Teraz jest Cz, 23 stycznia 2020, 01:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 372 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 25  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 11 maja 2011, 17:05 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 lutego 2011, 14:33
Posty: 345
O widzę, że podobny czas skręciłyśmy we wtorkowym bieganiu, i w podobnym czasie tez biegłyśmy i też 10km. ;-))) Normalnie jakaś synchroniza gwiezdna jak nic!!! ;-)

A gdzie na tej bieżni pomykasz??? Nie lubię bieżni, zawsze jak z niej schodzę kręci mi się w głowie. ;-) Nawet jak zatrzymuję powoli z marszu. Ale tak na zimowe wieczory z serialami jakimiś to kusząca propozycja hehehehe. ;-)

_________________
Kredkowy Blog
Komentarze do Kredkowego bloga

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 12 maja 2011, 07:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
Biegam w małej siłowni, gdzie są tylko 2 bieżnie ( z czego jedna raczej nie nadaje się do biegania ).
Za ścianą, w tym samym czasie, moja Córcia trenuje akrobatykę, więc wybór "kuźni" nie był przypadkowy,
a podyktowany koniecznością.

Ja lubię bieżnię, to dobry sposób na niepogodę i mobilizację gdy siada kondycja :-) Muszę tylko mieć
muzykę na uszach. Właśnie zauważyłam, że niektórym kręci się w głowie ... ja nie mam takich przypadłości,
więc nawet nie wiem co Ci radzić :-( Z bieżni nigdy nie schodzę zaraz po zakończeniu biegania, chodzę
jeszcze kilka minut bardzo spokojnym krokiem ( aż przestanę się pocić ;-)).

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 12 maja 2011, 07:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 1 sierpnia 2010, 11:25
Posty: 4779
Lokalizacja: Lozanna
Cafe, mam podobnie! "Na biegowo" niby człowiek coraz sprawniejszy, szybszy etc. , a jak przyjdzie podbiec "w cywilu" - z torebką czy torbą, w innych butach to mam w moment dosyć, jak dawniej.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 12 maja 2011, 08:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
strasb napisał(a):
to mam w moment dosyć, jak dawniej.


no właśnie się zastanawiam czy to się da jakoś "przełamać" ... "wyćwiczyć" ? :-(

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 12 maja 2011, 08:40 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 4 lutego 2011, 20:48
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham
Cafe,

ja mam dokładnie tak samo z tymi autobusami! Mogę przelecieć 12, 14 km etc, a jak trzeb apoderwać kopytka do autobusu czy innego miejsca, to jest lipa i zasapanie ;)
Ciesz się, ze to oznacza tylko 10 min czekania, a nie np. godzine ;)

_________________
Mój blog :)
Komentarze do mojego bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 12 maja 2011, 09:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
pardita napisał(a):
Ciesz się, że to oznacza tylko 10 min czekania, a nie np. godzine ;)


niepoprawna optymistka ;-)

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 13 maja 2011, 08:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 4 lutego 2011, 20:48
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham
Cafe Moja Droga,

moze puchniesz od upalu po prostu...? Odpocznij troche w chlodnym mieszkanku (tylko nie wlaz do lodowki ! :oczko: ) i moze dopomoze...
Milego Dnia!

_________________
Mój blog :)
Komentarze do mojego bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 maja 2011, 08:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 4 lutego 2011, 20:48
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham
Cafe,

widze, ze wpis w stylu "krótko, zwięźle i na temat" ;)
Czy dziś do pracy też rowerowałaś?

_________________
Mój blog :)
Komentarze do mojego bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 maja 2011, 08:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
Dzisiaj niestety dzień przerwy. O 18 mam nadprogramową włoszczyznę na drugim końcu miasta :-(

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 maja 2011, 08:22 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 4 lutego 2011, 20:48
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham
Ojej, Cafe, a co sie zdrowotnie dzieje ... ? :(

_________________
Mój blog :)
Komentarze do mojego bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 maja 2011, 11:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
Zatoki niedomagają :-(

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 maja 2011, 16:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 28 lutego 2011, 14:33
Posty: 345
Zatok współczuję. Znam ten ból... I NFZtowej łachy tez współczuję. Najbardziej chory jest ten system. Nie rozumiem tekstu w stylu nie dam skierowania na tomograf. A spytałaś dlaczego? Nie ja się nie nadaję. Kilkakrotnie miałam z nimi do czynienie i to nie jest na moje nerwy. Wolę zdychać niż się z nimi użerać. Kasa wyrzucona w błoto. Wolę sobie płacić abonament w prywatnej opiece. Wyjdzie mniej niż za prywatne wizyty na jakie wydawałam jak chodziłam państwowo. GRRRRR.

