W sumie nie wiemy jak chłopak trenował, może porządnie

zresztą nieraz już pisałam, że samo pokonanie dystansu maratonu dla człowieka, który ma w nogach 2-3 lata biegania to nic strasznego. A można przecież i tak startować.
Gdzieś tam z poprzednich wpisów wyczytuję, że najwyraźniej absorbuje Cię teraz "pewna osoba", więc dobrze...

ale jak będziesz miał czas i chęć, skrobnij parę słów o tym, jak się zakończyła historia z tą kontuzją.
Gdzieś się tam jutro mijać będziemy w okolicach narodowego.