi wsparcie kibiców, więc jestem dobrej myśli :) Fakt, że trzeba czasem uważać na zatory i wyprzedzać, ale biegi Warszawskiej Triady Biegowej są dość dobrze zorganizowane (dużo stref startowych puszczanych w kilkuminutowych odstępach czasowych), do tego długa prosta trasa z tylko jednym ostrym nawrotem o 180 stopni, więc liczę, że mimo rekordowej liczby uczestników tłum rozciągnie się ładnie na trasie.
5 - 19:20 (Amsterdam, 17.10.2020)
10 - 39:51 (Leiden Marathon, 10.10.2021)
HM - 1:31:19 (Półmaraton Warszawski, 31.03.2019)
M - 3:13:48 (Rotterdam Marathon, 24.10.2021)
Awatar użytkownika
roberturbanski
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1311
Rejestracja: 17 gru 2011, 08:10
Życiówka na 10k: 47:11
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Nieprzeczytany post

jak nie pobiegniesz tego biegu to też świat się nie zawali. Spokojnie się wykuruj i z nowymi siłami biegnij do przodu. To chyba w tym sporcie normalne, że czasami życie potrafi pokrzyżować te plany na których najbardziej nam zależy. Bieganie jest dla Ciebie, a nie Ty dla biegania :oczko: . Zdrowia życzę!
Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Dzięki :) Wiem, że świat się nie zawali jak nie pobiegnę, no ale to w sumie do tego startu się przygotowywałem... Nic, zobaczę jak się będę czuł poniedziałek/wtorek i wtedy zdecyduję. Nie skarżę się, ale troche to wnerwia, bo mogłoby mnie dopaść za 2 tygodnie. Wiem, że zdrowie najważniejsze.
Pozdrawiam
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
Awatar użytkownika
jacekww
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2248
Rejestracja: 08 wrz 2015, 14:56
Życiówka na 10k: 38:27
Życiówka w maratonie: 3:53:44
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany post

Trzymaj się, czasu jeszcze trochę zostało i może w połowie tygodnia będzie już dobrze. Zdrowia życzę
Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Dzięki. Za Ciebie też trzymam kciuki - jeszcze w tym sezonie :)
Pozdrawiam
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
Awatar użytkownika
jacekww
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2248
Rejestracja: 08 wrz 2015, 14:56
Życiówka na 10k: 38:27
Życiówka w maratonie: 3:53:44
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany post

Jest życiówka !, może choroba odebrała coś więcej w sekundach.
Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

No może, bo jeszcze nawet dzisiaj nie jestem całkiem zdrowy. Może jeszcze w tym roku spróbuję złamać 48 minut, choćby i na stadionie. Życiówka jest, ale na moim poziomie czasowym to przez pół roku to jednak powinienem zejść chociaż o 3 minuty, na 47. No i w sumie też mniej więcej na tyle po cichu liczyłem. Najgorzej, że czuję, że za bardzo walki nie było, praktycznie bez żadnego kryzysu na trasie. Tak to 45 minut za 2 lata, a 40 to może za 4 albo i później :)
Lipa i jest to trochę demotywujące, ale zbieram się do kupy i od jutra dalej trening.
Pozdrawiam
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
kkkrzysiek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1778
Rejestracja: 18 lut 2017, 09:29
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jak byłeś nie do końca zdrowy, to nie ma się co dziwić, że wynik jest słabszy od zakładanego. W takim wypadku może lepiej odpuścić start, którego wynik prawie na pewno nie będzie zadowalający? Z drugiej strony, jeśli pomimo choroby masz życiówkę, to wynik chyba nie jest taki zły?
Shadow1
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 366
Rejestracja: 23 cze 2016, 12:10
Życiówka na 10k: 54'30"
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

No, może i tragedii nie ma, ale jednak liczyłem na sporo więcej. Zwłaszcza, że 2 tygodnie temu pobiegłem 5km w 22:06.
Trudno, trzeba się pozbierać. Myślałem, żeby odpuścić, ale to miał być mój główny start sezonu, więc było trochę szkoda nie pobiec.
Pozdrawiam
blog: viewtopic.php?f=27&t=55155
komentarze: viewtopic.php?f=28&t=55156
5km: 22.01 (09.2019)
10km: 46.07 (11.2019)
15km: 1.14.09 (01.2020)
HM: 1.51.41 (08.2018)
Awatar użytkownika
b@rto
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3113
Rejestracja: 06 sty 2015, 23:07
Życiówka na 10k: 38:38
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Krzysiek, nie załamuj się. Porażki w tym sporcie też się zdarzają. Żeby daleko nie szukać - zerknij do mojego bloga na wpis z 11. listopada 2016 roku. :bum: Ja 40 minut chciałem łamać już na wiosnę 2016 a udało się dopiero jesienią 2017. Najważniejsze, że trening nigdy nie idzie w błoto - jak nie poszło teraz, to odda na wiosnę. Tu cały czas dokładasz kolejne cegiełki do swojego celu.
ODPOWIEDZ