No i jakie ładne podsumowanko treningów zrobiłaś! Hehehe i już widzę te maski ludzi jak naginałaś w ta i spowrotem po wiadukcie. :orany:

_________________
Kredkowy Blog
Komentarze do Kredkowego bloga

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 19 maja 2011, 10:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 4 lutego 2011, 20:48
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec/Nottingham
Cytuj:
gdy o 5:30 minęłam
kolejno 4 biegaczy


Polak potrafi... :D
Ale tak w ogóle to super, że ludzion się chce biegać. Mi tez sie chce, ale trzeba jeszcze poczekac...Jakie plany na weekend, Moja Droga?

_________________
Mój blog :)
Komentarze do mojego bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 19 maja 2011, 10:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 13 listopada 2010, 21:52
Posty: 693
Lokalizacja: Toronto
cafe napisał(a):
Przegrałam walkę z NFZ ... bardzo mi było wczoraj przykro, gdy pani el doctore poinformowała
mnie po 4 godzinach sterczenia pod gabinetem, że nie da mi skierowania na tomograf.
Na wstępie pochwaliłam się, że dobrze się czuję, więc uznała, że szkoda na mnie państwowej
kasy :-( Po "soczystym" przemówieniu na temat kwalifikacji i stanu sumienia el doctore, zmuszona
niejako przeze mnie dała mi skierowanie na endoskopię nosa ... Trzeba mieć wiele zdrowia aby się leczyć
w ramach NFZ ...


heh, nic nie mów... poszłam ostatnio do szpitala, zanieść jakąś pierdołę lekarzowi znajomemu, którego nie miałam jak inaczej dorwać. wystałam się pod gabinetem 40 minut w oczekiwaniu na jakąś gienię-sekretarkę (lekarza, rzecz jasna, nie było... dla mnie to nic, bo tylko za kuriera służyłam, ale pacjenci mieli nietęgie miny), która jak weszła, to najpierw przyjęła 4 innych lekarzy, pacjentów słowem czy spojrzeniem chociażby nie zaszczycając nawet... i kolejnych 15 minut minęło w radosnym oczekiwaniu, aż się wrota otworzą. nie otworzyły się, sama w końcu natarłam ;)

radosna godzinka pozwoliła mi nieco rozejrzeć się po korytarzu - i załamałam się. oddział jakiś taki urazowo-ortopedyczny, ludzie powykrzywiani na maksa, ale widać, że nijak nie jest to leczone. widzę wielką różnicę w Ortorehu i na tamtym oddziale - po samych obecnych tam ludziach. np. pani z wykrzywioną wręcz miednicą, prawa strona w górze jakieś 8 cm, a w bucie wkładka, która to jeszcze pogarsza, i widać, że ją boli i nawet nie ma jak stanąć kobita. jak sobie przypomniałam, ile mnie "namacali" i posprawdzali i się naoglądali w czasie mojej rehabilitacji, to współczuć zaczęłam tym wszystkim biednym pacjentom, którzy nie uświadczą 1/10 tego zainteresowania. a tym gorsze to jest, że przecież wszyscy ci lekarze i fizjoterapeuci te same szkoły kończyli, taką samą wiedzę mają po studiach (ok, niektórzy zapewne się obijali, jak na każdych studiach, ale podstawy, które ja zielona gołym okiem widzę, chyba powinni znać?), więc o co chodzi? o kasę? ale ile kasy trzeba, żeby kogoś nie skrzywdzić złą terapią?

się rozpisałam się, bo mnie trafia, że z moim kręgosłupem walczę teraz, pod 30 będąc wkrótce, a na paru "znawców" po drodze trafiłam, żaden nie powiedział, że wystarczy to ćwiczyć, na brzuch i tyłek uwagę zwracać i będę wyglądać, jak homo erectus, a nie homo lędźwiowus-wykrzywus, i do tego boleć nie będzie... a tak - cierpię katusze, kurna. dobrze, że na Ortoreh w końcu trafiłam, ale generalnie ręce mi z naszą służbą zdrowia opadają - i nie w związku z brakiem kasy, tylko podstawowych chęci, kurna.

No. żółć od rana wylana, można pracować :D

_________________
Mój blog
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cafe- komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 20 maja 2011, 09:29 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 25 listopada 2009, 14:56
Posty: 47
Lokalizacja: Katowice
5: 30 na rowerze!? O rany, o której wstajesz Cafe??? :orany:

Jestem pełen podziwu :usmiech: Ja mam pierwszy budzik nastawiony na 5:40 ale jeszcze nigdy nie udało mi się wyjść z łóżka przed 6:30. Po prostu, co 10 minut przyciskam guziczek "drzemka" :chrap:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 372 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 25  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL