Aczkolwiek plan półmaratoński był w pytę i przyniósł mi sukces

Teraz natomiast będzie pełno podbiegów i mieszanie temp T10, T21, T42.
Celem też jest Gdynia.
Moderator: infernal
Tak, tylko ja mam zapas w kilogramach jeszcze :uuusmiech:Pixa pisze:Duży skok z 1:46 na sub 1h40. Mi się udało z 1h47 w rok zejść do 1h42.
Pixa 1:46 to byl dobry bieg ale zbyt duzo przeciwnosci losu zloylo sie w jednym czasie. W dobrej dyspozycji bym z tegu urwal 2 minuty.Duży skok z 1:46 na sub 1h40. Mi się udało z 1h47 w rok zejść do 1h42.
No ale dyszka już w około 48 minutpiotr.valczynski pisze:Pixa 1:46 to byl dobry bieg ale zbyt duzo przeciwnosci losu zloylo sie w jednym czasie. W dobrej dyspozycji bym z tegu urwal 2 minuty.Duży skok z 1:46 na sub 1h40. Mi się udało z 1h47 w rok zejść do 1h42.
A celowanie w sub 1h40 to analiza zejscia z waga do przynajmniej 75 to juz 5 kg mniej plus tempa treningow nie pozwola mi biec niz wyzej niz 1:40 - moze ambitne, moze za ambitne ale jesli 5km w 21 to HM przynajmniej pozniej 1:40.
Dziekipiotr.valczynski napisał(a):
Cytuj:
Duży skok z 1:46 na sub 1h40. Mi się udało z 1h47 w rok zejść do 1h42.
Pixa 1:46 to byl dobry bieg ale zbyt duzo przeciwnosci losu zloylo sie w jednym czasie. W dobrej dyspozycji bym z tegu urwal 2 minuty.
A celowanie w sub 1h40 to analiza zejscia z waga do przynajmniej 75 to juz 5 kg mniej plus tempa treningow nie pozwola mi biec niz wyzej niz 1:40 - moze ambitne, moze za ambitne ale jesli 5km w 21 to HM przynajmniej pozniej 1:40.
No ale dyszka już w około 48 minutCzyli im dłużej, tym słabiej. Ja obecnie 5km w 21:10, 10 km (zawody, bez atestu) ~43 min i dopiero w kwietniu przyszłego roku będę walczył o sub 1h40 w połówce.
Tak czy siak trzymam kciuki.
Jakbym ja jednak zrobił te 100 minut to byłoby świętu lasu...filmix pisze:To ja również dołączam się do wyścigu "breaking 100" na przyszły rok! Kto jeszcze chętny?Vamos a correr!