szuracz - szuramCię asfalCie... - komentarze

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

przyszły maratończyk
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 01 gru 2011, 19:28
Życiówka na 10k: 51:52
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: KIELCE - woj. świętokrzyskie
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Witam gorąco,
zapraszam do komentowania:)
Ostatnio zmieniony 07 sty 2013, 22:19 przez przyszły maratończyk, łącznie zmieniany 3 razy.
zapraszam na bloga (zwykłego): www.szuranie.pl

BLOG na forum bieganie.pl:: TUTAJ
zapraszam do komentowania: TUTAJ

szuranie.pl na Facebooku: TUTAJ
Obrazek
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Kanas78
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2460
Rejestracja: 25 cze 2011, 11:48
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Knurów>Łódź Teofilów

Nieprzeczytany post

Witam w gronie blogowiczy biegaczy :)
Trzymam kciuki-najbardziej za rzucenie fajek :taktak:
Dużo sukcesów biegowych!
Obrazek Obrazek

Obrazek

"Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. Później wygrywasz". Mahatma Gandhi
Awatar użytkownika
Ewa123
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 320
Rejestracja: 05 lis 2011, 14:17
Życiówka na 10k: 40,16
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Beskidy

Nieprzeczytany post

Witam:)
Nie przejmuj się, też uwielbiam Pepsi:)
Awatar użytkownika
wolf1971
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1815
Rejestracja: 18 sty 2011, 09:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Piastów>Łódź>Płońsk

Nieprzeczytany post

Obyś wytrwał... Papierochy bleeee... Buty to podstawa. Szkoda achillesów, a ich leczenie kosztuje więcej niz buty biegowe. Pepsi jest ok, szczególnie na kaca. Zatem witaj!
runner2000
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 168
Rejestracja: 29 wrz 2007, 15:05
Życiówka na 10k: 00:43:27
Życiówka w maratonie: 03:41:41
Lokalizacja: Olsztyn

Nieprzeczytany post

Trzymaj się :))
Awatar użytkownika
kachita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 6730
Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Powodzenia! :)
Podobno Mark Twain powiedział "Nie ma nic prostszego od rzucania palenia - robiłem to już tysiące razy." ;) Ja robiłam to może nie tysiące razy, ale myślę, że do dziesięciu prób dobiłam. Na razie ostatnia próba trwa już od prawie 3 lat. Popalam na imprezach po paru głębszych, ale to się nie liczy, bo a) nie robię tego regularnie, b) palę tylko jednego, max dwa, więcej nie daję rady, bo głowa mnie boli, c) ostatnio rzadko chodzę na imprezy ;) Ale świadomość, że mogę, jeśli zechcę i że nie oznacza to od razu powrotu do nałogu, zdejmuje ze mnie sporą presję ("ojezujezu, że niby już nigdy w życiu mam nie zapalić?!"). :taktak:
[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]

[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
LadyE
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3883
Rejestracja: 28 lut 2010, 19:33

Nieprzeczytany post

Witam przyszlego maratonyczka ;)

pierw rzuc fajki, kiedy zobaczysz ze mozna poradzenie sobie z drugim nalogiem (o ile nadal bedziesz uwazal to za konieczne) bedzie juz pewnie latwiejsze :)
jacdzi
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 529
Rejestracja: 30 gru 2008, 15:12
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Konst

Nieprzeczytany post

Pomalenku zaczynasz. Mysle ze czeka Cie trudna ale wspaniala przygoda. Sam ja przeszedlem. Obawiam sie jednak ze zrobisz sobie krzywde biegajac w nieprofesjonalnie dobranych butach przy ponad 90 kg wagi. Zainwestuj w buty, koniecznie.
Awatar użytkownika
garenge
Wyga
Wyga
Posty: 150
Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:58
Życiówka na 10k: 44:15
Życiówka w maratonie: Jeszcze nie bieglem

Nieprzeczytany post

Też kiedyś paliłem, co prawda nie byłem nałogowcem, ale mało brakowało, żebym wpadł w nałóg i zapewne długo w nim trwał.

Powiedziałem sobie, że jeżeli mają być wyniki to musimy wykluczyć i alkohol, i palenie !
pardita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2236
Rejestracja: 04 lut 2011, 19:48
Życiówka na 10k: 55:43.00
Życiówka w maratonie: półmaraton 01:58:41
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham

Nieprzeczytany post

o jaaa... dzieki za komentarz:) Bardzo mi sie milo zrobilo :)
I cel ambitny i do przodu! Ja nie pisze az tak szczegolowo, co gdzie robie, bo to blog biegowy. a forum to nie piec przyjaciolek z liceum jeszcze... :oczko:
Dzialaj maratonsko, bede sledzic :P
przyszły maratończyk
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 01 gru 2011, 19:28
Życiówka na 10k: 51:52
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: KIELCE - woj. świętokrzyskie
Kontakt:

Nieprzeczytany post

nooo dobra. Wiesz to takie "zboczenie zawodowe" z czasów radiowych.
Zawsze chciałbym wiedzieć wszystko, kto? gdzie? po co? za ile? z kim? :)

ważne, że Ci tam dobrze:)
zapraszam na bloga (zwykłego): www.szuranie.pl

BLOG na forum bieganie.pl:: TUTAJ
zapraszam do komentowania: TUTAJ

szuranie.pl na Facebooku: TUTAJ
Obrazek
pardita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2236
Rejestracja: 04 lut 2011, 19:48
Życiówka na 10k: 55:43.00
Życiówka w maratonie: półmaraton 01:58:41
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham

Nieprzeczytany post

przyszły maratończyk pisze:nooo dobra. Wiesz to takie "zboczenie zawodowe" z czasów radiowych.
Zawsze chciałbym wiedzieć wszystko, kto? gdzie? po co? za ile? z kim? :)

ważne, że Ci tam dobrze:)
uuu radiowych, powiasz? hmm. Baaardzo lube radio i zawsze mi sie gdzies tam marzyla w nim praca;)
a z innej beczki - wyczytalam nz Twoim drugim blogu o Aniolku na Boze Narodzenie - teraz mnie wiec ciekawosc zzera skad jestes? bo u mnie tez akurat Aniolek prezenty przynosi (a w Polsce naliczylam przynajmniej 5 roznych prezentodawcow :P)
przyszły maratończyk
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 01 gru 2011, 19:28
Życiówka na 10k: 51:52
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: KIELCE - woj. świętokrzyskie
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Jeśli chodzi o radio - to masz czego żałować, że Ci się nie udało (no chyba, że gdzieś tam troszkę pobyłaś? ) to zdecydowanie największa miłość mojego życia - żyłem z nią 9 lat. Teraz niestety (choć nie narzekam) jestem po drugiej stronie "mocy" i to mnie mordują Panie i Panowie z mikrofonami. Ale jeeeeeszcze kiedyś tam wrócę...tak chociaż na 3 godzinki - raz w tygodniu, wieczorem, przy zapalonej małej lampce poopowiadać słuchaczom o fajnej muzie...

A Aniołek przynosi prezenty w Świętokrzyskich Górach. Choć nie jest to regułą - u mnie aniołek, u mej "małż" mikołaj, łazi po domach też gwiazdka. Nie ma jedności w tym temacie. Choć przez moje 31 lat zawsze przychodził do mnie Aniołek:) ZAWSZE:)
zapraszam na bloga (zwykłego): www.szuranie.pl

BLOG na forum bieganie.pl:: TUTAJ
zapraszam do komentowania: TUTAJ

szuranie.pl na Facebooku: TUTAJ
Obrazek
Awatar użytkownika
f.lamer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2550
Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia

Nieprzeczytany post

to się nie nazywa szuranie, to się nazywa trucht i jest całkiem pożyteczne:
http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=2&id=3450
zwłaszcza dla początkujących, lub do pracy nad techniką

nie ma pojęcia co ci z nogi wyskoczyło, ale byłbym ostrożny. zmień te buty w końcu!

z kilometrażem tez tak miałem. pamiętam swoje bariery 8, 12, 20, 25 km pokonywanych na treningach. zwsze gdy zbliżałem się do którejś z tych granic miałem wrażenie że dalej to już nie dam rady (stawy się buntowały i pobolewały). a jednak po dwóch, trzech, czterech tygodniach wybiegań o dystanie zbliżonym do tej granicy pokonywałem spokojnie i ją. ciało się przyzwyczaja. trwa to trochę, ale się przyzwyczaja.
w okresie gdy moje długie wybiegania miały 10-12 km podejrzewałem że te "delikatnie 23 km" to jakaś
zupełnie fałszywa skromność. gdy sam zacząłem robić wybiegania pod maraton, też bywałem na siebie zły że "tylko 23". bo planowałem 2-3 km więcej. teraz wiem że ludzie mają różne cele i plany, różne etapy przygotowań i bezsensowne jest takie wyrywkowe porównywanie kilometrażu

co do pepsi - kto ci każe ją odstawić?
poczytaj to
http://masters.azs-awf.pl/2011/biegowe- ... ncjonalne/
i zobacz jaka może byc pożyteczna, zwłaszcza przy długich biegach
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
pardita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2236
Rejestracja: 04 lut 2011, 19:48
Życiówka na 10k: 55:43.00
Życiówka w maratonie: półmaraton 01:58:41
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham

Nieprzeczytany post

Co nagle, to po diable... i Ty bedziesz w koncu biegal te 23..
Ja po 3-tygodniowej przerwie "zipie" sobie po 6 km, w tempach 6:24-6:30 i nie moge uwierzyc, ze niecaly miesiac temu pocisnelam polmaraton ze srednim 5:38. :orany:
ODPOWIEDZ